Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7852
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Ja pier**le, to ja tydzień temu zamówiłem npk i trochę saletry, tyle ile miejsca na ucie mieli, to npk 3.5/10/20 - 1600z groszami netto, a saletra 1500z groszami netto. A teraz jeszcze z nim rozmawiałem, bo jak zamawiałem to więcej w sumie nie miał, to mówił że dopiero gdzieś za dwa tyg będzie miał fakturę i będzie wiedział po ile
  2. A skądże. Zetorka mam 8145. Nawozy zwalone, idę go rozczepic z rozsiewaczem i będę dłubał powoli
  3. Przyjechał znajomy, posłuchał - stwierdził że to tarcza. Zaraz nawozy mają przyjechać, jak rozładuje, to wjeżdżam do garażu rozbierać.
  4. Oczywiście na zimę miałem robić obie zwolnice, bo podciekaja, a.calej roboty w tym sezonie mam gdzie na 4dni. No ale wiadomo, że nie mogło wytrzymać. Najlepsze, że wczoraj nic sie nie działo. No i oczywiście w polu mam miejscami mokro i małym zetorkiem strach jechać.i z nawozami, uprawa samymi bronami też słabo, no i z siewem się już napewno dziś nie wyrobie. Także to chyba tyle jeśli chodzi o robotę w polu na dziś. Poczekam aż ten znajomy przyjedzie, niech rzuci okiem i uchem. Rozsiewacz pod dach. Ciągnik pod dach i rozbierać. W sumie może jednak to nie pech, tylko szczęście, że padło akurat teraz blisko domu, a nie na polu, gdzie ciekawe czy bym zauważył tak szybko. Mam takiego pecha, że czasem nie wiem czy to pech, czy jednak szczęście 🤷
  5. Przybywam z nowa porcja opowieści..niestety. Wczoraj chciałem ogarnąć pole i dziś siać, ale zadzwonili że zboże odbiorą, no to myślę ok. Trochę trwało zanim załadować, potem na wagę, jak wróciłem do domu, to już dobrze po południu było. No to myślę jadą uprawie, potem zaprawie zboże, a dziś rano rozsieje nawozy, jeszcze raz to zaciągnę i po południu będę siał (by na jutro deszcz już zapowiadają). No i tak jebalem wczoraj do nocy w polu, potem do 1 w nocy zaprawialm zboże, żeby się dziś wyrobić. Dziś rano jeszcze po nawozy (bo miały być wczoraj, ale coś im się zjebało i dopiero dziś będą). No to przywiozłem nawozy na ten kawałek, zaczepilem rozsiewacz, nayspalem nawozy. Jadę...no i za daleko się nie najechałem - coś mi blokuje lewe koło. Jedzie jedzie i jeb zablokowane, przeskoczy jedzie jedzie i znów zablokowane. Oczywiście zaczęło się na asfalcie. Zjechałem do domu, stanąłem lekko pod górkę, wciskam sprzęgła - cofa się że dwa metry i coś blokuje. Znowu do przodu metr podjeżdżam i sprzęgło - zjeżdża lekko i w tym samym miejscu blokuje. Wrzuciłem wsteczny, to z koła pisk. No i stanąłem, znajomy ma przyjechać, ale dziś i tak nie ma czasu, tylko rzui okiem A jeszcze południa nie ma.
  6. daron64

    Orka

    Kv jak jest sucho lipa, ale z drugiej strony znajomy kilka lat temu mi oral - case ponad 300koni i overum(albo lemken 🤔) na hydraulicznym zabezpieczeniu i też miejscami tylko podrapane po wierzchu bylo
  7. To tak wrzuciłem, bo nie tak daleko ode mnie. Dziś sprzedałem prawie całe pszenżyto, to zaraz zobaczymy na co będę mógł sobie pozwolić. Ani jednego forszaja nie widziałem nigdzie w okolicy. 14-521. Widzę często z gronowa jakieś ogłoszenia wiszą. Ktoś tam handluje? Bo kiedyś widziałem sporo wałów było tam na sprzedaż, ale nie pamiętam kto sprzedawał. Braniewo podaje dla obcych. Tu jak kolega z tych stron to można bliższa lokalizację podać. Bo komuś z drugiego końca kraju okolice Lelkowa raczej nic nie powiedzą. Choć w sumie Braniewo pewnie też dla większości będzie niewiadoma A wracając do wczorajszych problemów z silnikiem - to nie kondensator. Miały dziś nawozy przyjechać, ale nie ma, to inaczej muszę robotę rozplanować, to wieczorem będę zaprawiał. Jak wytRyma to wytrzyma. Nie, to trudno.
