Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7858
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Rano wychodzimy na dwór w robocie - śnieg (jak kuzwa baśniowo), teraz bardzo ciepło i słoneczko. Na początek marca pokazują w nocy lekkie mrozy, może da wjechać z azotem
  2. Panowie parę spraw mam - używa ktoś na telefonie opery? Jeśli nie, to mógłby ktoś podrzucić link do tematu o problemach technicznych? Za uja nie mogę go znaleźć - ktoś może polecić jakieś gumiaki? Mam już dość tych zwykłych piankowych. Wymogi - żeby była cholewka przynajmniej do połowy łydki i podeszwa musi być taka, żeby byle patyczek jej nie przebil, no i muszą być wygodne do długiego chodzenia - ktoś potrzebuje może dachówki z paskiem? Mam ponad 800szt, przebrane (te co miały jakieś choć małe uszczerbienie czy pęknięcie poszły w drogę), ale tak jak układałem to są chyba 3dlugosci.
  3. @Sylwekx25 Przecież widać, że on go już praktycznie kupik tez kupiłem rekorda za nieduże pieniądze - 15tys, od znajomego. Blacharka do poprawy i sito do wymiany. Jeszcze znałem kombajnistów, który nim jeździł i go naprawiał. Miało być super, a wyszło jak zwykle. Okazało się, że ostatnie parę lat znajomy nie kosił nim nic, a pożyczył go dla szwagra (wiedziałem o tym). Tylko że ten szwagier tylko nim kosił, trzymał go cały czas pod chmurką, a jak już trzeba było dokładać, to go odciągnął. W pierwszym sezonie nie dokosilem nim swoich 15ha ornego..grzał się olej w silniku, do wymiany alternator, do wymiany turbo, do wymiany sito, napęd motowidel się zj***ł, a na koniec okazało się, że na dnie zbiornika jest za***ista dziura - w takim miejscu pod ślimakiem że nie było tego widać. Wkurwiłem się i sąsiad mi kończył swoim kosić. Na kolejny sezon poszło trochę łożysk, pasów, chłodnice do regeneracji, pompa wtryskowa do regeneracji, nowa pompa hydrauliczna, wszystkie nowe noże na nosie, główki itd i w sumie mechanicznie nic się nie działo - znaczy padło łożysko na podajniku ziarnowym, to trochę było jebania żeby to wymienić. Okazało się tez, że jest dziurawy jak sito. Tyle pianki co w niego jest wpieprzone, to jest praktycznie niezatapialny teraz Ale swoje skosilem. Na ten sezon z poważniejszych rzeczy, raczej nic nie ma - podajniki kłosowy i ziarnowy muszę podlatac, albo wymienić, spod narazie będzie jeszcze po tegorocznym lataniu, orbitrol chyba trzeba będzie wymienić. Także różowo nie było, aleeeee powtórzę się - posiadanie swojego kombajnu, komfort tego że wyjeżdżam kiedy chce, że nie muszę jeździć prosić się po ludziach żeby ktoś mi skosil (jednego roku objezdzilem 9 czy 1wosob i wszyscy odmówili), jest warte każdego wkurwiania się na tę maszynę.
  4. Ten kogut to jest na dachu czy na tym słupie (tylko niby po co miałby tam być?)? Bo na telefonie się to zlewa. Ale jeśli na dachu, to przed wstążka bym go jeszcze podniósł..
  5. Mamy w robocie Rangera. Generalnie dość przyjemne auto. W terenie bardzo fajnie się sprawuje. Spalanie to musiałbym zobaczyć co tam komitet pokazuje. Auto ma paręnaście tysięcy przebiegu i paka piekła 🤣 parę cm, ale jednak
  6. daron64

    Kiedy siać nawóz?

