Nie wiesz co się działo na wschodzie?...lekarze weterynarii stawiali ultimatum, hodowlę do likwidacji i nie było dyskusji. Ludzie przewozić nie mogli nic, kontrole na drogach, nawet słomy czy zboża nie mogłeś wywieść jak był obszar zapowietrzony. Akcje jak w 39r łapanki i wchodzenie na gospodarstwa, wybijanie wszystkiego.
No mówili że muchy, ptaki, gryzonie i sam rolnik jak gumiaków nie zmienił przed wejściem na oborę...