  8. Czasem się zastanawiam, czy to tylko ja się tak morduje z tym, ale potem spotykam kuzyna i uwierz - to co na się mam, to jest nic w porównaniu z tym co kuzyn przechodzi ze swoją gospodarka 🙆 I muzyczka "trudneeeeee sprawyyy" Już nie przesadzajmy z tą chwalą itd. Robię, bo człowiek jest głupi - ojciec całe życie rypal, to szkoda gospodarki. A najlepiej finansowo i zdrowotnie by było puścić to w dzierżawę. Kasę podzielić z matką i wszyscy mieli by się lepiej. Tyle z teorii. A w praktyce jak np jestem chory i nie mogę robić, to uj mnie strzela, że tyle można by było rzeczy ogarnąć, a tu człowiek musi siedzieć. I psychicznie bardziej dostaje niż by fizycznie się natyral. A co do fachowców, to fakt. Nie ma nikogo. Zresztą widzicie po niektórych pytaniach - przecież jakbym miał na miejscu kogo się poradzić, to bym tych pytań na internetach nie zadawał.
  9. Chłopie, ja tu tylko mały promil swoich rozterek i problemów umieszczam 😅
  10. Pomieszczenia mam nie za duze, także mniejsza sprawdzi się lepiej
  11. W tamtym tygodniu brałem npk i 2t saletry, bo tyle było miejsca na aucie. 1600z groszami brutto w worku. Jutro ma przyjechać, zobaczymy ile będzie na fakturze.
  12. @bratrolnika Co myślisz? Jak to Twoim zdaniem wygląda? Niedaleko mnie. Z transportem pewnie by się w te 12 zmieścił, jakby coś potargować. https://www.olx.pl/d/oferta/przyczepa-jednoosiowa-wywrotka-5t-CID757-IDL0leN.html Jeszcze kminie nad bardzo biedna wersja typu np https://www.olx.pl/d/oferta/sprzedam-przyczepe-jednoosiowa-wywrotka-CID757-IDK7V5D.html + https://www.olx.pl/d/oferta/przyczepa-wywrotka-CID757-IDLDmYg.html Jeszcze by na żmijkę starczyło i na flache.
  13. Ja się nie prądu boję, tylko że silnik się zajeździ. Ale jak nawet to nie ten kondensator, to i tak będę próbował, może wytrzyma. Środa ostatni dzień pogody, w czwartek deszcz, a w piątek już do pracy. A chce chociaż część obsiać. Taaaa, nie mam nikogo do pomocy, także jakby mnie jebnelo, to dopiero po paru godzinach matka by mnie znalazła, jakby tam akurat przechodziła Wiadrem plastikowym ładuje i w croxach, także zabezpieczony 😄
  14. Ma poszukać i jak znajdzie to rano wpadnie podmienić. Najgorzej jak to nie to, a mi moja atastowana zaprawiarka do zboza na środę jest potrzebna
  15. Tam w wczesniej pisałem już o tym. Nigdy nie mailem pszenżyta z wilgotnością wyższa niż 14 i gęstością niższa niż 70, a tu taki zonk w tym roku. Już i tak po sprzedaży owsa płycej rozsypalem to pszenżyto, ale po tygodniu i przeszuflowaniu go wilgotność jeszcze wzrosła, a gęstość spadła 🤷 także nie będę czekał. Zobaczę które przyczepy podstawia, ale raczej na jeden kurs się nie zabierze. Mam koło 30T, a chyba na największe jakie maja mówili, że wchodzi 14t pszenicy. No zobaczymy. Ale cena chyba musi iść do góry, bo jeszcze na koniec ubiegłego tygodnia wisiała cena 800netto przy gęstości min 68 i mówili, że odnie wezmą takie slabsze, ale że obetną trochę cenę, a tu dziś sami zadzwonili i sami rzucili 800 netto.
