Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7850
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. A tak w ogóle azot pod talerzowke nie będzie za głęboko? Bo chciałem poplon (słaby wyrósł) przepierniczyc tylko talerzowka dwa razy i między jednym a drugim rozsiać nawozy, tylko dość głęboko będzie szła wtedy. Zastanawiam się, czy nie lepiej po talerzowce dopiero rozsiać i wtedy kultywatorem z broniami płytko przelecieć przed siewem. Ale nie chcę z kolei mnożyć przejazdów, bo po talerzowce powinno być czysciutko i chciałem w to siać prosto. U mnie ozimina słabo się zbiera. Na r1 jeszcze za wcześnie. T1 zrobię w przyszłym tygodniu, ale czekam na oprysk. A chce jutro skoczyć z siarczanem i odżywkami. Herbicyd poszedł na jesieni i narazie jest bardzo czysto, ale zwykle i tak muszę poprawkę robic.
  2. Narazie prognozy co najmniej na cały tydzień pokazują bez deszczu, a potem cały tydzień z deszczem. Teraz jak pogoda, to oczywiście grafik mam zjebany. Standardowo po nocach trzeba będzie robić 🤷 dobrze, że człowiek dużo tego nie ma
  3. Rozmawiałem dziś że znajomym - takim a'la zarządca jest u obszarnika lokalnego - podpytać czy nie mają ziarna na handel, bo widziałem, że sporo jęczmienia mieli, to mówił, że szef sam ściąga ziarno, bo z kontraktów nie może się wywiązać. Ale nie o tym - mają ogólnie chyba parę tys ha, bo im odeszło trochę w tamtym roku, to mówił, że narazie tylko owies posiali, bo nie idzie wjechac. Gąsienicowymi ciągnikami się topią. No i tak po terenie to tak szczerze to mało co jarego posiane narazie. U mnie też - teraz padało co raz- mokro. Tyle co obornik wywiozłem i stalerzowalem. W poniedziałek odżywki w pszenżyto i jak da wjechać to talerzowka w poplon. Jeszcze ziarno przywieźć, nawozy żeby dowieźli, potem do roboty parę dni i może może koniec przyszłego tygodnia posieje. Jak nie popada mocno.
  4. Ktoś może siak któraś z tych odmian - Ella - Dante - Vermont i może coś powiedzieć o nich?
  5. U mnie na tej działce - czyli gdzie są w miarę zasobności i pH - na każdą tone plonu te 20-25kg N w zależności od przebiegu pogody muszę sypnąć. Nawet na tej działce to widać. Przy nawożeniu ~300kg saletry było ~5t, a rok później przy ~450kg wyszło ~7t. A ja nie twierdzę, że zmyślasz. To ja widzę u siebie po polach wystarczy kilkaset metrów dalej i przy tym samym nawożeniu bywają spore różnice. Zresztą plon od tyłu rzeczy jest zależny, że to w sumie takie bezcelowe przepychanie się.
  6. No to nara, no to cześć, ja spadam. Miło było popisać z częścią z Was, ale internetowy znawca powiedział, że nie ma sensu moje gospodarzenie. Trzeba zmienić forum ehh.. choć w sumie 🤔🤔 przecież i bez gospodarki tu ludzie piszą, to może jednak chwilę jeszcze zostanę, popatrzę chociaż co i jak prawdziwi rolnicy robią..
  7. No to właśnie mówię, że przy dobrym roku i 200kg saletry nie ma szans na 5t. Jak czytam forum, to powaznie podejrzewam, że muszą mnie konkretnie walić na skupie na wadze.. U mnie przy 200kg na strzał i to wszystko, to w ogóle szkoda swojej roboty. No chyba, że pogadasz z tymi, co to im zawsze najlepiej sypie. 👇 5t, ~300kg saletry, chyba jeden zabieg na grzyba (już nie pamiętam dobrze), ziemia 3b, pH ~6, zasobności średnie/wysokie, co roku obornik/gnojowka + npk przedsiewnie.
