Apropos hydrauliki. Sorry, ale.zbiwu będzie przydługo i nudno.
Taki mam problem w zetorku - mam sobie tam standardowy rozdzielacz i dodatkowy seryjny po lewej stronie. Dodatkowy jest taki, że wajcha w jedną stronę - podaj ciśnienie, puszczę wajchę wraca do położenia neutralnego, ale oleju nie puszcza - muszę wziąć nią w drugą stronę. No i raz, że strasznie cieknie, a dwa, że mi przepuszczać zaczął - czyli np podłączyłem rozsiewacz, podałem ciśnienie żeby zamknęło zasuwy, puściłem wajchę i powoli zasuwy się otwierają. Z kolei standardowy ma taka jaby skrajna pozycję, gdzie napierdala cały czas ciśnienie i delikatnie przed tym ma pozycję, że olej pójdzie do "oporu" i wtedy trzyma, ale nie napierdala ciśnieniem. No i granica między tymi pozycjami jest bardzo bardzo cienka. Tak, że podłącze w/w rozsiewacz, zamknę zasuwy i ciężko trafić w tę pozycję gdzie nie napiernicza ciśnienia cały czas (a jak napiernicza, to z tego dodatkowego leje się jak z kaczej d*py - jeszcze nie rozbierałem żeby zobaczyć skąd dokładnie). Dodatkowo ma bardzo mały zakres - delikatnie za daleko i napiernicza ciśnienie, delikatnie za blisko i przepuszcza. Bardzo upierdliwe.
Sorry, że tak opisuje, ale nie wiem jak to się tam wszystko prawidłowo nazywa.
Potrzebowałbym takie coś, żeby rozdzielacz miał najlepiej dwie sekcje , które działałyby tak, że mialyby pozycję taka, że podaje ciśnienie, puszczam wajchę - wajcha wraca w neutralna pozycję, nie napiernicza ciśnienia, ale nie puszcza z powrotem oleju. Czyli już na przykładzie tego rozsiewacza - daje wajcha ciśnienie, zamyka zasuwy, puszczam wajchę - wajcha wraca, nie napiernicza ciśnienia, ale nie puszcza oleju, tak że zasuwy trzyma zamknięte. Żeby je otworzyć daje wajcha w drugą stronę. Druga pozycja to daje wajcha w jedną stronę, wajcha trzyma się w tej pozycji i cały czas napiernicza ciśnienie - czyli np jak mam podpiętego piasta z silnikiem hydraulicznym - daje wajchę do końca, wajcha się zatrzaskuje i cały czas daje cisnienie.
No i teraz - ten dodatkowy idzie wymienić na coś takiego? Czy najprościej, to kupic rozdzielacz podpinany pod tylnie szybkozłącza, tak jak tury podłączają? Chodzi mi o to, żeby to jak najprościej i jak najtaniej zrobic
W casie mam jedną sekcje właśnie tak jak bym chciał - bardzo wygodnie to pracuje - daje wajcha trochę w jedną stronę - podaje ciśnienie, puszczę ja - wraca w neutralna pozycję, nie daje ciśnienia, ale nie puszczę z powrotem oleju - muszę wajcha dać w drugą stronę. A oprócz tego ma skrajna pozycję, gdzie wajcha mi się zatrzaskuje i podaje cały czas ciśnienie. Dodatkowo tutaj np jak podnoszę talerzowke, to jak siłownik dojdzie do opory, to wajcha odskakuje, tak że nie nakurwia cały czas ciśnieniem jak w zetorku. No i czegoś takiego bym potrzebował. Tylko nie wiem jak to nazwać 😅