Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7870
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. daron64

    Szkody

  2. Nowe maszyny przydałoby się każdemu. Najlepiej iść do odr i pogadać.
  3. Ja napewno nie będę w niej grzebać. Najpierw to chce, tak jak pisałem - na krótko z pominięciem zbiornika. Zaworu też nie będzie, tylko kolanko i kruciec. Więc ewentualną nieszczelność będzie mogła być tylko na wężu. Gwinty raczej prawie wszystkie na taśmę dawałem. Pompy drogie w cholere. Szybciej kupię jakąś nowa inna. No ale jeszcze jutro z rana powalczę. Najgorzej, że nie ma nawet kogo kumatego w pobliżu spytac, żeby podszedł i rzucił okiem. Gadałem kiedyś z chłopakami, co atesty robią, to nawet nie było opcji. Ewentualnie będę szukał jakiegoś serwisu. Kiedyś nawet na drodze kontrolowaliśmy chłopaka, który miał mobilny serwis właśnie opryskiwaczy. Że też durny nie spisałem sobie jego numeru wtedy. Tylko teraz tak, hipotetyczne sytuacje: 1) podpinam na krótko - działa, podpinam pod zbiornik - działa. Znaczy, że przyczyną leżała w zaworze i sprawa rozwiązana. 2a)podpinam na krótko - działa, podpinam pod zbiornik - nie działa. Nieszczelność gdzieś w zbiorniku, lub na filtrze. Znajduje, latam - działa - sprawa rozwiazana. 2b) Latam i nie działa lub nie znajduje nieszczelności - problem gdzie indziej. 3) podpinam na krótko - nie działa. Pompa lub dalej coś? 4) Z powyższych nic nie dało rezultatu - odkręcam wąż pompa-zawor, przy zaworze. a) wodą leci jednostajnym strumieniem - problem gdzieś w rozdzielaczu b) wodą pulsuje - problem w pompie Dobrze rozumuje? Jakieś inne sytuacje możliwe?
  4. Pierwsza w kraju osoba, który nie zna się na swojej pracy.
  5. Może ktoś podpowie. Jutro ma być w końcu nocnbez mrozow. Chciałem polecieć od grzyba, ale też odżywki. Przy takiej pogodzie i suszy w jakich ilościach to wszystko dać? Mam fungicydy, npk z mikro, siarczan magnezu, mocznik. W lokalnym punkcie z sor radzili, żeby npk nie mieszać z siarczanem. Przy mieszaniu w ogóle powiedzieli, żeby zrobić jeden przejazd mikro z mocznikiem, a na drugi dzień fungicydem, mocznikiem i siarczanem. Jak byście to rozegrali?
  6. Oczywiście w lokalnych sklepach nie mają takich zaworow. Zrobię bez zaworu, tylko z dojściem ze zbiornika. Jutro to skleje i podłącze "na krótko" z zewnętrznego jakiegoś zbiornika z wodą. Jeśli dalej będzie skakać cisnienie, to gdzie szukać przyczyny? Pompa?
  7. Za dużo siły mam. Wykręciłem cały ten zawór, no luźno dość był nakręcony, nawinalem nowe pakuły i dokrecam (rękoma). Nagle jebbb zawór pękł na gwincie (1 ¹/²") chyba trzeba będzie podczepiać malego i będę nim walczył jutro, bo tak się będę pierniczyl z tym, aż pogoda minie
  8. Narazie wodę sposcilem i odczepilem opryskiwacz, bo nic tu miejsca nie ma, jak jest przy ciągniku. Zobaczę ten zawór, czy tam uszczelnienia są wszystkie ok Za wiele tu nie ma, od strony gdzie zasysa ze zbiornika jest jeden oring , w środku kula i tyle. Wezmę może druga stronę zaslepie jakoś na stałe i zobaczymy wtedy
  9. Tu nie ma żadnego wentyla. W zbiorniku miałem z 600l zalane i wypryskalem gdzieś z 300-400, więc chwilę chodziła.
  10. Podłączyłem wszystko jeszcze raz - idzie ciśnienie na sekcje, wyłączają się, włączają, na przelew idzie, na dysze do płukania idzie, reaguje na oba pokrętła, rosnie, maleje ciśnienie- zagapilem się przy kręceniu, to do ponad 8skakalo, ale to jeszcze nie było na maksa skręcone ja zaworze. Ale strasznie wszystko drży i wskazówka na manometrze skacze gdzieś o 2bary cały czas. Gdzie teraz szukać przyczyny?
