Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7861
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Tutaj wrzucę. Parametry oczywiście z przymrużeniem oka. Raczej nie. Nie chcę mi się pier**lić z pakowaniem tego. Ale jak pisałem wyżej - jakby na parę rzeczy znalazł się chętny, to mógłbym sobie zrobić wycieczkę. Tylko żeby coś zostało, a nie, że stracę cały dzień, zarobię 200zl, a 150 wydam na gaz 😅 Genów nie oszukasz
  2. Zdjęcie się nie zaladowalo, ale chodzi Ci o te szara? A może ktoś chce wiertarkę stołowa eurotec dp201. Nadaje się raczej głównie do drewna. W metalu przy mocniejszym przyciśnięciu moment staje. Sama wiertarka powiedziałbym, że nówka, pomimo że ma kilka lat już. Kupiłem kiedyś od wujka. U niego prawie nic nie robiła, a ja jak ja z 10razy użyłem, to max. Oddam za stówę. Zdjęć nie wrzucam, bo robi obecnie za wieszak i niewiele jej widać, a nie chce mi się z niej sprzątac 😅
  3. Z podwórka i dwóch garaży 7ton wywiozłem, ale dalej nie mogę przez cały warsztat na luzie dojść od drzwi do regału 😅 Ojciec pewnie się zawinal na myśl o porządkowaniu tego, co naszparowal przez całe życie Co to? k**wa lepszy nie jestem. Takie o koło od rozrzutnika sobie zostawiłem 🤦
  4. Tak też sądziłem. Łudziłem się, że to może jakaś ultra rzadka przekładnia do tentegatora, albo innego bulbulatora, warta krocie. A może na coś takiego jacyś chętni by się znaleźli? Mam k**wa za mało pomieszczeń, żeby zrobić z tym porządek. Przez cały dzień 2 półki uporządkowałem. Najgorzej, że dużo rzeczy jest takich, że albo nawet nie wiem od czego to jest, albo wiem i wiem że za ch*ja nigdy mi się do niczego nie przyda, ale żal sprzedać, a już całkiem na złom wywieźć, bo a nuz się przyda. Tak jak k**wa robiłem taka ramkę, żeby ściągnąć kosole w małym zetorku, bo przy sprzęgle mi się rozlamala i nie mogłem znaleźć nic odpowiednio grubego, no i gdzieś wygrzebałem pręt 30x30, to jak głupi z pół godziny łaziłem szukałem czegoś innego, bo szkoda na taką pier**le taki ładny pręt 😅 na koniec spierdolil mi się na nogę i palca połamał 🤦
  5. Porządków ciąg dalszy. Prosto na przyczepkę z tym?
  6. Osobiście nie miałem przypadku, żeby przez odmianę biło ziarno. Albo za mocno klepisko podociągnięte, albo ziarno wraca drugi raz na młocarnie - np dziura w zbiorniku. Tak było u mnie. Ale ja to tak raczej za dużego doświadczenia nie mam
  7. A co za kombajn? Poprzetracane, tzn zmielone ziarno?
  8. Kosilo u nas sporo różnych bizonów i kilka mercatorow i straty po bizonie były zdecydowanie mniejsze. Na przestrzeni kilkunastu lat kilku gospodarzy miało blisko mercatory - jeden psuł się, z tego co widziałem jak u nas kosił - porównywalnie do bizona - zawsze coś. Jeden sąsiada bardzo ładny, naprawdę prezentuje się super, nie słyszałem też żeby miał poważniejsze awarie, ale jak u mnie kosił, to miał bardzo duży problem z ustawieniem go - po jego koszeniu miałem murawę na polu (zresztą jak i po pozostałych, nie wiem czy to byla tylko kwestia ustawienia kombajnu, ale bardzo dużo gubiły). No i ostatni nabytek jednego z sąsiadów - no ten to się psuje na potęge z tego co widzę. Żeby nie było - sam mam bizona, kupionego od znajomego, który miał być w takim super stanie mechanicznym, tylko blacharka do ogarnięcia, a okazał się paździerzem jakich mało (choć w tym sezonie i tak mniej się psuje od tego ostatniego mercatora). Z takimi starymi sprzętami to loteria niestety. Jak coś ma pod 50lat, to wszystko może się zdarzyć. Sam dla bizona dałem szansę, ale jednak chyba za dużo jest do zrobienia w nim, żeby doprowadzić go do dobrego stanu. Także zobaczymy na przyszły sezon chyba też trzeba będzie szukać czego i nie wiem, czy iść w stronę jakiegoś małego dominatora, czy szukać po prostu zadbanego bizona.
