Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

istny debilizm jestem zameldowany 50km od gospodarstwa i co nic już nie kupię w gminie gdzie mam gospodarstwo?

Porzeczka ty się czytać ze zrozumieniem naucz a nie popelinę siejesz - ten okres meldunkowy dotyczy obcokrajowców

 

Edytowane przez aro1975
Opublikowano

No własnie nigdzie nie ma pełnego tekstu nowelizacji wiec mozna na razie gdybać, lepiej zeby chodzilo o obcokrajowcow bo jesli tak nie jest najlepszy dowód na ignorancje naszych p[osłów] hehe 

Opublikowano

spotkaliście się może z ogłoszeniem 'wydzierżawię min 1,8 ha ziemi słabej klasy cena 6000pln za ha rocznie ' coś tu ewidentnie jest nie tak zwłaszcza że w moich stronach za 15tyś nakupić można ziemi ile sie chce

Opublikowano

spotkaliście się może z ogłoszeniem 'wydzierżawię min 1,8 ha ziemi słabej klasy cena 6000pln za ha rocznie ' coś tu ewidentnie jest nie tak zwłaszcza że w moich stronach za 15tyś nakupić można ziemi ile sie chce

j/w wisi praktycznie wszędzie gdzie się da, kolega jaki rewir? mazowieckie/siedlecki/gmina S?

 

Ktoś obcy wam chce czynsze podbić ;)

 

to nie to, pełno w okolicy ugorów i nie ma komu robic

j/w ziemi jest w brud, a nawet już zakrzaczeń sporo, dodatkowo pojęcie czynszu dzierżawnego przynajmniej w moim rejonie nie istnieje w ogóle, a na niektóre dzierżawy idzie wziąć dopłaty/połowę dopłat

Opublikowano

No nie dotyczy - tylko obcokrajowców - ogólnie ustawa dotyczy wszystkich  - w tekscie ustawy jest tylko odnośnik że zmieniono ustawę o nabywaniu przez cudzoziemców w sposób taki że dotyczy ich ta ustawa

http://orka.sejm.gov.pl/Druki7ka.nsf/0/ABAC9AB9CA587F9BC1257E6E00579176/%24File/V5_1749-0.PK.docx

Ciekawe zmiany w sumie zamysł dobry - ale troszkę to na kolanie pisane i pewnie działać będzie dokładnie odwrotnie.

Opublikowano

j/w wisi praktycznie wszędzie gdzie się da, kolega jaki rewir? mazowieckie/siedlecki/gmina S?

 

 

j/w ziemi jest w brud, a nawet już zakrzaczeń sporo, dodatkowo pojęcie czynszu dzierżawnego przynajmniej w moim rejonie nie istnieje w ogóle, a na niektóre dzierżawy idzie wziąć dopłaty/połowę dopłat

 

to marzenie mieszkac w takiej okolicy ja to juz bym dzierzawy to wzial wszystko ile mozna jak takie warunki i nikt nie bierze ze odlogiem lezy

Opublikowano

Chyba że V kl. napisz kolego gdzie tak tanio jaka gmina ,powiat

Opublikowano

to marzenie mieszkac w takiej okolicy ja to juz bym dzierzawy to wzial wszystko ile mozna jak takie warunki i nikt nie bierze ze odlogiem lezy

powiększać się można dość konkretnie, IV klasa po 10-12k ale z kupnem też jest różnie bo ludzi mocno trzymają dopłaty, pojedzie taki pościemnia z 5h rocznie, tysiaka przytuli i finito, ogólnie czasem to tacy PRAWDZIWI POLACY(czyt. film na dole postu) potrafią opitolić swoje grunta rolne po 5k abyś tylko ty ich nie kupił choćby za 2 razy tyle :) także polskie piekiełko w pełnym wydaniu i w pełnym tego słowa znaczeniu; z drugiej strony np też są ludzie co chcą żeby po prostu było 'ładnie na polu' zamiast nieużytku bo kupili sobie np działkę 1ha od drogi do drogi, a dom postawili na 20/30 arach i dopłata ich po prostu nie interesuje, a i podatek zapłacą

 

ogólnie to jakieś 65% III i IV klasy, reszta V i pewnie ze 2ha VI się zaplącze

 

 

Chyba że V kl. napisz kolego gdzie tak tanio jaka gmina ,powiat

masz na górze, resztę dedukuj :)

 

Zeby tam jeszcze byla ta V klasa:)

ja nie będę mówił gdzie ostatnio strajkowali i po ile tam za ziemię płacą :D

Opublikowano

wiytam panowie w kuj-pom  okolice torunia tzn okolo 30 km od torunia to ziemia jest od 70 do 95 za hektar

sam teraz kupowalem po 70 tys za hektar i to zaniedbanej ziemi a teraz mam propozycje za 88 tys hektar i nie juz to jest po negocjacjach

 

Opublikowano

wiytam panowie w kuj-pom  okolice torunia tzn okolo 30 km od torunia to ziemia jest od 70 do 95 za hektar

sam teraz kupowalem po 70 tys za hektar i to zaniedbanej ziemi a teraz mam propozycje za 88 tys hektar i nie juz to jest po negocjacjach

 

to ile masz hektarow ze tak dokupujesz ?

Opublikowano

nie mam duzo ale wartosc pieniadza tez traci 10 lat temu ziemia u nas byla po 40 tys i bylo duzo dzis z perspektywy  czasu patrzac na to to trzeba bylo brac dlatego teraz place po tyle bo taniej sie nie kupi i jak sie chce rozwijac to trzeba ponosic jakies ryzyko a dzierzawy tez u nas sa wysokie wiec to co mam placic za czynsz to mam na odsetki no i to jest moje a nie czyjes wiadomo wszystko w ramach rozsadku

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v