Jak pseudo doktorki kradną w białych rękawiczkach miliony i robią prywatny folwark ze szpitali to stokroć wolę niech lokalni zwykli zjadacze chleba dostaną parę złotych.
A prawda jest taka, że kasa z wyjazdów u nas od początku idzie do skarbonki i zawsze jest coś do kupienia do remizy.
Za moich czasów w 100% 9 chłopaków sami kupiliśmy sztandar z własnej kieszeni i ubrania galowe. Gmina rocznie jedną bojówkę rzuciła i to z wielkim bólem.
Nie wspominając ile godzin przesiedziane na remoncie remizy, Defendera czy motopompy. I po szrotach jazda za pompami na części
Teraz jest kilkunastu, kilka kobiet i młodzieżówka od niedawna.
A sprzętu mają po zęby. KPP porządne kilkudniowe dla wszystkich, szkolenia na pilarki i inne rzeczy. Komory dymowe oczywiście podstawa. Szykują ich do ksrg.
Komendant namawia żebym wrócił, ale nie przejdę badań z moimi płucami. Przed komorą spirometria i będzie kop w de i do domu 🙈