  11. Odpalam - no d*pa, nic się nie dzieje. Kompletnie nic. Chodzę, zaglądam, patrzę - w zbiorniku odczepił się przewód, ktorym zasysa ciecz. Zrobiłem to, odpalam. Nic. Zdejmuje przewód przed zaworem - nie pompuje wody. Tylko tłoczy powietrze, bo jak podłącze przewód i piszczę na przelew, to daje powietrzem w zbiornik. Zdałem filtr na przewodzie zasilającym - czysty. Zdałem przewod. Tzn na obrazku trzeba zmienić opis. Fioletowy kolor, to zasilenie pompy. A zaworem zmienia się, czy chce się że zbiornika, czy z innego źródła. No ale nic, zjadłem ten fioletowy przewód (odkręciłem u góry przy zbiorniku) przyniosłem sobie wiaderko wody - w 5-6sekund wciągnęło wiaderko. Wezmę większy jakiś zbiornik sobie podepne i dobrze kombinuje, że jeśli będzie chodzić, to gdzieś na odcinku przewód w zbiorniku-filter jest nieszczelność? Podjechał pod wanienkę 200l, włożyłem wąż, odpaliłem - d*pa. Ruszyłem parę razy tym zaworem dużym przy pompie - poszło. Tzn ciśnienie poszło na manometrze, ale podskakiwalo. Wanienkę opróżniło dość szybko. Czyli co, na tym zaworze przy pompie szukać nieszczelności?
  12. Oring jest na części, która wchodzi w plastik. W tej części kręci się ośka i jest dokręcona ta nakretka. Czuc, że ma lekki luz na boki, także jeśli był tam kiedyś oring, to już go dawno nie ma. Te co są, to wymieniłem, ale to nie w tym miejscu cieknie
  13. Już poprawiłem opis koloru Podokrecalem, ale to dokładnie w tym zaznaczonym miejscu cieknie - między tą nakrętka a ośka pokrętła. Z tymi zaworami, to nie wiem o co tu chodzi. Zobaczę jutro jak go odpalę, co się będzie działo.
  14. Podpowiecie co konkretnie atakuje moje nędzne pszenżyto?
  15. Ok powróciłem Więc tak - złożyłem wszystko, jutro będę odpalal. Zasilenie jest tam, gdzie idzie czerwona strzałka, trafia na zawór główny i jeśli zawór jest otwarty, czyli zasłonięty jest kanał (mała niebieska kropka) na przelew i idzie na sekcje. W zależności od tego jak mocno dokrecimy zawór (czerwona strzałka dwustronna) to woda musi "użyć większej siły" żeby ten zaworek przesunąć i uciec na przelew, w wyniku czego większe ciśnienie idzie na sekcje. Im bardziej popuści się zawór, to woda ma "lżej" i ucieka na przelew przez co ciśnienie na sekcje spada. Otwieram zawór - zasłaniam kanał na przelew. Zamykam zawór - otwiera się kanał na przelew, a z drugiej strony kulka zaślepia kanał na sekcje (duża niebieska kropka). Pomarańczowa strzałka - mieszadło(?) Wchodzi w zbiornik i idzie do dnia, gdzie kończy się dwiema dyszami. Zielona strzałka - dysza do płukania zbiornika. Fioletowa strzałka - zamiast ze zbiornika pompa może zaciągać wodę z zewnętrznego źródła i wtedy po przestawieniu dźwigni na pompie, zamiast trafiać ciecz na pompę, idzie wężem na filtr i do zbiornika. Niebieska strzałka z lewej strony - gruby waznwchodzi bezpośrednio do zniornika. Po co taki, nie wiem - dodatkowy przelew, po co regulowany zaworem? Dobrze rozumiem jak to działa? Druga kwestia - zaworek Dwa zaworki ciekną mi w zaznaczonym miejscu. Nie mogę tego rozebrać, bo nie pozwoli mi gałka czerwona, bo jest zabezpieczona kółkiem (nie ja wylot) i nie mam jak jej zdjąć. Jakoś to mozna uszczelnić, czy szukać nowego zaworu? Zrobiłem narazie prowizorkę i nawinalem tam po prostu taśmę teflonowa. Ale nie wiem, czy się nie postrzepi i nie narobi syfu. Trzecia sprawa - Pianownica Jak to działa? Wlewa się do cieczy roboczej jakiś płyn, a dysza tworzy pianę? Za specjalnie nie znalazłem o tym informacji. To tak bardziej w ramach ciekawostki pytam. Do postu wkleilem zdjęcia tak, żeby pasowały do tekstu, ale znając nasze forum, to tekst jest ciurkiem, a zdjęcia losowo wrzucone ja dole postu, ale mam nadzieję, że dojdziecie i co mi chodzi. No oczywiście miałem rację z tym wklejaniem
  16. A ja szybę w aucie musiałem drapać
  17. pierwsze co pomyślałem, to że chodzi Ci o temu rozwadniacz jak był z boku montowany. We wlewie mam sito, ale bez rozwadniacza, żadnej duszy, nic.
