Cegły coraz mniej uświadczysz. Stare budynki albo poremontowane i niestety potynkowany, albo się wala. Dachówkę jak na wiosnę z obory zdejmowałem, to stara poniemiecka to dobrze wygląda dopuki jej się w ręce nie weźmie - taka już kasza. Wszystko w dziury na drodze poszło. A ta z paskiem to została złożyłem pod drzewem. Jakby kto chciał, to tam z 800szt w różnych długościach mam A jeszcze czeka mnie niechybnie w ciągu kilku lat rozbiórka starej chaty z dobudówka, to też myślę, że ponad 300m dachu.
Cegła to na kupce na w ziemi stara poniemiecka rozbiórkowa leżała, to tylko się brzegi pozaokraglaly, a kupowana z lokalnej cegielni ze 30pare lat temu, złożona i przykryta, to się porozwarstwiala na plastry.