Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7850
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. https://www.google.pl/search?q=zetor+kabina+euro&client=ms-opera-mobile&channel=new&espv=1&prmd=sinv&sxsrf=ALeKk02XHyh0-FeGynVbP5MPTADxOZKJxg:1608755820634&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=2ahUKEwiihuC5-uTtAhWslIsKHQLIDdsQ_AUoAnoECAMQAg&biw=360&bih=582&dpr=2
  2. Akurat miałem pytac o jedną rzecz. Może będziesz miał porównanie. Jaka jest różnica w wygodzie między np ciężka seria w dużej kabinie vs ciężka seria w kabinie euro(te nowsze modele) vs ta seria 7540-10540 vs zachodni podobnej mocy i w podobnych pieniądzach?
  3. Dla potomnych. Kupiłem orbitrol. Droższe wersja. Sama praca orbitrolu ok. Łapę przyspawal znajomy - bez problemu zwykłymi elektrodami zasadowymi. Siłownik jest na tyle długi, że mocowanie wychodzi bardzo blisko wspornika. Trzeba były kant łapy uciąć, żeby nie było obawy, że przy przechyleniu wspornik będzie ocierał o łapę. To samo węże hydrauliczne, trzeba kombinować z katem. Kolumna z orbitrolem po połączeniu z drążkiem idącym od kierownicy sprawia nieco problemu. Tzn samo serwo z kolumna pasują w miejsce serwa p&p, ale troszkę różni się wysokością od serwa, przez co na łączeniu dwóch pierwszych drążków (licząc od kierownicy) robi się bardzo ostry kat na przegubie i nieco haczy. W czasie jazdy jest to nieodczuwalne, ale pewnie szybciej będą się widełki wyrabiać. Poza tym raczej bez uwag.
  4. Ależ okazja
  5. Zimno było i inna robota była, także dopiero dziś coś tam zaglądałem z mechanikiem do niego. Mechanik nowi, że zmasakrowany tryb 2-3, jeszcze na dole jest wyszczerbiony, to wina pewnie tych problemów ze zmianą biegów. Oglądał sprzęgło, mówił, że wszystko wygląda dobrze. W skrzyni powiedział, że jego zdaniem jest za duży luz na synchronizatorze. Tzn z tyłu synchronizatora jest pierścień zabezpieczający i pierścień dystansowy(podkładka), no i z tyłu synchronizatora ma gdzieś z 1mm luzu (przód-tyl). Z przodu synchronizatora luz jest większy, gdzieś z dobre 2mm. No i mechanik nowi, że tak być nie powinno. Pewnie po świętach będziemy rozbierac skrzynie. Jakieś pomysły, co do pytań z pierwszego postu? Tak jak pisałem - części wszystko ori zamawiane w Kaliszu, olej świeży, jak go zlewalem, to czysciutki.
  6. Narazie nie, z tego co wiem.
  7. Nie mam pojęcia. Chłopak ma firmę, więc różni ludzie tym ciągnikiem jeździli. Właśnie nie jeździ, już że 2lata stoi w jednym miejscu ciągnik. Jakby miał pewność co jest przyczyną, to myślę, że dobry czakup mógłby być. O hamulcach, to też czytałem, jak się dowiedziałem, że go chce sprzedac. Co mechanicy sprawdzali i robili przy nim, to już nie wiem.
  8. Krzyczeć sobie można. Nie sądzę, żeby ktoś tyle za niego wyłożył. I tak i nie to co on tam robił, jak pracował, to i tak nie masz pewności, że jest prawda, jeśli nie znasz sprzedawcy, lub kogoś, kto go zna. Cięższa sprawa z tą skrzynia. Stwierdzenie, że została naprawiona może znaczyć wszystko. Nie wiadomo w jakim była stanie, co było robione i chyba przede wszystkim - kto to robił. U mnie taki znajomy ma min 3085. Z wyglądu naprawdę bardzo fajny ciągnik, niewypracowany, zdrowe opony, kompletny, bardzo mało pracuje itd. Ale ma jakiś problem, że filtry jakimiś opiłkami mu za***rdala i musi co jakiś czas je czyścić (czy tam wymieniać) i dalej jazda. Tak przynajmniej opisywał to ktoś, kto zna sytuację z tym ciągnikiem. No i różni mechanicy się przy nim kręcili, ale nikt nie był w stanie dojść co jest grane. Znajomy w końcu chciał się go pozbyć. W ogłoszeniu oczywiście ani słowa o skrzyni. Przyjechali jacyś chłopacy ponad 300km i tylko się przejechali i z krzykiem do niego, że miało być tak super, a jest chujnia, że na darmo jechali itd. Skończyło się na krzyku, ale jakby ktos nie miał dużego doświadczenia z takim sprzętem, to nic by nie poznał.
