Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7858
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Dzięki. W sumie pierwszy raz będę zaprawial i nie wiem czy czekać z tym bliżej siewu czy na spokojnie w pełnej chwili sobie zaprawiać. A powiedzcie jeszcze - zaprawiane będzie w betoniarce, wziąć to od razu workowac, czy np luzem wywalić i dopiero przed siewem sobie poworkowac?
  2. Powiedzcie ile czasu po zaprawieniu mmożezboże czekać na siew (poworkowane)?
  3. Ci co odemnie odbierają zboże, to zawsze df 150 jeżdżą, alemtersz mają zajęte ciągniki, ale babka powiedziała, że jakby miał ciągnik, to mógłbym przyczepy wziąć. No i się zastanawiam, czy mam jakiegoś znajomego z prawkiem i wystarczająco dużym zarejestrowanym ciągnikiem
  4. A tak z ciekawości powiedzcie jakiej wielkości ciągnik byłby potrzebny, żeby spokojnie ciągnąć po asfalcie zestaw dwóch przyczep że zbożem, łącznie (przyczepy +zboże) ok. 30t?
  5. https://tvn24.pl/polska/zbigniew-ziobro-nadzorowal-sledztwo-w-sprawie-wlasnej-partii-zostalo-umorzone-4676709?source=rss
  6. daron64

    Ursus 1224

    Na wyłączonym silniku włączasz wajchę pod siedzeniem i potem już na odpalonym przy kierownicy wedle potrzeb sobie włączasz/wylaczasz kiedy chcesz.
  7. https://wiadomosci.wp.pl/pkp-cargo-stryj-andrzeja-dudy-w-radzie-nadzorczej-spolki-przyznal-ze-nie-ma-doswiadczenia-z-transportem-kolejowym-6547214521223808a
  8. daron64

