Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7857
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. A filtr jakiś konkretny? Rzucisz linkiem
  2. 🙋‍♂️ Ja mam w sumie krotko, pare miesiecy. Ale na zwyklej dyszy to tak se - auto umyc, z grubsza maszyny czy ciagnik. Wzialem z orlenu za punkty - 500mnie kosztowala, wiec za te kase spoko. Zalozylem sobie te dysze rotacyjna, czy jak tam ona sie nazywa, odpalam - noooo tym to schodzi brud. Potem sie okazalo, ze razem z farba 😜 A jak niby te wmontowana pianiownce uzywac? Ten wezyk trzeba w zbiornik zanurzyc, czy jak? Pytanie moze glupie, ale to w sumie moja pierwsza wlasna myjka. A druga sprawa - u mnie na zwyklej lancy strumien jest tak jakby zwezony - zaokraglony. Nie idzie tego zmienic. W robocie mamy k5 premium, to tam na lancy jest szerszy i bardziej plaski. 🙋‍♂️ Ja mam w sumie krotko, pare miesiecy. Ale na zwyklej dyszy to tak se - auto umyc, z grubsza maszyny czy ciagnik. Wzialem z orlenu za punkty - 500mnie kosztowala, wiec za te kase spoko. Zalozylem sobie te dysze rotacyjna, czy jak tam ona sie nazywa, odpalam - noooo tym to schodzi brud. Potem sie okazalo, ze razem z farba 😜 A jak niby te wmontowana pianiownce uzywac? Ten wezyk trzeba w zbiornik zanurzyc, czy jak? Pytanie moze glupie, ale to w sumie moja pierwsza wlasna myjka. A druga sprawa - u mnie na zwyklej lancy strumien jest tak jakby zwezony - zaokraglony. Nie idzie tego zmienic. W robocie mamy k5 premium, to tam na lancy jest szerszy i bardziej plaski.
  3. Chyba 40-50m³
  4. Sluzbowo mogę zatrzymywać jak jestem w robocie. Po ciemku, po cywilnemu, cywilnym autem, na urlopie - wątpię żebym dał radę kogoś zatrzymac. Chyba żebym go staranował 🤣
  5. Jak na szybko rzucilem okiem, to gdzies ze 120 minimum na hektar. Popytam w lokalnych sklepach co powiedza na to. Zeby chociaz troche popadalo. A tak susza, slonce i kolejna chemia.
  6. Jak patrzę po cenach oprysków, to kolejna ponad stówka do hektara. Nic nie stoi na przeszkodzie, zeby po axialu/Winnetou dac attribut, albo apyros?
  7. Ehh muszę poczytać. A jak jest z nią w jarych zbożach? Bo za rok miał tam być owies. Oprysk teraz plus glifosat po żniwach starczy, czy to długoterminowa wojna? Tzn, że długoterminowa, to się domyślam. Chodzi mi bardziej, czy np jeśli szedłby owies, to może być z nią problem? Z tego co czytałem, to głównie zboża jare. Jakby po owsie miala iść jakaś ozimina, to rozumiem, że od razu przy doborze herbicydu trzeba brać coś pod kątem tej stoklosy?
  8. Muszę się wyzalic. Pamiętacie z pary tematów przewijała się kwestia kogutów? Wracam do domu ze wsi. Taką glowniejsza droga u nas. Szarówka. Z daleka widzę za zakrętem jakiś kogut błyska. Zwolniłem. Wyjeżdżam z zza zakrętu - no a jak - jedzie sobie k**wa jakiś pan wsi - najebane halogenów, że chyba musiał kilka sklepów odwiedzić, bo niemożliwe żeby w jednym tyle kupił. Do tego ten kogut - no świata nie widać. Mrygnalem długimi - a taki uj - nie po to wieszał 50halogenow, żeby je teraz wyłączać. I hamowanko prawie do zera, bo nie widać czy coś ciągnie. Całe szczęście miał tylko przyczepę. Minąłem go. Następny zakręt. Wyjezdzam zza zakrętu - następny gwiazdor. Temu dla odmiany światło do jazdy nie potrzebne. Przecież o 21 nie jest jeszcze tak ciemno. Ledwo co mu dwie świeczki na przodzie widać. Zwalniam bo też niewiadomo co tam się czai. No k**, wyjaśniło się czemu nie ma żadnych świateł - całą kasę jaką miał wpierdolil w talerzowke wystającą pół metra na mój pas. Oczywiście na jakiś chociaż pier**lony odblask żeby na nią zalozyc też już nie starczyło. Dramat, k**, dramat.
