Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    8124
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. A nie probowalem
  2. W ogóle mam wrażenie, że po montażu palił lepiej niż po tych paru dniach. No i zastanawia mnie ten dość długo brak dymku
  3. Przyspieszyć? Akurat dwa dni mnie w domu nie będzie, to w czwartek najpierw przestawie i dopiero będę palil
  4. Nie do końca. Na tej pompie, na której go kupiłem, zaczal słabo chodzić. Tzn z paleniem było tak jak było, ale ewidentnie zrobił się dużo słabszy. Dlatego w sumie kupiłem tamta druga pompe. Jeśli wierzyć dla warsztatu, to ta stara miała uszkodzona głowice(?), korpus(?), nie pamiętam - coś mechanicznie uszkodzone było. A jakbym od razu oddał ja do warsztatu, to jak pierwszy raz się dowiadywałem, to kosztowało to 4.5k. A tak 5.5k + 2.5k ta niby stara po regeneracji + 1.2k wtryski + 500 wtryski pierwszym razem + 200zl na nowe banki + 100 pompka zasilająca + 100 wskaźnik + 300 niecale pływak + parę stow pewnie na wszystkie węże, oczka itp + koło 1k na świeżą ropę + parę stow na wycieczki do Iławy + dla znajomego muszę bfachę zawiezc za pomoc, bo pieniędzy nie chce
  5. Teraz jak wjeżdżałem nim pod wiate, to tego dymku za dużo już nie piszczał VID_20260615_172011773.mp4 Wszystko się da, tylko trzeba wiedzieć co 😅
  6. Ja na jego pieniądze nie robię, także nie zazdroszcze. Wiadomo - fajnie popatrzec. Jak jest kasa, jak jest czas, jak jest ktoś do pomocy to się można bawić w restaurowanie. A tutaj to o czym mowa - jak tu jest walka o jako takie użytkowanie. Dziś trochę nim popyrkalem wkoło komina. No i ogólnie chodzi, ale: - po odpaleniu dość dlugo chodzi nierówno na obrotach jałowych, jak sie nagrzeje - jest ok, ale trwa to zauważalnie dłużej niż na starych pompach. Obroty jałowe nie są raczej za niskie - jak sie rozgrzeje, to na ucho są nawet wyższe niż na starych pompach - dość długo kręci - tak jakby paliwo się cofało - kręci lekko, ale wystarczy, że trochę postoi i kilka sekund kręci bez dymku. Na filmie to po 2dniach chyba bez odpalania. Jak odpalę go, coś porobie, zgadze i przyjdę za godzinę, to jest podobnie - tzn ze 2-3sekundy nie ma dymku, a jak się pojawi, to już lekko moment zalapuje. Jest założony zaworek zwrotny między pompka zasilająca a filtrami. - kopci jak na filmie, zdjęciu. Jak sie rozgrzeje jest dużo lepiej, ale jednak VID_20260613_095336423.mp4 VID_20260613_095543294_2.mp4
  7. Powiem Ci, że od kiedy znajomy przyjechał mi zboże kiedyś ładować, to się zakochałem w tym dźwięku. No dobra - wiadomo, że przesadzam. Ale brzmi bajecznie. Jeszcze jak na ciągnik ~100konny Eeee to nie, nie mam stresa. Bedzie chodził, to będzie. Nie to nie - będziemy myśleć, co zrobić.
  8. @mf362 No reakcja na gaz zdaje mi się, że jest super. Żadnego szarpania, falowania, przerywania, chwili namysłu. Zobaczymy jak będzie pod obciążeniem, bo tu tylko tyle, co pod górkę podjezdzalem. @slawek74 No co mam Ci powiedzieć 🤷 wiesz, ja to może tak dramatyzuje trochę z tym wszystkim przesadnie. Ale jakoś mi lżej jak sobie popisze.
  9. Mieliśmy. Zdecydowanie wolałem przy bydle chodzic
  10. No to tutaj 3b, saletry 4-5x tyle, na chwasta na jesieni i zrobiona tylko t2, bo w czasie kiedy t1 powinno iść, to jeszcze się zastanawiałem nad likwidacja. Tylko majowy deszcz uratował sytuację, ale pieniędzy z tego w tym roku nie będzie. Zdjecia oczywiście z takich lepszych miejsc. Po górkach, to można było przejść suchą stopą. W ogóle już abstrahując od opłacalności - najbardziej lubię pójść na pole w połowie maja jeszcze chwilę przed kloszeniem i teraz - jak zboże jest już wykloszone. Nawet takie byle jakie pszenżyto jakoś tak cieszy oko - w sensie, że w tych dwóch okresach łan najładniej wygląda.