  8. Malowniczo to wygląda 👍
  9. Ależ Wy tam musicie mieć zasobności 🙆
  10. A co Ty tam po zdjęciach widzisz, że trzeba sporo dołożyć? Ja widzę dwoje drzwi, szybe, uszczelnienie zwolnicy, elektryka, no i ciekawe jak ten plecak, bo zarzygany strasznie. Choć wiadomo, że jak ktoś zapuścił tak ciągnik, to i prawdopodobieństwo, że o niego jakkolwiek dbał, robił na czas itd, jest nie za duże raczej.
  11. Jak robiłem tylko wiosenne, to spoko sprawdzał się lancet albo axial + "coś" (tu zmieniałem za każdym razem) Tylko axial raczej bralem nie w paku, albo więcej niż potrzeba, bo tam o ile pamiętam, to były dawki mniejsze. Tzn w paku masz 2l/2ha, a max dawka jest chyba 1.2/ha, a zawsze jechałem raczej max. A i te Winnetou jakoś tak któregoś roku mi poprzepuszczalo. Pojechałem dziś te N2 zrobić. Rano wstaje - deszcz tylko kropi, to ogień na wies. Na tyle słabo pada, że kolein nie ciałem i błoto się nie robiło, a na tyle mocno, że z pierwszego przejazdu saletry już nie było widać. Zboże oczywiście nic się nie zmieniło znacząco w ciągu tego tygodnia. Zaczęły pokazywać się place żółte - takie jak u obszarników widziałem kilka tygodni temu, tylko u mnie to ewidentnie widać, że na plackach że słabym pH i na górkach z glina. No i taki wkurwiony, że nie dość, że po N1 tak nie widać rezultatów, to jeszcze teraz place. Ale wyjechałem na górkę i tak patrzę na cale pole i kurcze jak nie ma słońca, to widać jaka różnica u mnie miesiąc od N1, a u sąsiada, który nic nie dał. Ma za miedzą i za każdym razem jak jadę na swoje, to przejeżdżam koło jego i tak za każdym razem jadę, patrzę - nic nie robione, a zboże ma nie gorsze niż moje. To dziś zobaczyłem różnice z górki - u niego całe pole dosłownie żółte. Nie żebym się pocieszał, że ktoś ma słabsze, tylko, że jednak jakiś efekt tego azotu wcześnie (jak na nasze warunki) podanego jest. Moze nie jakiś wizualnie spektakularny, ale różnicę widać gołym okiem. Trzeba będzie chyba opryskiwacz powoli odpalać.
  12. Na moje to zależy w jakiej fazie masz zboże, kiedy było n1, jaka presją chórób, jaka masz mieć pogode itd itd. Choć ogólnie to chyba zawsze jak pogoda była łaskawa, to grzybowka i skracanie wychodzilo u mnie po n2.
