Jeszcze jakby tak poświęcić dwie minuty życia i napisać co się okazało, co było uszkodzone, zużyte, wymagało wymiany, gdzie kupiłeś części, czy oddawałes do zakładu jakiegoś, ile to wszystko kosztowalo?
Nie, bo po co. Jeszcze by nie daj Boże może komuś z forum (na którym samemu się pomocy szukało) kiedyś to pomogło.