  9. A skądże. 80tys to u mnie ma jedna z mniejszych kolonii..
  10. Wyżej dopisałem już.
  11. Tak, w MPa. Z kalkulatora i ternetowego wychodzi, że w max ma ~15MPa.. 7k jakby ktoś chciał
  12. Pany, ktoś podpowie w sprawie, o którą pytałem wcześniej? Czy takie zachowanie jest prawidłowe, że manometr pokazuje w miarę skręcania kół wartości od 0, do okolic zaznaczonych na zdjęciu, przy maksymalnym skręcie (slychac już wyjąca pompę). Nie wiem czy są różne pompy do wspomagania, tzn o różnych parametrach. Na stronie hylmetu jest, że ich pompa do wspomagania ma ciśnienie nominalne 10, a max 12. Na innych aukcjach też takie dane się przewijają.
  13. Teraz mam tylko końcówki na drążku łączącym kółka, to nim zbieżność mogę zmienić. Tak, dwustronnego działania. A to nie wiedziałem, że tak jest. Moja wiedza o hydraulice jest na poziomie mojej wiedzy o elektryce Dziękuję za życzenia i wzajemnie Nie, siłownik nie ma żadnego drążka. Ale jakby było nierówno przyspawane, to chyba w jedną stronę by nie dochodził do końca? Teraz tak sobie myślę, że w sumie jak spawalismy, to na siłowniku że schowanym tłokiem i kółem skręconym w prawo prawie do danego ogranicznika (z 0.5cm braklo), to w jaki sposób skręt w prawo może być mniejszy niż w lewo?
  14. Orbitrolu ciąg dalszy. Założony, łapa przyspawana, wszystko chodzi (chyba) dobrze. Przy ~700obrotach mogę skręcić na postoju palcem, ale jest ciężko dość, otwartą dłonią lekko. Przy 1000 obrotów na postoju lekko kręci się palcem. Manometr przy 1000obr pokazuje bez ruchu kierownica 0, a w miarę zwiększania skrętu dochodzi do zaznaczonego na czerwono miejsca (w momencie, gdy czuć, że już jest maks i pompa się odzywa). Tak powinno być wszystko jest prawidłowo? Drugie pytanie - siłownik gdy jest wsunięty na maksa, to wystaje go ze 3cm jeszcze. Jak mierzyliśmy długość żeby łapę wymierzyć, to wzięliśmy na to korektę. Tzn siłownik na mac wysunięty, zmierzony, pomniejszone o te kilka cm i zwinięty do połowy i w tym miejscu przyspawalismy lape. Jeszcze sprawdzaliśmy tak, że koła skręcone prawie do ogranicznika i siłowni kschowany na maxa - wychodziło to samo miejsce. No i teraz w jedną stronę ma lepszy skręt, w drugą słabszy. Przy czym są to różnice gdzies może pół metra na średnicy zawracania, na kierownicy jest w sumie coś pod obrot różnicy. W prawo mam do maksymalnego skrętu półtorej obrotu, a w lewo ponad dwa. Coś można z tym zrobić? Gdzie został popełniony błąd? Jak jeździłem sobie po podwórku, to ta różnica nie jest mocno odczuwana w normalnej jeździe.
  15. Chyba totalna patola by musiała być, żeby sąd odebrał dziecko jej i dał ojcu.
  16. Ale po części to, że niczego się nie nauczył, mało co zmieniał, jest jego zaletą. Tzn dla dużego grona odbiorców właśnie to, że przez kilkadziesiąt lat zmieniały się detale tylko jest dużym plusem. Ciągniki poznane na wylot, które zrobi praktycznie każdy mechanik. Dla firmy jako takiej brak rozwoju to oczywiście nic dobrego. Ale po części to, że niczego się nie nauczył, mało co zmieniał, jest jego zaletą. Tzn dla dużego grona odbiorców właśnie to, że przez kilkadziesiąt lat zmieniały się detale tylko jest dużym plusem. Ciągniki poznane na wylot, które zrobi praktycznie każdy mechanik. Dla firmy jako takiej brak rozwoju to oczywiście nic dobrego.
  17. Kolejne pytanie z serii zakładam se orbitrol. Serwa nie trzeba było odpowietrzac, a jak jest z orbitrolem? Popuszczam jeden przewód na siłowniku i kręcę, aż pójdzie olej, dokręcam, popuszczam drugi i kręcę aż pójdzie olej zakręcam i powtarzam?