  13. Nie chodziło mi o firmę, tylko konkretnie i takie wspomaganie w takim ciagniku A czemu takie?
  14. Zakładał ktoś takie wspomaganie do małego zetorka? https://allegro.pl/oferta/wspomaganie-kier-zetor-7011-z-pompa-hydrolider-13284132996?reco_id=e9d11c77-eede-11ee-be6d-ca304b915a5c&sid=1147bbb04b955b96a226cab2e664258d9124ef0862320b2d7366fdd6604cf017
  15. A ja w tamtym roku wielkie oczy robiłem, jak znajomy za rekorda dał 63 🤨
  16. A właśnie ja tej najgorszej glinie jest najwyższe pH. Brałem z tych fotek oddzielnie próbki i tam aż za wysokie bylo
  17. Taa rozsiewaczem. Amazonka jest tak za***ista, że robi ścieżki.. Tam gdzie ginęło było chyba 4.3. obok zaraz 4.5 i różnica była kolosalna. Swoją drogą po wapnowaniu tam troszkę skoczyło oczywiście, ale dalej nędza, ale - gdzie najniższe pH (gdzieś niecałe 5) tam najładniejsze zboże - ale ziemia i najlżejsza
  18. Trzy lata to nie odkop 😅 Po zdjęcia wygląda, że wszystkie
  19. Też mi się tak wydaje, że dramatu nie ma. Nie wydaje mi się, żebyś finansowo korzystniej wyszedł na likwidowaniu teraz tego i siewie czegoś innego. A jak tam z tym moim sądzicie - dawać N2, czy jeszcze chwilę się wstrzymać? 👇 Tutaj tak przekrojowo jak to wygląda. Czyli tak jak widac - w oddali po lewej rzadsze to glina, po prawej rzadsze to wymokniete, na wprost to powiedzmy że taka średnia, a taki blady plac na lewo to miejsce, gdzie już kiedyś pisałem - było najgorsze pH, tak że zboże tam całkowicie zanikało po zimie - jak spalone roundupem. Szło tam wapno zwykle + co roku po trochę granulowanego. Jest tam teraz jeszcze słabsze niż na reszcie pola, ale już go uj nie trafia wiosna. Ale to tak bardziej jakby ktoś się zastanawiał czy wapnowanie ma sens.
  20. A powiedzcie reszta dopłat wpłynęła Wam w jednym przelewie? Tzn ekoschematy z pozostała częścią dopłat, czy oddzielnie? Bo właśnie przyszedł mi jeden przelew i kwotowo by pasowało mniej więcej, że to reszta dopłat+ekoschematy
  21. Ale żeby aż taka nędza 🤦 ale muszę w końcu kupić ten agregat - gdzie ziemia lżejsza, to jest ok, ale na glinie ewidentnie widać, gdzie za kołami ciągnika bardziej zagęszczona, to dużo lepsze zboże od razu
  22. Podjechalem na pole, bo ostatnio to z daleka tylko przejeżdżałem i kurde słabo, słabo to wygląda. W jednych miejscach jak na dwóch pierwszych fotach, a gdzie glina to jak na ostatnim. 😐 A tak jak pisałem - N1 w dawce min. 85kg N poszło 3 marca W ogóle niby jeszcze mokro, a ziemia już miejscami spękana
  23. W temacie o swoim trupku tam czasem wrzucam ceny niektórych rzeczy i np zdarzają się graty z zaporowa cena, a czasami niedostępne. Część jest spoko cenowo, typu pompka zasilająca zamiennik poniżej 100, pompa wody poniżej 300, filtry też w miarę ok, wtryski 50-150/szt, markowa uszczelka pod głowicę 300 itd itd. Ale jakby coś konkretnego typu skrzynia, czy most, to może bez problemu przekroczyć wartości ciągnika - np mechanizm w przednim moście i dłuższa półoś to ceny 1800-2200 euro/szt. i niedostępne w kraju (choć np u mnie w 40letnim ciągniku wyglądają mozna powiedzieć jak nowe). Niektóre łożyska mogą się trafić nietypowe - np gdzieś na grupie widziałem chłopak pytał o złożenie igiełkowe do skrzyni, to występuje tylko w oryginale. Generalnie jak coś robiłem, to z ciekawości sprawdzałem sobie dostępność, to naprawdę trzeba mieć z tyłu głowy, że jak się kupi trupka, to można wpaść po uszy w gówno.
  24. I saletra już przyjechała, a miała być dopiero wieczorem. W ogóle w jednym sklepie cena ani drgnęła od poczatku marca, w drugim parę duszek do dołu - polska w bb 1830, worek 1890, a było 1910 i coś niecałe 1990
  25. Wujas jak ma podpięte pod tylnie szybkozłącza, to musi mieć wajche cały czas "załączoną" - musi skądś mieć przecież ciśnienie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v