Tak, używki. Chłopak na którejś grupie na FB sprzedawał, ma jeszcze sporo kluczy, ale mniejsze rozmiary. A poniżej 24 mam dużo za dużo kluczy. Zależało mi tylko na tych dużych, bo powyżej 32 właśnie mi brakowało. A mniejsze przy okazji. No i te 27/24 też jakoś mi poginely. Nie wiem czy tam widać rozmiary na zdjęciu, ale 50-46-41-36 te większe. Tak jak na szybko obejrzałem to nie widać, żeby były poomykane, czy rozgiete gdzieś.
Ja ostatnimi laty uzupelnialem zapasy kluczy i narzedzi. Trochę nowych, ale wiekszosc używanych po ojcu i z ryneczku i już nie mam gdzie ich trzymać 😛W sumie z rzeczy, które chciałem kupić do warsztatu to brakuje mu jeszcze tylko dużej szlifierki, bo chce zrobić ją na statywie, no ale to jeszcze teraz załatwię iiii wiertarki stołowej, ale to już chyba w przyszłym roku jednak.
A co do urywania, rozginania itd, to nie wiem co ludzie robią z tymi kluczami, ale poza jakimiś zupełnie najtańszymi to dosłownie na palcach jednej ręki mogę policzyć klucze, ktore się w jakiś sposób zniszczyły. A używane jak to na gospodarce, nie za intensywnie.
Edit.
Facom to chyba górna półka? Ale nie ma lepszej marki niż chrome-vanadium 🤣