  9. Że też nie padło najważniejsze pytanie - ile? W ogóle jak jest z awaryjnoscia tych swiezszych bizonów w porównaniu ze starymi? Coś tam jest poulepszane, czy mniej się psują, bo są mniej wyeksploatowane po prostu? Poza hydrostatem oczywiscie
  10. Nie tylko krowiarze oglądają wschody słońca. Ja tam osobiście zawsze lubiłem robotę przy zwierzętach. Tylko zawsze szkoda mi ich była jak na rzeź się sprzedawało. Ja to chyba tak trochę do Greenpeace bym się nadawał, gdzieś tam do drzew się poprzykuwac i takie tam 😄 Zawsze lubiłem - może dlatego tak to wspominam, bo już przy nich nie robię prawie. 😅 Ile dajesz? Tylko u mnie ciężko z wysyłką - przedpluzki czekają już w kolejce - zapakowałem w jeden karton, ale k**estwo ciężkie i się rozlazi. Najlepiej jakby odbiór osobisty, albo gdzieś w promieniu 100km mogę przy okazji podrzucić - bo to i trochę długie i ciężkie. A może zbierzcie się w kilku chłopa autem z przyczepka i przyjedźcie, jakaś wyprzedaż zrobię. Albo zebrać więcej zamówień w jednym kierunku, tak żeby opłacało się dzień tracić, to gdzieś powiedzmy wpromieniu 300km mógłbym się wybrać sam autem(z przyczepka w razie potrzeby)
  11. Raczej staram się na spokojnie. Z głodu nie zemre, jak go nie zbiore, interesu też nie będę musiał zwijac. Tylko takie sezonu sprawiają, że człowiek zaczyna się zastanawiać po co się szarpać z tym tak. Koło domu mam zebrane, to tutaj przygotuje pod siew, a na tamtym kawałku zobaczę. Jak zabiore, to posieje. Jak nie zbiore, to walić to
  12. A widzisz - Tobie została jakaś resztka, a mi praktycznie całe, tyle co dwa razy robiliśmy podejście, to tylko przekoszone mamy. Ostatnio jak deszcz zgonil z pola, to kolega mówił, że wioskę obok tylko pokropiło i po deszczu kombajny znowu w pole wyjechały. A u mnie k**wa na pusto ciagnikiem koleiny ciałem w polu i drzewa poprzewracalo.
  13. A będzie w czymś lepsze od tego zaczepu?
  14. Dolny w sensie ten szary od ciągnika? I tylko go przykręcić w mieście tego starego? Tam kurcze za masywnie zaczep nie wygląda. Tzn z tego rozrzutnika. A bo tak w ogóle od zaznaczonego miejsca zaczep idzie do góry. Poziomo jest tylko w tym miejscu, gdzie te stare ucho jest przyspawane. A jakby tak je obciąć, przykręcić (i trochę bym posmarkal elektroda) a z tyłu dać jakiś podkład pod zaczep - jakaś lage, do której przykręcić/przyspawać koniec tego zaczepy? Czerwony to ten zaczep, niebieski to dorobiona laga, pomarańczowe to śruby.
  15. Pytanie. Jak ogarnąć taki zaczep? Kupiłem z takim jak na foto, no i dolna połówka mi się na koniec wożenia upierdolila. Śruby wiem, że ch*ja by dały, także spusccie na to kurtynę milczenia. No a teraz mam trochę czasu, bo o wjechaniu w zboże mogę zapomnieć, to bym gnój i gnojówkę wywiózł pod ozimine i przetalerzowal chociaż. No i jak to zrobić, żeby było w miarę dobrze? Rozrzutnik nie wyjeżdża na droge. Taki mały, jednoosiowy. Rocznie może że 20rozrzutnikow wywożę. Myślałem jakby te pozostałość ucha up***dolic i w to miejsce wspawac odcięty zaczep od starego rozrzutnika? Tylko trzeba spawać od dołu, a że mnie uj nie spawacz. Mam też jakieś zaczepy dolne z ciągników jak coś do wykorzystania. Tylko rozrzutnik jeden zawieszany, drugi ciągany. Kompletnie nie mam pomysłu co z tym zrobić, a przydałoby się ogarnąć. Sprawa nr 2 - myślicie, że wał do pługa w postaci jednej oski od talerzowki zdał by egzamin, czy nie bardzo?
  16. Na skupie u nas pszenżyto 700netto, min gęstość 68
  17. daron64