    Ursus 1224

    Wajcha pod siedzeniem na wyłączonym silniku
  9. Pszenica paszowa 600netto, owies z gęstością >50 500netto
  10. U mnie, za ich transport potrącają 2dychy od tony - ciągnik z dwiema przyczepami, jak weźmie te większe, to ponad 20t weźmie. 35km w jedną stronę. Ale narazie ciągniki zajęte(bo mają swoje pola) i że 2-3tyg trzeba czekać. Tak do końca września muszę sprzedać
  11. Byłem na skupie z próbkami dwiema, bo na dwóch działkach siałem. Wilgotność 11.5-12.5, gęstość 71.8-75.x. Cena 500 netto..
  12. Nam w robocie dawali - gumofilce sluzbowe + te "lepsze" piankowe 🤣
  13. To jest oplacalnosc Albo inwestycja bardzodlugoterminowa
  14. https://m.olx.pl/oferta/sprzedam-ciagnik-sam-4x4-CID757-IDGe43v.html
  15. A to aż tak się nie przyglądałem. Jeśli tak, to nie zazdroszczę. Pewnie się mieszczuchy zdziwily, najpierw jak to ładnie kwitnie, jak to ładnie pachnie, a potem obwinianie się w domach komu stopy je***a
  16. To są 20-30letnie ciagniki. Wszystko zależy jak trafisz. Taki wiek, że niezależnie czy kupisz renie, czy inna markę, coś się zepsuć może. A wiadomo, że im więcej "bajerów" tym więcej do psucia się.
  17. A propos serwisów. Miałem ostatnio stłuczkę. Dziadek mi w bok uderzył lekko. Uszkodzona lampa tyl, obdarty zderzak tyl, wgnieciony błotnik tył i rysa na drzwiach(której ubezpieczyciel nie uznał). Lokalny blacharz wycenił nan~1000 + nowa lampa 650zl na internecie. Przyjechał ubezpieczyciel, zrobił oględziny, przysłał wycenę -1400zl. Oddałem do ASO. Serwis stwierdzil, że lampa do wymiany, błotnik do wyklejania, drzwi do lakierowania bo mus,a scieniowac, zderzak cały do wymiany. Wycena na niecałe 11tys zł. Ubezpieczyciel się zgodził na taką wycenę Ten co to newholandem między blokami jeździł? Ciekawe co by powiedzieli mieszkańcy jakby im tam rzepak, albo jakiegoś innego oleistego śmierdziucha posiał
  18. Pokazalbys zdjęcie pod podłogą jak to wygląda. Rozdzielacz dokładałes.po lewej stronie w miejsce tego, co do niektórych seryjnie pakowali dodatkowy? Zarzuca więcej fotek i może linków, jeśli z netu kupowałeś części
  19. Jak kupiłem kombajn, to wujek mi go prowadził - 20km. Heder na wózku. Można było jechać 90% drogą polną, ale stwierdził, że afaltem będzie szybciej. Na zakręcie dziadek z babka wyjeżdżali z jakichś działek, dziadek babkę wyprowadził prosto pod kombajn, tak że wyjeżdżając przychaczyla o schodki - delikatnie uszkodziła zderzak. Jechałem cały czas tak o zakręt przed wujkiem, patrzę że go nie ma, to zawróciłem. Tamci już policję chcą wzywać. Kombakn niby światła z przodu miał, hamulce miał, ale to jakiś wyciek by się znalazł, to z tyłu światła uszkodzone itd, do tego wujek mówi, że kwity na kombajn ma, ale gdzieś chyba w domu (80km). No i taka przygoda kosztowała mnie 600zl (na tyle znajomy mechanik to wycenił) + sporo nerwow. Myślę, że z style kasy to te 20km bezstresowo by na lawecie kombajn przyjechał. U mnie na jedno pole kombajn musi przejechać przez asfalt. Sąsiad, który ma pole przy drodze gruntowej prowadzącej min do mojego pola zagrodził sobie za wąsko, także muszę jechać jego polem, wjeżdżać w innym miejscu. No nie ważne, tak czy siak kombajn musi przejechać że 100m asfaltem mało uczęszczana drogą, w tym dwa zakręty. Hederu się nie odpina, bo to od uja roboty by było, ale zawsze ja stoję na jednym zakręcie i kogoś stawiam na drugim, żeby nie było właśnie takich sytuacji. Znajomy kiedyś opowiadał jak jechał w nocy motorem i wyprzedza coś dużego, zrównuje się z tym czymś, a to kombajn, z podczepionym szerokim hederem (bez żadnych obrysowek, odblasków itd). Mówił, że bardzo mało brakowało, zeby skończył na tym hederze. W te żniwa u lokalnych obszarników dwa kombajny wynajęte kosily. Jadę wieczorem - z daleka światła jakieś nakurwiaja. Minąłem długimi raz, minąłem drugi - bez rezultatu. Musiałem aż stanąc prawie na poboczu jak się mijałem. Okazało się, że ten, który jechał pierwszy zajebał sobie wszystkie halogeny robocze i w d*pie miał innych, tak jechał asfaltem. Świata nie było widać. Drugi z tyłu potrafił jakoś z normalnymi światłami jechac
  20. U siebie stary miałem kombinowany. W sklepach mieli Magnetona, albo expom. Wziąłem magnetona 70A, ale expom też brałem na przymiarkę. W obu musiałbym kombinować. Teraz mam na jeden pasek
  21. Mam tego Shermana, co podlinkowal, to szerszy wizjer - dla mnie bardzo na plus, no i można sobie bardziej rozjaśnić, co dla mnie też na plus. Znajomy taki mały ala zakład prowadzi - sprawa, toczy itd, generalnie jak coś się ro***erdoli i nie można tego kupić, albo łatwo naprawić, to się jedzie do niego i jeszcze nie było sytuacji, żeby powiedział "Darek, nie da się", to chłop cały czas zwykła maska, tak trzymana w ręku, a dziennie spawa więcej niż ja przez cały rok. Bez zaczepu, bez belki, bez obciążników. Takie powinny kosztować do 40k. Wlasnie rozmawiałem z innym znajomym, który i niego pracuje i mówilem mu, że z tego co po forum piszą to najczęściej chamulce są przyczyną opiłków, ale chyba nic z tym nie robią od jakiegoś czasu. Stoi tylko, nie wiem czy nim pracują. Mają jeszcze bodaj 3125, to kompletnie nic sie z nim nie dzieje i starszego MF to też żadnych problemów nie stwarza.
  22. Znajomy ma 3080(albo85) z wyglądu bardzo ładny, ale co jakiś czas ponoć zbierają mu się opiłki i musi wszystkie filtry od hydrauliki czyścić/wymieniać, bo cyrki się robią. Już tam paru mechaników robiło podejścia, ale nie znaleźli przyczyny. No i widziałem jakis czas temu, że wystawiał go na sprzedaż, za ~40k. Oczywiście w opisie och i ach. Przyjechali jakieś chłopaki go odpadać, przejechali się po placu i od razu z morda do niego, że pytali przecież przez telefon czy wszystko ok, że mówił że gra wszystko, że ponad 300km jechali w jedną stronę. No i tam się dość mocno ponoć wkurwili i pojechali. Swego czasu sprzedawał case'a, chyba 5120. Jakieś problemy z hydraulika, teznnienkogli znaleźć przyczyny, puścił go za bardzo małe pieniądze. Rozmawiałem z nowym wlascicielem, to mówił że pierdoła była, tylko trzeba wiedzieć gdzie szukać (ale nie przyznal się, co dokładnie było)
  23. Zdjęcia nie mam, ale moja przypominała drobniutki zwirek. W czasie siewu nic praktycznie nie pylila i na tarczy dźwięk taki jakby właśnie piaskiem sypal. Zamawiana była z agroloku
  24. Ja dostałem że spawarka ideala takiego za sto parę złotych i w sumie był całkiem ok. No ale mu się zmarło po chyba 2latach. Teraz kupiłem sobie Shermana, takiego jak podlinkowales. Szukałem czegoś z możliwością większego rozjaśnienia, bo w idealu czasem nawet na maxa rozjaśnione było mi za ciemne, no i z większym polem widzenia. Parę elektrod nia wysoawalem narazie, jest ok. Całe "mocowanie" na głowę zdaje się być solidniejsze. No a reszta to się zobaczy jak to wytrzyma
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v