  11. Więc tak: - odpalił bardzo łatwo (aż byłem szoku) - kat przestawiałem i zostawiłem tak, jak udało się, żeby jak najmniej kopcił i jak najlżej odpalał (tu możecie ocenić, czy takie odpalanie jest ok) - zaraz po odpaleniu, jak go zagrzałem i próbowałem pierwszy raz - falował podobnie jak poprzednio, może na troszke wyższych obrotach - po zagrzaniu takim dobrym - stał trochę na biegu jałowym, jeździłem nim w różnych zakresach obrotów po polu (lekko z godzinę chodził) objaw zmniejszyl się do takiego poziomu jak na filmie - jak na filmie czyli - jest odczuwalne w zasadzie tylko na postoju z pedałem w podłodze - w czasie jazdy raczej nieodczuwalne, może momentami, ale wiecie - trzeba by było po jakimś super równym terenie się przejechać - sporadycznie: jadę z podwyższonymi obrotami, puszczam gaz - przyfaluja obroty (filmik chwilę po odpaleniu, bo jak się zagrzał już nie udało mi się tego nagrać, ale zdarza się) - reakcja na gaz - rewelacja. Na postoju momentalna. Dodam filmiki z reakcją w czasie jazdy - 3 i 4 bieg szosowy z bardzo niskich obrotów i z obrotów biegu jałowego No i chyba tyle. Z tym falowaniem, które w zasadzie zniknęło z czasem i tym na wolnych obrotach, napisałem do pana, który mnie obsługiwał i wysłałem mu filmiki - żeby nie było, że jak ciągnik pójdzie w pole, to się okaże, że objaw wróci, albo z czasem jednak się pogorszy i bedzie, że nic nie zgłaszałem. Odpisał, że zapoznał się z nimi, żeby pojeździć, dać go w robotę i w razie jakby się coś działo, to się odzywac. W przyszłym tygodniu, jak przestanie padać, to mam kawałek pod talerzowke, także wtedy będzie prawdziwy test. Na chwilę obecną jestem...zadowolony? k**wa sam nie wiem. Całe te perturbacje mocno obniżyły moje oczekiwania, także mogę nie oceniać tego obiektywnie teraz. Dajcie chwilę pokompresuje filmiki i powrzucam VID_20260611_142346062.mp4 VID_20260611_140755441_1.mp4 VID_20260611_143437974_1.mp4 VID_20260611_143603248.mp4 Parę sekund filmu, a waży pierdylion mega. Dajcie znać, czy w ogóle coś idzie zobaczyć/usłyszeć, na tak mocno skompresowanych plikach Stukanie na drugim filmie, to gdzieś szyba boczna. Przedostatni film to 3szosowa, ostatni 4szosowa - po odpuszczeniu gazu schodzi na obroty biegu jałowego i wtedy gaz, dlatego tak poszarpuje z początku przed dodaniem gazu - za małe obroty, za wysoki bieg - chodziło mi o spr jaka będzie reakcja na gaz. Aha. A z paleniem to nie ma rewelacji - na filmie chyba jest ok, ale jak postal troszkę, zanim wjechałem pod wiate, to parę razy musiał zahehlac zanim odpalił. No tyle, że kantyn rozruszniku i nowym aku lekko kreci No. Skończyłem 😅
  12. Pompa odebrana. Kwit na wykonaną wymianę nie wystawiają, bo mają to w systemie i to tak jakby w ramach gwarancji. Tzn nie maja co mi wystawić. Co do gwarancji, to nie dają oddzielnych kwitów na nią, tylko "z paragonem jest u nas rok gwarancji" i już. Pompy robią składaki na zasadzie, że większość podzespołów jest z nowszych pomp, (mówił, że muszą mieć 2-3 pompy na dawce) i np do tego regulatora, który jak tłumaczyl składa się z jakichś kamieni, które w zależności od regulatora mają różną wagę, że mieli problem z doborem czegoś do niego, ale że na etapie testów nie mieli podstaw do stwierdzenia, że coś nie gra. Dopiero jak zaczęli szukać przyczyny konkretnego problemu, który wyszedł, to doszli do tego. W ramach rekompensaty dostałem kubek Edit - kubek i latarkę (nie zauważyłem jej). Kubek taki mały metalowy z karabińczykiem i latareczke led taka, która można rozsunac W mojej ocenie, to: - pompa nie była należycie sprawdzona przed wydaniem. Rozumiem, że coś mogło być źle dobrane, złożone, bo to skladak itd. Ale skoro doszli teraz do