No ja tylko swoim małym magnumem spawalem, także nie mam porównania. Ale jak znajomy (ten co most robi) mi coś spawal nią, to mówił, że jego zdaniem bardzo ładnie się nią pracuje. Także myślę, że to bardziej kwestia "złej baletnicy", a jak ktoś ma doświadczenie i rękę do takich rzeczy to wszystkim da rade. Choć znam i takich (zawodowców), którzy strasznie marudzą na sprzęt, na materiał itd - dosłownie wszystko im przeszkadza.
No ja jak mam bezpośrednie porównanie - miałem kilku różnych producentów w jednym czasie kupionych, to faktycznie widziałem różnice, ale nie była to jakaś tam wielką. Ot niektóre jakoś lepiej łuk trzymały, czy łatwiej było zajarzyc. A jak jakość spawu, to ciężko powiedzieć - nic się nie rozleciało.
Taki z magnesem tylko się boje, że jak będę coś mniejszego spawał, to będzie ciągnął materiał, bo widziałem że trochę ważą takie.
A w ogóle ostatnio wrzucałem nowa maskę co kupiłem, to jednak jest słabsza od poprzedniej. Myślałem, że większa.szybka to plus - okazuje się, że minus - dużo bardziej zachodzi mi para i wilgocią od środka niż starsza. Do tego jest jakaś ciemniejsza (nie przy spawaniu). Czułości i czas reakcji mam ustawione żeby jak najszybciej działała, ale potrafi dać po oczach, co w poprzedniej bardzo rzadko się zdarzało. Rozjaśnianie przy pracy też tak sobie działa, tzn mam wrażenie, że przy starej łuk był mocniej sciemniony w stosunku do otoczenia, a tutaj łuk jest dość jasny, a otoczenie dość ciemne.
No ale to już też wszystko takie szukanie wymówek - ten znajomy wszystko spawa że zwykłą maska e ręku