  18. Nie mam rozwadniacza. Jutro pójdę, zrobię zdjęcia i jeszcze sie odezwę
  19. Wróć, teraz już nie pamiętam, czy ten czerwony idzie na dysze, czy ten od zaworu na końcu rozdzielacza. Zbyt się podjaralem wizja działającego opryskiwacza, żeby sobie przypomnieć teraz 🤣
  20. Jutro przekładam, a w środę odpalam. Jak będzie działać, jak nic się nie spierniczylo przez mój błąd, to chyba do końca uroku będę codziennie w Pszenżyto wjeżdżał żeby się nacieszyć Kuźwa zawsze robię sporo zdjęć gratów, które kupuje - właśnie na taką okolicznosc. Jak mogłem tego nie zauważyć? Heh idę się zapaść pod ziemię 😄 Ale jeszcze skorzystam z Waszej pomocy @Agrest @sebe1033 Powrót/przelew widać gdzie wchodzi na dole w zbiornik. Przewód zaznaczony na czerwono odpala dysze do płukania zbiornika. A niebieski? Wchodzi w zbiornik od góry i otwiera się go zaworem. Mieszadło?
  21. Spierdolilem. Nawet sobie nie wyobrazacie jak. Właśnie przeglądałem stara galerie. Jak urwało mi się ten grzybek, to rozebrałem go i wszystko składałem na wiosnę. Podłączyłem na odwrót przewody. Zasilenie pod powrót, a powrót pod zasilenie. Masakra. Jak mozna być tak głupim.. Obaj macie browara, albo wódkę - wedle uznania, jak będziecie w okolicy
  22. Ale to, że jakiś facet w sukience pokropi Ci głowę, to już jest Twoim zdaniem super madre i coś daje? Jestem wierzący, nawet czasem praktykujący, ale chyba nic mnie tak nie wk***ia w ludziach jak brak tolerancji i poszanowania czyjejś odmienności - czy to jeśli chodzi o wygląd, zachowanie, poglądy czy też wierzenia. Jak można być takim bucem, żeby uważać kogoś za głupiego, tylko dlatego że wierzy w inne rzeczy niż my sami?
  23. Sens stalocisnieniowego łapie, ale jak je ustawić, tzn jakie położenie powinno być punktem wyjścia do ustawienia? Co do pompy, to po kupnie w domu jeszcze wyjechałem na pole, brakło mi chyba 3 dysz i wszystko sprawdziłem - wszystko działało, manometr reagował na pokrętło od ciśnienia, wszystkie sekcje działały itd. Nie wiem jak miałby szlak trafic pompę, jeśli na jesieni zdjalem ja, nasmarowalem i zimowiska w garażu ogrzewanym, bo już nie chciało mi się jej targać. Chyba, że spoerdolilem bardzo mocno - nie była niczym zalana na ten okres. @sebe1033 Też to rozkminialem, ale węże są różnej długości i na odwrót nie pasują. Generalnie to przyczepiłem się tego, że to może być wina tego tłoczka, bo jak go całkiem wyjąłem, podłączyłem pod kran i otwierałem/zamykałem zawór, to przepływ był prawidłowy. Natomiast jak ten tłoczek(znaczy ta sprężyna) była wsadzona, to raz działało wsio ok, a raz ciśnienie wywalalo mi wodę zasileniem, cofała się.
  24. A to dlaczego dwie różne rzeczy? Dla osoby NIE wierzącej w jakiegoś Boga, jakby się nie nazywał, religia będzie takim samym zabobonem jak ta wstążka.
  25. Ty napisałeś, że NALEŻY się śmiać z zabobonu i że głupota jest głupotą. Dla kogos, kto jest niewierzący, to właśnie twoja wiara jest zabobonem i głupota. Więc wszyscy niewierzący powinni się z Ciebie śmiać?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v