Kontene naucz się patrzeć na siebie, nie oglądaj się na matki, siostry czy sąsiadów bo nikt za Ciebie życia nie przeżyje. Gada to niech sobie gada, robisz swoje oddzielny garnuszek i żyjesz po swojemu.
Kobite ściągnąć i żyć. Byłem kiedyś z taką córeczką mamusi, dwa lata życia zmarnowane. Pierwsza zawsze była mamusia, 25 lat dziewczyna, jak mamusia zazdrosna zadzwoniła o 23 to biegiem do domu trzeba było odwozić.
Zniszczyła fajną, zaradną dziewczynę. Zdziwaczała. Mamusia zmarła, a ta z pempowiną przerośniętą do kręgosłupa siedzi sama w starej chałupie klepie biedę bo tak ją nauczyła.
Idź swoją drogą, nie głupi jesteś chłopak. Nie warto marnować życia. Jak masz trochę ambicji to zrób im na złość i pokaż, że dasz radę