  16. Znajomy oddzwonił. Mówi, że grzanie się moze to być wina kondensatora
  17. Wróć. Wziąłem jeszcze raz odpaliłem i wszystko sprawdzam, to na zaznaczonej obudowie delikatnie żarzy się probówka, tak ino ino. Nigdzie indziej nic nie widać. Kolejna aktualizacja - chwilę postal no i jest bardzo ciepły na obudowie - ta połowa silnika od ośki. Myślałem, że może przez to, że górne koło pasowe od wieńca ma trochę luzu, ale zdjalem pasek, puściłem silnik, no i jest bardzo ciepły, żeby nie powiedzieć gorący. Na obudowie kondensatora nie pokazuje teraz probówka nic.
  18. W sumie racja z czarnym/niebieskim. Musze więcej myśleć, zanim coś napiszę 🤷 myślę, że ochronny raczej niepodlaczony, bo akurat dwuzylowy był pod ręką, jak trzeba było polatać stary kabel. Przekonamy się. Jak nie odpisze do pół godziny, to dzwońcie na pogotowie. Założyłem tak o. Po włączeniu probowka pokazuje prąd na zaznaczonych zaciskach (w gniazdku mam brązowy/niebieski na odwrót niż wychodzi we wtyczce) cala betoniarkę przeleciałem probówka - nigdzie nie widać nic.
  19. Jutro mają podstawić przyczepy. Przy słabej gęstości i sporej wilgotności (57-63/16 -nie mogę sobie poradzić z dosuszeniem) 800netto. Dwie przyczepy opierdole, to co zostanie płytko rozsypie i na wiosnę jedną sprzedam.
  20. W ten sposób to powinno być podłączone? Czarny musi się zgadzac z prądem w gniazdku? Bo wziąłem jakiś gotowy przewód i jest na odwrót i nie wiem em czy przekładać we wtyczce Bo tu lepione było. Na wtyczkę szly żyły podpięte pod kostkę. Kabel podpięty pod obudowę nie był podpięty do wtyczki
  21. Czyli może zostać tak jak jest podłączone w puszcze, tylko zamienic żółtozielony z niebieskim, czy nie może tak być? Dzwoniłem do elektryka, bo mi w sumie to na środę na kilka godzin potrzebne, ale sie nie odezwał.
  22. Najlepsze, że ten silnik w takim podłączeniu chodził, no że 30 lat.. Zawiozlbym do elektryka jednego, albo drugiego, ale po tych ostatnich przygodach, trochę się boje 🤦
  23. Więc wygląda to tak. Kolory się zlewają, ale chyba niebieski idzie do obudowy, czarny idzie na lewy dół i zolto-zielony idzie na prawą gore. Czyli jak rozumiem powinno być odwrotnie? Tzn żółtozielony z niebieskim. W ogóle widzę by się zdalo te wszystkie przewody wymienić. Nikogo nie zamierzam wysyłać nigdzie, tym bardziej, że sam przy niej stoję
  24. Pytanie. Mam silnik jednofazowy, który chodzi przy betoniarce. Kawałek był dojebanu i chciałem go wymienić. Niestety nie zrobiłem sobie zdjęcia jak rozciąłem kable i mam problem, bo mam brązowy, niebieski i żółto-zielony przewód. Jak dobrze pamiętam, to podłączony był brązowy i żółto-zielony, a niebieski był niepodlaczony (z silnika wychodził 3zylowy i potem za łączeniem część kabla z wtyczką była dwuzylowa). Ale głowy sobie uciąć nie dam. Teraz chciałem podłączyć nowy kabel od tego miejsca, no i jest 3zylowy i nie wiem teraz - jeśli podłącze brązowy z brązowym, żółto+zielony z żółto-zielonym i niebieski z niebieskim, a się okaże, że jednak dobrze mi się kojarzy, że niebieski był wolny, (tzn jeśli jak dobrze kminie N zamienię z PE) to uj może trafić silnik?
  25. Aż zmierzyłem na geoportalu. Na te dalsze pole mogę dojechać z dwóch stron wioski. Najkrosza droga to niecałe 800m do początku pola i ok 1.5km do najdalszego punktu na polu. A jadąc troszkę naokoło, ale wtedy asfalt tylko przecinam w jednym miejscu, to wychodzi 1km do najbliższego punktu i 1.7-1.8 km do najdalszego
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v