Jak odkryć wadę w postaci szarpiącej skrzyni i dziwnych dźwięków bez pracy? Jeśli od pierwszych godzin jest problem to raczej wada fabryczna.
Na nawet jeśli by wyszło dopiero po 200h to co, czyż nie jest to podejrzane, że coś było spartolone przy produkcji?
Fajny.
Kawał maszyny, a z tymi mocowaniami pod ramiona podnośnika widzę dalej kombinują.
Jaka waga?
Nie można dać porządnych mocowań z blachy 12mm jak przy uchu do łącznika 🤔
Po raz kolejny powtórzę. Masz ogromne szczęście, że zabrali bez problemów i najwidoczniej nie widziałeś co inne marki robią z klientami, u których również wady fabryczne wyszły w pracy.
Jest bardzo ciężko udowodnić, że musi
Nie boję się ani trochę, tylko widzę, że chyba nie masz świadomości jakie szczęście miałeś, że zabrali od Ciebie tego kundla bez większych ceregieli.
I dziwne, że dalej chcesz wchodzić w to samo bagno co chodzi zarówno o maszynę jak i serwis.
Co kupić... Któż to wie. Wszędzie zdarzają się mega buble i nie przewidzisz.
U mnie po znajomych z cnh zadowoleni, danex i primator, Adler też raczej ok, poza stawkami robotę robią.
Problemy powtarzają się praktycznie u każdego te same z DPF i ad tfu. 2-4tys h i cięcie
Ty chłopie uszami klaskaj i się ciesz, że tak łatwo się zgodzili oddać kasę bo w 99% przypadków marek "premium "sądy latami,koszty i maszyna stoi w pokrzywach.
I omijaj gófno z daleka. Szkłem tyłka nie podetrzesz
Tyle to ja wiem, nie praktykowałeś?
U nas też słabiutko po gorzowskich i żytach. Jeden co przed 20 maja zasiał to jest ładna, reszta bardzo wolno rośnie. Już 5 razy odżywką znajomy pryskał, a ta sobie siedzi