tego, co było przyczyną, tzn że jednak można było. Jak trudne do wykonania to było, ile wymagało pracy? Nie wiem - nie oceniam, ale stoję cały czas przy swoim - jeśli wydają swój produkt, to powinien być na 100000% sprawdzony i sprawny. Gdyby to się okazało po jakimś czasie - no ok, źle coś dobrali, rozjebalo się - zdarza się. Dobrali inne, zrobione na gwarancji, przepraszamy. Temat zamknięty. - troszkę mój niepokój budzi to, że powiedział mi, że muszą mieć na dawce 2-3 pompy, a jak dałem moje do sprawdzenia, to okazało się że obie się do niczego nie nadają i dostałem je w częściach. Tutaj żeby nie było - ABSOLUTNIE O NIC ICH NIE OSKARZAM I NIC NIE SUGERUJE, tylko uwazem, że może to budzić jakieś podejrzenia - co do kwitów, to jednak uważam, że powinna być na piśmie jasno określona gwarancja i powinien być kwit z wykonanej usługi, bo wiadomo - jak wszystko gra, to jest super, a problemy zaczynaja się w momencie, jak coś grać przestaje. I tutaj też nic absolutnie nie sugeruje, ale takie podejście daje potencjalnie miejsce do nadużyć - dokumentacja na kompie zawsze może zniknąć, a jeśli warunki gwarancji nie są sprecyzowane, to zawsze mogą się wyprzeć - kubek i latarka komentują się same, ok - jest jakiś gest, ale zamiast tych parunastu zł, które na to wydali, naprawdę wolałbym zwykle "przepraszamy". Takie gadżety to można przy zakupie dawac, wtedy to miło wygląda. - no właśnie - nie padło "przepraszamy". Nie wiem, czy ludziom tak ciężko przechodzi to przez gardło, czy celowe działanie, żeby do końca odsuwać od siebie odpowiedzialność, żeby tylko nie powiedzieć czegos, co klient może uznać za przyznanie się do błędu. Co do moich zastrzeżeń, to myślę, że jeśli chodzi o gwarancję, to taka firma w ch*ja by nie waliła, ale powinny być takie sprawy jasno opisane. Tym bardziej, że na taki zakład, to myślę, że te 5.5k zł to drobne, ale jak ktoś przyjeżdża z jakimś nowszym autem, to przecież tam już powazne sumy na układ wtryskowy mogą isc. To samo z moimi pompami - nie sądzę żeby wzięli jakieś graty z moich pomp, a wsadzili mi w pudełko coś rozjebanego z innej pompy. W sumie takie ryzyko zawsze istnieje wszędzie, ale jakoś dopóki nie powiedział o tych 2-3pompach na dawców części, to w ogóle o tym nie myślałem. No także napisałem się (cóż za niespodzianka, co nie?) Ale wydaje mi się, że dość obiektywnie (na ile się da z tej perspektywy) opisałem wszystko, także każdy własne zdanie może sobie wyrobic i wyciagnac własne wnioski. Min. dlatego tak się rozpisuje - żeby było dokładnie opisane. A ja mam nadzieję, że wracam do domu, zakładam, odpwietrzam i po obiedzie wrzucam filmik, jak ciągnik pięknie chodzi na pompie..
  13. Myślałem, że jak proponują takie rozwiązanie, to mają to obcykane - robili to już x razy, mają dobrane podzespoły itp. A tak to nie wiem sam jak to rozumieć - składają z tego, co akurat mają pod ręką do ch*ja, czy co?
  14. Dzwonili, pompa gotowa. Winny był regulator. Sens tłumaczenia był taki, że pompa to składak i ten regulator nie grał z resztą gratów. Jakbym wiedział, że to z ich strony takie strzelanie z tymi podzespołami, to bym chyba innego zakładu szukał. Podjadę jutro z rana, bo akurat mam wolny dzień jutro i auto dziś odbieram, to bym jeszcze jutro złożył i odpalil może, jakby wszystko poszło bezproblemowo.
  15. O widzisz - to ja pod pług mam 15 😅 A ojciec to opierdalal 7011 i 60.. Jeszcze chłopaki dziś byli wycenić z grubsza uprzątnięcie resztek po chacie starej, to tak zrobić to dobrze, jak sobie wymyśliłem - że od razu pokorytowac gdzie trzeba i rozwieźć ten gruz itd, to z dycha kolejna. No i auto dzis do odbioru, to też z 2k lekko. Wykończy mnie ten rok. k**wa - półrocze.