  9. U teścia brali chyba 130z rurami. No i spadł deszcz -20km od mojego pola.
  10. U teścia jakoś że 2-3 tyg temu studnie wiercili, to pompę bez problemu dostał. Tylko, że jemu jakaś super wydajna nie była potrzebna Aaaaa Deszczu oczywiście nie było. To co było na zdjęciu to najciemniejsze co sienna niebie pojawilo. Teraz niby pochmurnie, ale to wszystko takie chmury wysoko
  11. Teraz jeszcze ostatni kawałeczek kończyłem pryskać, to miejscami tej stoklosy od zaj** jest 😕
  12. Czyli jak patrzę po prognozie, to nie prędko taka temperatura będzie. No nic, będę obserwował i myślał, jak zrobi się cieplej. Dzięki Panowie
  13. A jest coś, czym można to teraz jeszcze potraktować? Na jesieni nie pryskane, trzy tygodnie temu axial pack
  14. Przygodni wiatr jakaś deszczowa chmurę, czy tak tylko nadzieję porobi.
  15. A tutaj na tym drugim kawałku, siane końcem października. Większe nie nie jest ale taki "żywsze". Nie znajduje lepszego określenia. Czy ładne? Nie powiedziałbym. Zrobiłbym pod słońce zdjęcie i już by nie było tego koloru. Mógłbym jeszcze na górce, pod słońce, to ziemię byłoby widać O tutaj zdjęcie tego samego kawałka, tylko robione naprzeciwko (mniej więcej na wysokosci ciągnika) A z chwastem, to patrzyłem właśnie po internetach i ta Stokłosa faktycznie pasuje. Czy dużo? Ciężko powiedzieć, miejscami jest, miejscami nie. Najgorzej, że właśnie w gringo jest. Talerzowka, poczekać i glifosat, czy inny środek na nią? Darek oczywisce zamiast zaczepić rozsiewacz i przelecieć po tych bladych placach, to ręcznie i jak ten gamoń biegał po polu 😆 Idę opryskiwacz zaczepiać, chyba jednak polecę tym mocznikiem/siarczanem - 12.5/5 kg będzie dobrze? Boje się więcej, bo słońce i sucho
  16. Te nierówne, to wygląda tak. Wybrałem taki najgorszy placek. Zdjęcie nr 3 to ta nierówne zboże. Zdjęcie nr 4 to kwalifikat gringo w najlepszym miejscu Zdjęcie nr 2 to ta druga odmiana w takim lepszym miejscu, ale poza glina wygląda wszędzie podobnie. Zdjęcie nr 1 to, no właśnie co to, perz? Sorry, że tak rozpierniczone, ale tak cudownie forum wkleja zdjęcie. To te siane końcem września. Lecę na drugie pole rozsiac te saletrę, to jeszcze tam co strzelę. Od razu pytanie - miejscami widać chyba skrzypienie - ponacinane liście, ale w bardzo małej ilości miejsc. Pryskać? Drugie pytanie - w paru miejscach widziałem, że na końcach są liście jak obgryzione, obcięte. Co to może być?
  17. daron64

    Zwierzęta

    Zrób jak z opryskami - wrzuć mała ilość każdego i zobacz co się stanie A na poważnie, to u nas wszystkie, poza przepiorkami (bo ich nie mieliśmy nigdy), zawsze chodziły razem i nie było problemu. Czasem jakiś brojler dostał tylko od nioski.
  18. A jeszcze pytanie - po oprysku mocznikiem/siarczanem ile czasu dobrze by było żeby deszcz nie padał? Bo prognozy pokazuja różnie - może dziś popada, może w nocy, a może jutro.
  19. Nie nie. Może nie żółte, źle napisałem. Tam gdzie dałem nawóz, to jest ok, ciemnozielone, a tam gdzie myślałem, że nic z tego nie bedzie i nie dałem nawozu, to jest bladozielone. O panie, to moje to jeszcze maleństwo jest.
  20. Dzwonilem do hanldarza, od ktorego kupilem opryskiwacz. O dziwo byl skory do pomocy. Powiedzial, że obstawia zaworki. Zeby po kolei zdejmowac dekielki i patrzec. Jak cos, to chetnie podpowie jak bedzie wiedzial, czesci zobaczy czy bedzie mial. Jak nie, to wie jakie zamawiac. Dzis nie bede mial czasu. Zobacze, moze jutro ja zdejme.
