Właśnie gdzieś widziałem Twój post @yacenty, że dawałeś coś koło 1800zl za zestaw naprawczy, jak dobrze pamiętam. Z moim szczęściem, to pewnie nic by się nie poprawiło. Dlatego myślałem żeby kupić nową, a te sprzedać na części.
Jeszcze mam druga opcję - znajomy chce mi sprzedać swojego hardiego, młodszego od mojego, że zbiornikiem już bardziej kwadratowym (ale to jeszcze nie master), z hydraulicznymi lancami 15m, też 1000 pojemności, za 4k zł. U niego obrabiał 100 ha. Tylko to znowu niewidomo jak będzie z pompą, czy wytrzyma rok, czy 10lat bez dotykania.
Nie strasznie, a przeraźliwie. Niby przed kupnem coś tam patrzyłem na ceny, ale i tak dla zwykłego parohektarowca to jakaś abstrakcja.
W ogóle jakiej wielkości pompę wypadałoby brać pod uwagę? Lance 12m, zbiornik 1000L