  16. Tam wczesniej wrzucałem filmik jak to wygląda. Wydaje mi sie, że na tak wysokich, na jakich zaczyna odpierdalac, to raczej mało co robię. Bardziej chwilowo, a to jest tylko jak utrzymuje stałe. Ale nie widzę opcji odebrania i pracowania na takiej pompie. Z takiego też wychodzę założenia. Między innymi dlatego dawałem pompę do firmy. Wtedy chyba go opierdalam. Nie wiem, czy mam siłę na dalszą walkę z tym. No bo stare pompy mam rozebrane, musiałbym wysyłac w świat. Ktoś tam się ogłaszał, że regeneruje, ewentualnie widziałem "na wymianę" - niby powinno starczyć z górka tej kasy. No tyle, że trochę się obawiam, że przez to, że te regeneracje są problematyczne, to dopiero może być problem w razie jakby coś nie grało. Tutaj mimo wszystko jest firma, jest kwit, a nie jakiś Zdzichu z internetu z drugiego końca Polski. A chyba wszyscy się zgodzimy, patrząc na ten temat, że jeśli coś się może sp***dolic, to u mnie jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że się sp***doli. No niby mówili jak ja odbierałem, że gwarancji dają rok. W sumie nie przeglądałem kwitów, teraz dopiero patrzyłem, to jest mały i duży paragon i na dużym (jak faktura, tylko zatytułowany "paragon") są na dole uwagi odnośnie warunków, co trzeba zrobić przy montażu (jakieś podstawy typu wyczyścić układ, używać markowych filtrów, odpowietrzyć, zrobić jazdę próbną itp) i ostatni punkt, że nie zastosowanie się do tego spowoduje utrate gwarancji na wykonana usługę. Także w sumie na piśmie nie mam karty gwarancjyjnej. Co prawda nie odnioslem wrażenia, że mogliby się próbować wymigać, ale ciekawe co będzie, jakby się okazało, że nie dadzą rady jej zrobic.
  17. Tutaj nie było absolutnie jakiejś próby zwalnia na mnie. Ale było takie tłumaczenie, żeby tylko nie wyszło, że oni zrobili coś nie tak. Nawet jak mi przytakiwał, że pompa nie pracuje odpowiednio, to zaraz i tak mówił, że pompa była sprawdzona przed wydaniem itp. No i żeby nie było - ja nie stwierdzam, że oni coś spierdolili przy robieniu tej pompy, bo nie mam wiedzy żeby takie stwierdzenia czynić. Jednak trudno byłoby mi uwierzyć, że to jakiś zabieg okoliczności, że coś padło już po ich sprawdzeniu itd. Na moje, to sprawa jest prozaiczna - pompa nie została należycie sprawdzona przed wydaniem mi jej. Czyli w sumie jednak wychodzi, że skłaniałbym się do wersji, że był błąd przy montażu, jakiś problem konstrukcyjny. No ale tutaj tak jakby nie o ten ewentualny błąd mi chodzi (bo różnie bywa, czasem coś nie wyjdzie itp, jesteśmy tylko o ludźmi - naprawdę jestem w stanie to zrozumieć i nie mam z tym problemy), tylko o to, że nie został on wyeliminowany przed wydaniem pompy. A cała reszta to już rzeczy wtórne, spowodowane właśnie tym. A naprawdę, ja nie jestem jakiś konfliktowy. Jeśli jest tak, jak pisze wyżej, to wystarczyloby powiedzieć - ma pan rację, wina jest po naszej stronie bo czegoś tam nie dopatrzyliśmy, nie sprawdziliśmy odpwiednio, zrobimy to priorytetowo. Przepraszamy. I temat byłby, k**wa, zamknięty. A jakby jeszcze powiedzieli potem coś w stylu, że w związku z poniesionymi przez Pana kosztami np przedłużymy panu gwarancję na pompę o jakiś tam okres, to jeszcze bym ich pochwalił. A tak jest, jak jest. No chyba, że się mylę i dali mi pompę perfekcyjnie sprawdzoną i po wydaniu mi jej coś się spierdolilo - to wtedy przepraszam.. A tak naprawdę na etapie, na którym jesteśmy - że nie jest zdiagnozowana jeszcze przyczyną - wystarczyłoby powiedzieć, że nie mogą sobie poradzić ze znalezieniem przyczyny, nie jest w stanie udzielić mi w tej chwili odpowiedzi co się stało i przepraszają, że zmarnowałem tyle czasu i postarają się to wynagrodzic.