  21. U nas dosc mocno slonce swiecilo wczoraj, to pojechalem tylko t1 i odzywka npk z mikro. Dzis moze padac, a jutro bez deszczu i chlodniej, to moze prysne mocznikiem/siarczanem magnezu. Jescze musze sie przejsc dzis po polu, bo chyba i u mnie skrzypionka sie pojawila. W ogole dosc ladnie ruszylo wszystko w tym tygodniu. Moje nedzne pszenzyto troche odzylo. Ale gringo dalej lezy plackiem. Do tego, nie wiem czemu, jest strasznie nierowne. Kilka rzadkow ladnych, a obok kilka doslownie o polowe mniejsze rosliny. Myslalem, ze to moze po sladach tak, ale nie bo potrafia byc dwa rzadki ladne, jeden kiepski, dwa ladne, dwa kiepskie itd. Na tym samym polu jest inna odmiana i nie ma czegos takiego. Siane w ten sam dzien, taka sama agrotechnika. Jeszcze mam obawy co do odchwaszczania. We wtorek/srode beda trzy tygodnie jak prysnalem axial packiem, no i kurcze czesc roslin zolta, czesc doslownie spalona - rozsypuje sie w dloniach, ale po duzej czesci nie widac zadych efektow ;/ @Agrest Wybacz, ze Cie mecze Te pszenzyto, co pozniej sialem, jest nadal wyraznie ladniejsze od tego wczesniejszego. Do tego na glinie, gdzie dosiewalem rosiewaczem i bronowalem, z wiosny nie bylo widac zadnego ruchu roslin i te kawalki olalem - zadnego nawozu/oprysku - myslalem, ze przesieje czyms innym. Teraz wszystko sie zazielenilo. Mam dwa wielkie zolte place 🤨chyba czeka mnie dzis po poludniu akcja recznego rozsiewania saletry. Dobrze, ze sobie chyba ze trzy woreczki zostawilem.
  22. Ja nim jeszcze nie robiłem. Pisałem, że jak go kupiłem, to już nie miałem na niego roboty. Potem jak go odpalałem, to był ten problem, co źle podlaczylem. Nie mailem czasu tego robić i pryskalem starym i teraz się za niego zabrałem. Także jeszcze nie robił w polu. Ale po zakupie go odpalałem parę razy to wszystko chodziło bez problemów. Szło ciśnienie, nigdzie nie ciekło, na manometrze nic nie skakało. Wszystko było cacy.
  23. No i d*pa. Podłączyłem pod zbiornik - skacze, podłączyłem pod zewnętrzny zbiornik - skacze. Odłączyłem przewód na wyjściu z pompy - pulsuje. Chciałem wrzucić filmik, ale kuzwa 10mb tylko załącznik może mieć, a parę sekund zajmuje prawie 20.. Tak czy siak - przy pompie wywaliłem ten zawór. Dałem kolanko i przejście na przewód. Wszędzie wymieniłem uszczelnienia, wszystkie gwinty na taśmę. Jak podłączałem pod zewnętrzny zbiornik, to jeszcze dla pewności cały przewód, ze wszystkimi połączeniami owinalem taśma. No i d*pa. Czyli co, pompa?
  24. Bo wszyscy teraz mają komputery, a Ty taki zacofany. Jeszcze navi z prowadzeniem bys sobie założył 😛
  25. daron64

    Szkody

    U nas jest stara żwirownia. Chłopaki zrobili sobie na własną rękę (chyba za przyzwoleniem właściciela terenu o ile wiem) tor. Poprawiają go, równają itd. Generalnie na polach jest spokój z motorami. Czasem tylko polna przelecą, ale jest w takim stanie, że niewiele jej zaszkodzą. Za to osobówki i pseudo offroadowcy, co to sobie jakieś gruzy pokupowali i myślą, że jak założą nie-szosowe opony to już Bogowie, to już potrafi być z nimi problem. Zwłaszcza ma go jeden obszarnik, który ma pola u nas przy tym torze, to parę razy widziałem jak tymi terenówkami gdzieś mu polu latali, gdzie bardziej mokro. To samo drogi nikt nie remontuje, a on ma dużo pol wzdłuż jednej z nich, to tylko jak nic nie robione na polu, to wszyscy sobie jeżdżą polem, bo równiej. U mnie w tamtym roku tak lajzy pojeździli mi ściernisko, że potem to tłukłem jak głupi talerzowa i pługiem tyle co podrapalem, tak ubite. A wszystko po to, żeby 100m przejechać. Do tego w miejscu, gdzie droga wcale nie jest taka tragiczna. Tamten obszarnik parę lat wstecz, to jak się wkurwił, to koparka na wszystkich wjazdach z drogi na swoje pole, wypierniczyl rowy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v