Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7850
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Spokojnie, pamiętam o Tobie. Ostatnio cały czas w robocie, dosłownie. Ale od dziś urlop zacząłem i od poniedziałku zaczynam walczyć. Zaznacz, który wałek chcesz
  2. Kupiłem sobie niedawno maskę esaba i uchwyty - masowy i elektrodowy. Przyszło wszystko i elegancko - maska super, dużo lepiej w niej widać niż np w shermanie, którego miałem. Uchwyt masowy też solidny. Uchwyt elektrodowy też i wydaje się solidny i dobrze w ręku leży. No. Leżał. Wypaliłem z 20-30elektrod max i dziś przy zakładaniu kolejnej jebbbbbb. Musiałem się ze starym przeprosić. Fajnie. Takie coś reklamować, czy szkoda czasu na wysyłkę?
  3. 13-14ha gdzies posiane - materiał siewny powiedzmy 1 500 - zaprawa i herbicyd z jesieni coś lekko ponad 2 000 - azot jak do tej pory ~9 500 - chemia 6 700 - 5 000 wybrałem na kombajn - paliwa nigdy nie liczyłem dokładnie, ale jakoś z 600L poszło na jesieni (z wożeniem wapna) - niech będzie, że 3 000 Czyli mamy powiedzmy 28 000 Do tego jak będzie względnie wyglądać, to jeszcze N3 i T3 w pszenicy No to powiedzmy te 30 -32 000 z T3 i N3 32 tys licząc powiedzmy średnio pszenżyto/pszenica 700 - 800, to ile trzeba nakosic? Niech będzie, że w dół zaokragle i zróbmy równo 40t z 13ha. Mamy już ponad 3t/ha trzeba oddać na same materiały. A gdzie podatek, a gdzie własny czas, a gdzie zużycie sprzętu, a jeszcze to wapno jakoś by trzeba było rozbić na kilka lat doliczać. Czyli pewnie z jeszcze jedna tona z każdego ha. 4T/ha samych kosztów. A niech przypierdoli susza i wyjdzie tak, jak piszesz i dziękuję, do widzenia. Wiadomo, że wszedzie można zaoszczędzić - zacisnąć pasa i trzymać kasa na azot żeby kupić jak tani, można chemię poszukać zamienniki tańsze. No ale nie zmieni to w jakiś diametralny sposób obrazu sytuacji.
  4. To ja do znajomego napisałem, żeby mi tam dał znać co by proponował na t1,r1, t2 i do tego mikro na jeden zabieg i siarczan na 2, wszystko na 13-14ha lacznie. Przyslal mi dawkowanie. Po dwóch dniach paczka w domu. Ja ma maila, a tam faktura na 6700zl 😱😱
  5. Myślałem może zamiast dorzucać te troszkę saletry, może wydam te kasę na mocznik i przelece dwa razy. Dzwoniłem na skład, gdzie biorę najczęściej nawozy, to mają w workach bez inhibitora - 2700/t 😱 niech tam niecały worek na ha X2 zabiegi x 13ha z pszenica to się k**wa robi pod półtorej tysia. Masakra. Jeszcze w poniedziałek podzwonie po reszcie składów czy coś mają. Tadzik leży podobnie do gringo. Kolor całkiem średni, ale w tamtym roku było podobnie - bardzo długo wyglądał byle jak. Choć jak patrzę na stare zdjęcia z tamtego roku, ze słabszej działki, to wyglądało zboże jednak wyraznie ładniej o tej porze. Tylko wtedy był tadzik siany tydzień wcześniej i dostał ~20-30kg N więcej.