  18. Do tej pory tylko z 60/zetorka/bizona regenerowalem, to nigdy nie było z niczym problemu. Ok - nie porównuje, bo to i zupełnie inne pompy i tu robili coś od podstaw. No ale k**wa - jak nie są pewni tego co robią, to lepiej nie mieć tego w ofercie. Powiedzieć - tych pomp nie robimy i tyle. Przecież tak się działo zaraz po montażu po pierwszym odpaleniu jak trochę się zagrzał i go sprawdzalem. No i co, oni mają zamiar mi wciskać może, że to się zjebało po montażu? No jakoś niespecjalnie jestem skłonny w to uwierzyć. Jestem k**wa tak blisko pierdolniecia tego wszystkiego i wyjechania w Bieszczady, jak jeszcze nigdy nie byłem 😅
  19. Pompa nie zrobiona. Nie znaleźli przyczyny. Kłóciliśmy się przy ladzie, ale osoba mnie obsługująca swoje - pompe dali sprawna, ale... i tutaj monolog z wątpliwym tłumaczeniem. Mówię, że przecież nie jest sprawna, że chyba mi nie powie, że tak powinna pompa pracować. On że no nie, ale ..i tutaj znowu jakies próby tłumaczenia się. Mówię, że jak oni mogli mi wydać niesprawdzona pompę za 5.5k zł. Że trąciłem czas na montaż, demontaż, wózek ile, potem znowu montaz. On, że była sprawdzana, mówię że chyba niewystarczająco dobrze, on że nie, że bardzo długo sprawdzają itd. Mówię, że najwyraźniej niewystarczająco długo, skoro dostałem taką itd itd. Mówił, że problem jest w tym (chyba), że coś tam się rozłącza. Szczerze, to nie zrozumiałem, za specjalnie, co chciał przekazać. on chyba też nie wiedział jak się tłumaczyć. Jutro ma dzwonić i wyśle tą pompę. Ale zobaczę, o której (jeśli w ogóle) będą dzwonic - może podjadę po nią. Także jakbyś kto pytał - Inter diesel Iława - nawet jeśli zrobią ja ostatecznie - szczerze nie polecam. Dla mnie jest to, k**wa, niepojęte.
  20. Jebnę. Poszedłem po 3h spytać jak tam sytuacja, czy jeszcze długo im zejdzie, żebym wiedział, jak sobie czas zaplanować. No i pan przyszedł i w skrócie powiedział, że nie mogą znalezc przyczyny. Pytam jak to się stało, że to przecież nowa pompa, to nie coś co chodziło x czasu i coś się zjebało, tylko to świeżo założona pompa od nich i od razu nie działa tak, jak powinna. To zaczął mówić teksty typu, że to przeróbka itd. Na razie się k**wa powstrzymałem od komentarzy. Idę ochłonąć na kawę, ale możecie sobie wyobrazić mój poziom wkurwienia.
  21. Byłem chwilę przed 8, zostawiłem. Dać im 2-3h. A jeszcze wczoraj chyba po wsi kontrol z agencji jeździła na pola. Jeśli tak, to już k**wa wiem i kogo byli..a ja mam do przesiania kawał i w tym tygodniu będę to robil. Także jeszcze przyjdzie się tłumaczyć
  22. Tym będziemy się martwić później. Na razie doszło mi do wydatków: w aucie wydech, łączniki, sprężyny i amory tył. Także ten. Idę spać, bo po 5 trzeba wstać 🤦
  23. Wskazówki ujebane, nie widać żeby środek się ruszał. Z tylu brak jednego trybu AI podpowiada, że to co opisałem, to rotacja w lewo. Oczywiście większość na necie nie ma opisanej rotacji. Ten, co mówiłem, że jest za 7stow ma opisana rotację w prawo. Napisałem do jednego ze sprzedawców, a jutro cisnę z tą pompa, to na powrocie podpytam w sklepie. Odpisali, że jedyne informacje u producenta, to średnica montażowa i zakres prędkości 😅
  24. 🤷 Nie wiem. We wtorek obejrzę
  25. Ejaj jest nie głupsze od ludzi, którzy tak je wykorzystują Zadzwonię jutro do sklepu, gdzie kupuje graty, moze coś podpowiedza
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v