Przybywam znowu marudzić o złomie
Dzis pękły 4t, przyczepka zwróciła się już razem z montażem haka w auto. Wywiozłem w zasadzie wszystko najgorsze, czego chciałem się pozbyć najbardziej. Jeszcze jeden mały kurs bedzie, tak żeby wszystko wyzbierać. Zostaną mi te rozrzutniki, prasa, wirówka, sieczkarnie, no i zawartość garaży.
Rozmawialem z chłopakiem że złomu, to mówił, że narazie nie szykują się żadne obniżki, więc biorę się za ramy rozrzutników. Potrzeba mi tylko obiektywnego spojrzenia. Powiedzcie jak sądzicie - coś z nich zostawiać, czy pociąć to w pizdu wszystko w złom. Zostawić sobie ewentualnie osie. Wiecie jak to jest - szkoda, bo to może się przyda, a może coś się wybierze z tego jeszcze itd. W zasadzie to potrzebuje, żeby ktoś mnie pchnął i zj***ł - co ty tu chcesz zostawiać, tnij i sprzedawaj Tego dwuosiowego w sumie mi nie szkoda, bo słabo wygląda, ale ten jednoosiowy jeszcze wydaje mi się, że dla siebie by mógł być, jakby wspornik osi zrobił nowy. No ale brak mi obiektywizmu.
Od razu - może i komus takie rury by się przydały?
ALbo z rozrzutnika walki z przekładnia - są kompletne, ale nie idzie przekręcić, nie wiem w jakim stanie są przekładnie.
Ps. Dzięki za cierpliwość