  6. Pany, w pszenżycie troszkę za mało mi wyszło N w porównaniu do tego, co zakładałem. N1 poszło zdaje się 4marca, a N2 bodaj 29marca. Czy teraz, jesliby jakieś opady miały być, jest sens dosypać do zakładanego wcześniej poziomu? Teraz miałem napięty tydzień i nie miałem czasu. Czy już sobie darować? Druga sprawa - jakoś w drugiej połowie tygodnia będę chciał zrobić grzybowke, regulacje, mikro, siarczan. Do tej pory robiłem to na raz, ale czasem było widać, że zboże troszkę odczuwało taka mieszaninę, no i się zastanawiam, czy nie rozdzielić zabiegow. R1 i "odżywki" jako jeden i T1 jako oddzielny całkiem zabieg zrobić? Czy się nie pier**lic, nie marnować paliwa i wody i jechać na raz? Jak pisałem - do tej pory zawsze to robiłem w jednym zabiegu.
  7. Yr.no Gdzie oni raczej tak, przynajmniej u mnie, pokazują zbyt optymistycznie - tzn temperatury zawyżone, opady jak nasze portale pokazują, że ma padać, to u nich rzadko itd.
  8. Żeby to było, że będzie padał deszcz, to bym nie marudził. A to pokazują takie może pokropi, a może nie pokropi. Ale robotę sp***dolic może.
  9. A u nas kurcze sobota niedziela jeszcze w nocy może być przymrozek, a od poniedziałku co dzień pokazują jakieś słabe opady. Mam urlop, to oczywiście że musi padać, a myślałem że chociaż oprysk sobie na spokojnie załatwię
  10. U mnie tak samo w starym siewniku. Teraz w starym-nowym skrzynia ciut wieksza, to na jesieni już będzie siłownik. Ale ścieżki to genialna sprawa. Zwłaszcza jak ma się pofalowane pola. Nawet niech by przyszlo cały czas to ręcznie robić, to i tak będę.
  11. Zawsze mega mi się podobały te ciągniki.
  12. Tylko musiałbym pomierzyć, który wejdzie w paczkomat. Chyba, że kurier, tylko wtedy przesyłka pewnie trochę więcej. Ten mniejszy za 70 w górnym rzędzie ma nowe łożyska i wydaje się, że kręci się ok. Ten z tarcza (to ta delikatnie uszczerbiona) miał wymienione łożyska, ale trzebaby by rozebrać, bo przy kręceniu, coś tak jakby przeskakuje.
  13. Myślałem, że jakby kto wziął wszystko, to tak za 400zl całość bym puścił. Ale transport byłby w uj drogi. Ten największy ma ~105cm i waży w cholerę. Ja tam staram się dojrzeć, żeby to w pizdu wszystko wyprzedać.
  14. Poważnie podwójny crosskill lepiej, Twoim zdaniem? Bo tak co jakiś czas przeglądam ogłoszenia, ale kasa mi się rozeszła i znowu odłożony zakup. Chciałbym się jakoś ustosunkować do Twojej wypowiedzi, ale nie specjalnie rozumiem, co chcesz przekazać.
  15. daron64

    Pomoc Nodet

    Inna ilość, ale równo po całości? Tzn raz więcej, raz mniej, ale równomiernie na całej szerokości siewnika, z każdej redlicy tyle samo? Tam jest zwykła skrzynia "mechaniczna"?
  16. Chłop ma w sumie szczęście, że nie pada. Jakby jeszcze wilgoć była, to w żniwa by chyba zamiast kombajnu harvester z zulu musiał najmować.
  17. Tylko w zależności jakie pudełko znajdę, to przez paczkomat wyjdzie 25zl tarcze (4 nówki, 1 delikatnie uszczerbiona i jedną 37cm jeszcze znalazłem) + 17-19zl wysyłka. Czyli łącznie 45zl. Na internetowych jak patrzyłem to te tarcze chodzą po ~12zl szt. Chyba, że jakiś wałek jeszcze byś chciał od razu 😅 A propos wałków, może coś z tego? Większość ma do wymiany końcówki. Tzn niektóre przeguby chodzą, niektóre są wyjebane, niektóre nie chodza
  18. A nie mam pojęcia, nie oglądam żadnych z tych agrocelebrytow.
  19. @izydor6280 Ty tam pytałeś coś o graty chyba. Pierwsze z brzegu koło od skrzyni po wyczyszczeniu z grubsza - z 10min szczotka silikonowa na wkrętarkę. Na ostatnim zdjęciu te czarne plamki, to nieoczyszczony osad. Myślicie, że e wysokim stanie ktoś by się skusił, czy dać sobie spokój, wy***ać koła w złom, walki pociąć i zostawić na sworznie i po problemie? Jeszcze mam 4 takie tarcze + piata uszczerbiona. Ale to ktoś by musiał blisko być, bo tutaj wysyłka zezre oszczędności. Po 5zl bym puścił.