    Ojciec przez wiele lat, jak szła budżetowa uprawa to siał powiedzmy 200saletry + 50 mocznika i nigdy nic się nie działo w rozsiewaczu.
  7. Zależy jaki region, u mnie w promieniu 40km jest Agroma, Grene, i 3lokalne sklepy. W niektórych jest problem żeby do polskich sprzętów kupić części. Albo np chłopak robi w agromie, mówię mu że trzeba mi bezpiecznik do skrzyni biegów do 60, że nie wiem jak fachowo się nazywa i tłumacze, że wkręcany w pokrywę bla bla bla. Chłopak nie ma pojęcia o czym mówię. Otwiera katalog, pokazuje mu o co mi chodzi, idzie na regały i po chwili wola mnie i mówi żebym sam zobaczył to będzie szybciej. I takie są sklepy u mnie. Dwa tylko takie nieduże mają większość rzeczy do rodzimych sprzętów. O jednym pisałem - pan bardzo długo pracował w sklepie z częściami, wygrał w totka i otworzył własny sklep naprzeciwko swojego starego ceny może nie są niskie, ale idę do niego mówię co mi trzeba a on takie rzeczy jak jakieś łożyska, pierścienie to numery zna na pamięć, reszta części też nie trzeba nic tłumaczyć. Ale jakbym juz chciał coś do zachodnich sprzętów, to siadaj i płacz.
  8. Czy ja Ci chłopie zazdroszczę? Po prostu bardzo silnie powątpiewam w to, że przy takim nawożeniu jakie zastosowałes, plon był tak wysoki. 170l rsm x 0.32 = ~54,4kg N 250kg polifoski 6 = 15kg N, 50kg P, 75kg K. Ale skoro twierdzisz, że owies, przy nawożeniu 70kg N dał Ci 7 ton, to wypada tylko pozazdrościć. Ostatnie czego bym Ci życzył, to żeby Ci to stadko wyzdychalo.
  9. No tak, a że większość leków pewnie z zachodnich firm farmaceutycznych, to już klocki zaczynają do siebie pasować.
  10. Na debilne zachowanie nie zwracam tak uwagi. Bardziej kwota do mnie przemawia. Akurat lek, który dla połowicy znacząco zmniejszyłby prawdopodobieństwo nawrotu choroby kosztuje ok. 8tys zł/msc (dokładniej na 3tyg). Łatwo sobie policzyć dla ilu osób i na jaki czas taka kwota mogłaby pomóc. No ale są rzeczy ważne i ważniejsze.
  11. https://natemat.pl/299435,lichocka-zdemaskowana-film-z-momentu-gdy-przepadly-2-mld-zl-na-onkologie
  12. Ukradzione z nawozy.eu. Owies z plonem 1 t ziarna i odpowiednią ilością słomy przeciętnie pobiera: 25-29 kg azotu (N), 13 kg fosforu (P2O5), 32 kg potasu (K2O), 10 kg wapnia (CaO), 5 kg magnezu (MgO), 4 kg siarki (S) lub w przeliczeniu na SO3 – 10 kg oraz 7 g boru (B), 9 g miedzi (Cu), 250 g żelaza (Fe), 240 g manganu (Mn), 0,9 g molibdenu (Mo) i 95 g cynku (Zn). Coś dużo chyba w glebie musiałeś mieć tych składników..
  13. Ale to jest Zetor 🤣
  14. daron64

    Owies jak uprawiać?

    A cokolwiek czytałeś ten temat?
  15. A potem płacz, bo zaliczka wpłacona, a ciągnika nie ma.
  16. Potwierdzam 👍
  17. Temperatura na sporym plusie i pada śnieg..se kuzwa pogoda przypomniała, że luty dopiero
  18. To po co w ogole wstawiac? Przeciez wiadomo, ze zetory maja zawyzona cene i za 30 czy 40 tys go nie kupil. Wstydzic sie ile sie wlasnych pieniedzy wydalo na maszyne? Chyba, ze sie ukradlo, albo pieniadze wydawal ojciec i nie powiedzial ile dal..
  19. U nas w gminie niby jeden sprzedal cala stodole za 20 cos tysiecy na rozbiorke, ale jakos ciagle stoi. U siebie rozbieralem, to dechy i balki wygladaja dobrze jak to jest wszystko w kupie. Jak rozebralem to sie okazalo, ze wiekszosc kornik, albo pruchno. Przyczepe nacialem, do pociecia zostalo z 5 lekko liczac
  20. Na telefonie wygląda jakby zwyczajnie mijakow narobił 🤣
  21. I to cena netto. Wychodzi prawie 45tys za ponad 40letniego Zetora.. To dorzucę do kompletu https://www.olx.pl/oferta/ursus-c385a-turbo-914-1014-CID757-IDCOP0u.html
  22. Ja po prostu zmieniam co rok, kupuję za 7-8 stów, żeby nie było go przesadnie zal i ile wytrzyma tyle wytrzyma. Połowicy w tamtym (znaczy 2018)roku na urodziny p20 kupiłem, to ubezpieczenie wyświetlacza kosztowało więcej niż moje ostatnie dwa telefony (tzn kazdy z osobna). A jak jej spadł to i tak go nie oddała ja gwarancję i tak już parę miesięcy go nosi z pękniętym wyświetlaczem..
  23. Toc chyba napisał, że waga z przyczepa
  24. Któryś raz już się te pytania przewijają. Jak ktoś ma.jakies pytania, zadzwońcie do siebie do starostwa i wszystko Wam powiedzą. Co do czego wymagają, co nie jest wymagane w ogóle itd. Najlepiej jeszcze zadzwonić do kilku pan z tym samym pytaniem.. Miałem rozbierać część obory-drewanianą stodołę. Pytam w starostwie co muszę zrobić - a to musi Pan o pozwolenie na rozbiórkę kwity składać (bo wysoki budynek, bo w granicy działki itd). Mówię - a jakby tak mi się zawaliło? Odp - a to przyjdzie pan do nas i nam tylko zgłosi że się panu zawaliło i po sprawie. Myślę super - rozebrałem, uprzatnalem itd. Dzwonię do pan co tam dokładnie muszę napisać żeby formalności dopełnić, a pani do mnie że pomimo, że mi się zawaliło, to i tak muszę składać o pozwolenie na rozbiórkę.. wszystkie kwity, rysunki, mapka od nich, opis co czemu jak, a najlepiej jeszcze zdjecia. No i k**wa co - nie wydadzą mi pozwolenia, jak już stodoły nie ma? Bezsens. Potem doczytałem w przepisach, że faktycznie nawet jak mi się zawali to muszę i tak jak najszybciej dopełnić formalności związanych z rozbiórka. Bezsens i jeszcze raz bezsens.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v