  18. "Stan uważam za bardzo dobry. Pali jeździ" To ja już jestem bardziej surowy w ocenie swoich złomów
  19. Mój fachman tylko elektroda spawa A w sumie ja mam tylko rutylowe w domu, to kupie parę sztuk zasadowych
  20. Dwa pytania - spawanie łapy od siłownika orbitrolu do mostu (8145) - jakieś specjalne elektrody trzeba, czy zwykła rutylowa? - do orbitrolu jaki olej? Do tej pory miałem boxol
  21. Nie dość, że patola, to jeszcze i kryminalista 😄 Dla milicji też. Chłop może i zrozumie, że diagnosta spieprzył, ale co zrobi na drodze, jak w systemie wyrzuca inną wartość. U nas nigdy. A czasem przyjeżdżałem upierdolonym, a czasem prosto z myjni. Wiesz, tak w sumie trochę rozumiem. Ty przyjeżdżasz raz na rok na przegląd, a on dziennie może po parędziesiąt przerabia i tak jak któryś raz z rzędu wchodzisz w kanał i Ci na leb leci, to coś może strzelić w człowieku Ja kiedyś (że 2lata temu) kia polowicy pojechałem na zbieżność, to mi powiedział, że nie zrobi, bo za nowe auto (2008r) 😛 Spytaj na innej stacji po prostu. A po przeglądzie będzie wypadek, Twój błotnik utnie komuś głowę i potem eksprlertyza, że element nie jest fabryczny, sam założyłeś. No i diagnosta jeszcze po d*pie, że dopuścił do ruchu. Tak wodze fantazji tylko popuscilem. To, że trzeba jeździć, to uważam że dobrze. Pierwszy przegląd po zakupie mój ciągnik przeszedł stojąc na lawecie w drodze do mnie. Diagnosta tylko numer sprawdził. Pytał jaki przebieg. Powiedziałem - a wpisze pan z 7k mth muszę zobaczyć ile tam teraz jest, bo chyba nie chodzi w ogóle. U nas w łapę to nie. Ale juz np jak Cię zna to części rzeczy nie będzie sprawdzał, albo przymknie oko. Np kiedyś parę razy jezdzikismy na stację, bo polowicy to tam stuka, to tam skrzypi i żeby rzucił okiem. To na przeglądzie już nas kojarzył, to po łebkach tylko. Przyjechałem raz młodszym (w sensie 11letnim 😛 ) autem przed zamknięciem zakładu, to w sumie tylko je pooglądal. Przyjechałem starszym, to dziad jeszcze sondę w wydech mi pchał (benzyna). Mówię to znajomemu, a ten że u niego wie, żeby nie pchać sondy, bo nie ma kata. I tak o te przeglądy wyglądają.
  22. Rodzina znajomego ma firmę transportową + pole, to dla kontrahentów co roku junior paczki woził osobiście po całym kraju.
  23. A w momencie kupna miałeś jakieś doświadczenia z nowszymi ciągnikami? Bo tam chyba case masz małego? Tzn chodzi mi o to, czy miałeś jakieś doświadczenie i mimo to wpakowałes się na minę, czy się wypierniczyles przez brak wiedzy i doświadczenia z nowszymi?
  24. A ja sobie wyrzuty robię, że kupiłem opryskiwacz, za niecałe 3k, który nie pryska 🤣 nic tak nie poprawia nastroju jak świadomość, że ktoś ma gorzej Oczywiscie żartuje. Chyba.. A tak już całkiem na poważnie, bo z tym Landini to się przewija co jakiś czas na forum, że umoczyles. A mógłbyś troszkę przybliżyć sytuację?
  25. Orbitrol założony, w sobotę bede odpalał ciągnik i jeśli będzie chodzić, to jadę po znajomego, co ma to spawać i zobaczę jak on sytuację oceni. Przy okazji - co może nie grać po odpaleniu? Bo że coś będzie nie tak, to u mnie bardziej niż pewne. Jakieś problemy ze skręcaniem w jedną stronę, samoczynne skręcanie w jedną stronę, ciężkie kręcenie? Czy jak jest wszystko podłączone ok, to nie ma siły - musi być ok? Tak w ogóle mam wpięty manometr. I jak nim się sprawdza ciśnienie? Tzn na jakich obrotach silnika, przy ruchu kierownica, czy przy nieruchomej, jakie powinny być wartości? A w temacie tematu https://www.olx.pl/oferta/sprzedam-opryskiwacz-jar-met-400-litrow-CID757-IDHNC7x.html W 2010 kupiliśmy promara 400l, za 2400..
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v