  20. Ja mam do oddania komuś w dzierżawę 10ha. On płaci mi 2k/ha, dopłaty jego, opłacenie podatku jego. Z kukurydzą słabo z usługami u nas. Do tego na ziarno wiadomo późno się kosi, a u nas jesień zwykle taka, że ciężko wjechać może byc. Już tu widziałem takich obszarników co każdy kawałek ziemi obsiany kukurydza, a potem nie mogli wjechać i do wiosny stala. No właśnie dużo i nie dużo. Liczyć dopłaty jakieś niecałe 8500zl, podatek ~2300zl, to wychodzi, że czystych pieniędzy robi się ~13000zl. 1300/ha. Półtorej - dwie tony zboża czystego zysku. Ale znowu może liczyć to tak, że tak jakbym do wypłaty miał miesięcznie 1k podwyżki Ornego mam 15, a 15 tuzy, większość w programie. Ten kawałek 10ha, to jest koło działki innej, która wzięli - łącznie mieliby w tym miejscu ~30ha w jednym kawałku. Resztę ornego mam koło domu między tuzami, także to i tak by ich nie interesowało No jak bezczynnie - zostaje 4.5ha ornego. Dwa ciągniki z przodem, pług 4, agregat uprawowo siewny aktywny, rozsiewacz półtorej tony, opryskiwacz 1000L - z nudów chyba po dwa razy bym oral 😅 To firma jest z wielkopolski. Setki ha już tu u nas dzierżawili w ostatnich latach. Nie myślałem, że takie małe działki ich interesują w ogóle. W poprzednim roku np od znajomego dzierżawili 200ha w jednym kawałku. Wypłacalni są. W jakim stanie zostawiają ziemię, to musiałbym porozmawiać z tym znajomym. U niego wiem, że jakaś akcja była, że drenaże pozarywali, to się jakoś dogadali, że wszystko mu poprawili. Tylko inną siłę przebicia ma ktoś, kto ma w ch*j ziemi i jeszcze wiecej pieniędzy, a inną jak ktoś jest taki żuczek-biedaczek jak ja. Głównie zajmują się ziemniakiem. Ale z kimś tam rozmawiałem, to mówił że duże działki sądzą pyrę, a mniejsze zboże/kukurydzę. Z gościem tylko chwilę rozmawiałem przez telefon, bo byli akurat patrzeć na ta działkę koło mnie i przy okazji moją obejrzeli, to tylko wyraził chęć, że jakbym chciał, to chętnie wydzierżawi. Ale to wiadomo, że i tak dopiero po zniwach wszystko. Wczoraj z kolegą rozmawiałem, to mówił, że prywatnie u nas dzierżawy najczęściej wyglądają tak, że bez kwitu, 1000zl/ha i dopłaty bierze właściciel ziemi i podatek też opłaca on. Także niby tutaj korzystniejsze warunki. Szczerze to myślę, że PESEL zaczyna odgrywać główną rolę. Tego czasu mam mniej, ale jednak to tylko 15ha ornego. W dwóch kawałkach, wszystko max 1km od domu. Ja wiem, że człowiek nie jest jeszcze aż tak stary, ale kurcze różnica między 35 a 40, to nie to samo co między 25 a 30. Az strach pomyśleć, że im dalej tym tylko gorzej bedziem Myślę, że zobaczę jak będzie samopoczucie po żniwach. Jak dobrze wyjdzie, to pewnie sam będę się dalej bawił, a jak wyjdzie kiepsko i się wkurwie, to oddam w ta dzierżawę.