    Bizon

    A do kompletu jeszcze sobie coś z kostką w lewej nodze zrobiłem. Dziś nie wiem na którą kulec - na lewą z rozwalona kostka, czy na prawą z połamanym palcem i spalonym o turbo kolanem 🤔😅 ahh te dylematy
  18. daron64

    Owies jak uprawiać?

    Byłem na skupie dzisiaj - dwie próbki, jedna bingo koszone w sobotę, drugą aventis koszony w wczoraj. Aventis to jakaś kpina. Chyba, że musi troszkę odleżeć, nie wiem, ale załamka. Aventis - wilgotność 14.3, gęstość 39 🧐 Bingo - wilgotność 12.4, gęstość troszkę ponad 50. Cena za owies 520 netto, ale korzystając z tego, że wszyscy narzekają na gęstość, to doj**ali minimalną 50 🤦 za każdy punkcik niżej -15zl/t
  19. daron64

    Bizon

    Z pola koło domu też tak ściągam. Jak wpycham do garażu nie musze się przepinac. Ale wczoraj bym sobie narobił bigosu - doj**alo deszczem i z pola może pół zbiornika ciągnę tak z górki po błocie. Patrzę do tyłu - a co mi tak ciągnik w bok idzie - patrzę do przodu, a przyczepa prawie w poprzek już. Dobrze, że jeszcze jeden bieg zapasu miałem, gaz i jakoś się naprostowalo wszystko
  20. Ciekawe ile te gringo wytrzyma jeszcze tych deszczy zanim zacznie porastać. Narazie wszystko stoi. Na koniec ubiegłego tygodnia nie było widać, żeby coś tam kiełkowało.
  21. daron64

    Bizon rekord

    Za udzielona mi pomóc - odpuszczam Ci Twoje winy
  22. daron64

    Bizon rekord

    🤦 Nawet jak o coś poważnego pytasz, to zawsze znajdzie się ktoś, kto nie przepuści okazji
  23. I tak praktycznie cały sierpień. Deszcz, deszcz, deszcz, dzień - dwa pogody, deszcz, deszcz. Załamka.
  24. daron64

    Owies jak uprawiać?

    A w innym miejscu ludzie piszą o niecałych 400netto. To dopiero zarobek. A sołtys pewnie na niemcownie pcha
  25. Od wczoraj leje. Nie ma nawet szans w pszenżyto wjechać. Przed deszczem kopaliśmy się kombajnem zaraz po wjeździe w pole. Jak mi, k**wa, 8 ha pszenżyta zostanie w polu, to pier**le - nic nie sieje na przyszły rok. Co do odmian, to kilka lat mam gringo i na przyzwoitej ziemi bardzo ładne. W tym roku pleśń jednak zrobiła swoją robotę i miejscami wygląda super, a miejscami tak, że żałuję, że nie przesialem na wiosnę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v