Mi by zwyczajnie brakowało czasu. Jakbym kupił coś, co by trzeba było w mak rozbierać, to by mi już chyba doby brakło. Do tego samemu marudna taka robota. Ja jeszcze nie jestem jakiś dokładny w wykończeniach, to nie wiem czy oko by to potem cieszyło 😅
Mam. 60 u nas ponad 40lat.
Minusy:
- brak kwita jakiegokolwiek
- silnik raczej do remontu (kopci, bierze oleju, ale moc normalnie, nie ma problemów z paleniem, nie grzeje płynu etc)
- plecak wzięty po regeneracji, ale zacięty z ramionami w górze i pieni olej (na starym się tak stało, wziąłem po regeneracji na wymianę i to samo, więc to chyba nie plecaka wina 🤷 ale u nas nie ma nikogo, kto by nawet tak prosta hydraulikę ogarniał)
- elektryka do zrobienia
- tylnie błotniki mocno średnie
- brak kabiny, choć jak siedziałem w kilku z kabiną, to nie uznałbym jej braku za taki wielki minus.
Plusy
- skrzynia ok
- chłodnica nowa (przez "nowa/y/e" rozumiem kilkuletni, ale ciągnik w tym czasie w zasadzie w ciągu roku pracował dosłownie kilka godzin)
- Aku nowe
- alternator nowy
- rozrusznik nowy
- pompa hydrauliki nowa
- sztywny przód po regeneracji
- opony tył kormoran bdb
- opony przód nie pamiętam marki - ok
- dorzucam co tam znajdę (części do skrzyni, półosie, pompa wtryskowa, jakieś lampy nowe itd)
- możliwość przejechania się ciągnikiem, na którym uczyłem się jeździć 😁
Dawaj dychę i zabieraj 😅