  21. Pany jak chodzą ceny dzierżaw prywatnych w warmińsko - mazurskim? Trochę w pracy mi się pozmieniało i mam coraz mniej czasu na gospodarstwo. Dostałem propozycję 2k/ha - na kwit, dopłaty i podatek dla dzierżawcy. Niespełna 10ha w jednym kawałku, miejscami lżejsza ziemia, miejscami glina za***ista, trochę pagórków, jeden stromy skos. Od lat monokultura zbożowa. Ostatnie kilka lat siałem pod talerzowke różne wynalazki. Zasobności słabe. Parę lat temu ~4.5t/ha Morawicy + co roku przez kilka lat w najsłabszych miejscach granulowane sypalem. W ostatnich badaniach pH ~5. Jesienią poszło ~6t/ha bukowej. Pszenżyto w tamtym roku, przy mocnym nawożeniu azotem, dawało w lepszych miejscach ~7t. Średnia z całego pola psuła co roku glina, bo ciężko było z uprawa. Klasa 3b na całości. Z jednej strony puściłbym, bo słabo z czasem, z drugiej strony troszkę przyinwestowałem ostatnio min w sprzęt, no i sam nie wiem. Nie mam znajomych, którzy coś by w okolicy dzierżawili, żeby podpytać innych.
  22. Po robocie przejechałem się na pszenicę pograbic trochę koleiny. No ale sprzęt nie wytrzymał 😅 W ogóle przejechałem się bardziej żeby zobaczyc jak ta pszenica wyglada, bo siałem nawozy już po zmroku i wydała mi się mega słaba. No i tak patrzę, że aż takiej biedy nie ma. Trochę mi się samopoczucie poprawiło, choć to raczej za sprawą maksymy kolegi - "brak oczekiwań kluczem do zadowolenia" 😅 Pojechałem potem na sekundę pszenżyto zobaczyć - jednak jest przepaść. Z daleka może tego nie widać, ale jak się wejdzie w zboże, to różnica ogromna. Ostatnie zdjęcie to pszenżyto w pierwszym z brzegu ładniejszym miejscu. Reszta zdjęć to pszenica. No i w.ladniejszych miejscach w pszenżycie kolanko odrywa się od węzła już. Ale pokazują lekko ponad tydzień zimna, to myślę, czy może raczej mam nadzieję, że faza nie ucieknie.
  23. daron64

    Pole

    Jak x lat wszyscy na miedzę znosili kamienie, to i robotę Ci ułatwili 😁
  24. Takich mi nie szkoda. U nas też tak za***rdalali - Ferguson 260konny, bliźniaki, dojebany agregat uprawowo siewny, zakręty w środku wioski, ograniczenie do 40, a ten za***prza środkiem na pełnej pizdzie. Bo go zbawi, jak na tę minutę przejazdu zwolni. Znowu w wiosce niedaleko policja przejeżdżala przez wioskę, a za nimi koleś ciągnikiem w poprzek asfaltu tylko - z podwórka na swoją drugą działkę. Zawrócili się za nim - brak przeglądu, jakieś wycieki - 3k mandatu. Dziękuję. Do widzenia. Tego samego tygodnia jego brat drugie 3k wyrwał.
  25. Jak siałem te nawozy to: - w jednym miejscu ziemia spękana - w drugim miejscu ziemia mokra (mowa o niepozalewanych miejscach) - gdzie wyjebalem przy N1 największe koleiny, to teraz przejechałem suchym kołem w 90% - gdzie stała woda, to też z większości zeszło do 0, ale tylko w jednym takim miejscu odważyłam się przejechać przez środek - z największego rozlewiska mało co zeszło, ale to pewnie już zasługa melioracji, ale w koło było dużo bardziej sucho, blisko pod samą wodę można by podjechać. Także generalnie raczej susza. Teraz na weekend (tak, już się zmieniło od soboty) pokazują opady 👍 i mróz 🤦
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v