Tu macie nie za tanio
Chyba już pisałem, jak chłopaki z pracy dzwonią do mnie i pytają, który to dom jakiś tam numer na jednej z wioch. No to im powiedziałem i pytam, co się dzieje. A oni, że jakieś auto zatrzymali i gadali z kierowcą, a ten, że jedzie kombajn obejrzeć, bo jest w ogłoszeniu pod tym numerem. Mówię im, że tam przecież domek jednorodzinny, a jedyny taki kombajn w okolicy jest pod innym adresem i to do tego koleś kupił niedawno, to napewno nie sprzedaje. Przysłali mi ogłoszenie, a tam dominator za 1/3ceny rynkowej wystawiony 🤦 mówię im, że tak się ludzi naciąga - wplac pan zaliczkę, a ja panu zarezerwuje, albo wplac pan zaliczkę, bo jestem akurat za granicą itd i się ludzie łapią. Potem z nimi rozmawiałem, to mówili, że koleś powiedział, że tak przy niedzieli chciał się przejechać sprawdzić czy to właśnie nie oszustwo - gdzieś ze 150 km w jedną stronę 🤦 tyle dobrze, że zaliczki od razu nie wpłacił, ale mógł choćby na street view sobie wrzucić ten adres, to by zobaczył, że nic tam nie ma.