Skocz do zawartości
mikad

Zakaz wędzenia

Polecane posty

mikad    229

Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    164

najpierw wydaja miliony na promocje wedlin tradycyjnych a potem praktycznie zakazuja produkcji - to tylko w unii

w mojej w gminie jest 20 masarni kilka setek pracownikow, dymy snuja sie nad wsiami, chlodnie zjezdzaja sie z calej polski( u nas swin juz praktycznie nikt nie chowa) ciekawe co sie stanie jak ta norma wejdzie w zycie- nie ma mowy o zakazie wedzenia tylko zmienia sie norma dioksyn w kg wyrobu i normalnym wedzenie sie jej nie wyrobi.


buk, humor ,seks ,rokendrol.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbozowy    29

unia nas wykończy pomału. Nie długo do kibla nie będziesz mógł pójść bez pozwolenia eurourzędasa.


Naprawy maszyn budowlanych VOLVO u klienta (mechanika, hydraulika, elektryka, dpf, ad-blue).

Obsługa klimatyzacji w każdym sprzęcie u klienta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

lemysz1    96

I gdzie tu niepodległa Polska? Paranoja normalnie. Sprzedali nas za garść srebrników. I teraz zaczną się wielomiliardowe kary za niedostosowanie.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
harpa777    2

Wygląda na to, ze my już nie mamy rządu tylko namiestników uni. Tak na przyszło, zamienili związek sowiecki na unię. Tylko administrują a nie rządzą :(

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysztoff    9

Zrobimy nielegalne wędzarnie, i wejdziemy do szarej strefy z kiełbasą za pazuchą...będzie kolejna mafia wędliniarska...Ale oczywiście wędliny moczone w bejcy ( żeby udać wędzenie) będą dostępne, bo to przecież zdrowe jest..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bazalt50    9

Od dłuższego czasu zastanawiam się co jeszcze ten szpital mądrych inaczej - wymyśli. W mojej okolicy jest również masarnia, a w zasadzie zakład przetwórczy. W okolicach wszelkich świąt po wyroby ludzie przyjeżdżają aż ze Śląska i Krakowa. Na szynkę i swojską kiełbasę bywają zapisy. A tu - bęc. Unia.

Z drugiej strony..... czy my - jako Polacy - nieporadziliśmy sobie z większymi wyzwaniami? Żarówek klasycznych niby nie wolno sprzedawać. A czy mieliście problem z zakupem "urządzenia grzewczego o mocy 99W, 74W ?

A tak poważnie - to jest jakiś obłęd!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek1972    52

"W trakcie wędzenia wędlin w komorach opalanych drewnem, gdy tłuszcz z wędzonego dymem mięsa spada na palenisko, wydziela się szkodliwy dla zdrowia benzo(a)piren"

Czy urzędnik unijny widział polską wędzarnię? Czy mu się wydaje że wędzenie to pieczenie mięsa nad ogniskiem? :D :D :D Jaki idiota to wymyślił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
razor275    279

Czyli idąc tym tokiem myślenia grillowania też trzeba pewnie zakazać ;)

Banda....


Bakteria to jedyna forma kultury u niektórych ludzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mikad    229

Tylko że protesty przetwórców nic już nie dadzą bo Polska miała czas na zgłoszenie swoich uwag do nowego przepisu i nie zrobiła tego. Teraz to już po zawodach a pieprzenie że będą starali się umożliwić małym masarniom wędzenie, zakończy się tylko tym że być może UE łaskawie wydłuży okres przejściowy na dostosowanie do nowych wytycznych bo docelowo i tak będzie zakaz. Ludzie od tysięcy lat obrabiali mięcho nad ogniem i jakoś żyli.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
OKEY    154

No to teraz wiadomo kto rządzi w uni bo na pewno nie politycy. Wielkie zakłady produkujące niby wyroby mięsne zauważyły ze ludzie odchodzą od tych ich smakołyków a małe tradycyjne firmy zaczynaja sie rozwijać wiec trzeba ich ud*pić żeby bo kaska przechodzi obok.

i nie ma sie co bać przepisów unijnych , po prostu głupie przepisy trzeba olewać. a jak cos sie im nie podoba to weźmię sie kosy i poobcina te gwiazdki z falgi unijnej. NIech sobie barany przyswoja raz na zawsze ze siedza na tych stołkach tylko dla tego ze im pozwalamy na to. Mieli tam być dla ludzi a nie dla własnych interesów.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vitara    0

ale co ty chesz olać to nie jest nakaz proboszcza tylko przepis - prawo - twarde prawo lecz prawo i to wyegzekwują

zobacz co zrobioniono z producentami kapusty kiszonej - każdy musi mieć prawie przetwórnię inaczej zakaz kary

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Wiecie co, ten zakaz to w zasadzie jest ograniczenie.

Czego? Zawartości benzo(a)pirenu w żywności z 5 do 2 mikrogramów w kilogramie gotowego wyrobu, a ten związek chemiczny jest uznawany za rakotwórczy.

 

Fakt, nie potrafię określić ile jest tego związku w wędlinie którą zjadam, ani też jak będą smakować te wyroby wędzone zgodnie z nowymi normami.

Jest wiele niewiadomych w tej kwestii, a wyjaśnienia rządzących są mętne.

 

Taki przykład jednej z wypowiedzi:

- Będziemy bardzo starannie analizowali, na ile możliwe są korekty i na ile te przepisy europejskie dotyczą także tych najmniejszych przedsiębiorstw, które działają w skali lokalnej - powiedział premier Tusk zapytany przez dziennikarzy o unijne przepisy. Wyjaśnił, że produkcja regionalna i lokalna jest zwolniona z pewnych rygorów sanitarnych, pod warunkiem że produkty te sprzedawane są na rynku lokalnym.

(źródło http://wyborcza.biz/..._dotyczace.html )

Czyli co? Produkcja lokalna będzie zwolniona z tego ograniczenia? Bo określenie "pewne rygory sanitarne" niewiele tu wyjaśniają.

Może Nasza szynka wędzona będzie musiała być zarejestrowana w tej całej UE jako wyrób regionalny :blink:

 

Mam wrażenie, że ci wszyscy urzędnicy wymyślają takie przepisy z nudów, bo jakby nie wymyślali takich rzeczy to stracili by posady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coffey23    19

niech dalej tak wymyslają to może ten syf sie w końcu rozleci przecież jak ktoś z zachodnich sąsiadów spróbuje kiełbasy wędzonej tradycyjnie to nic innego by nie chciał jeść bo u nich to sam syf w sklepach jeszcze troche to zakażą robić chleb z mąki

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

ci euro czubki wiedzą ze wędzenie odbywa sie głównie na wschodzie europy .. i wiedzą zę ich żywnoscio podobne produkty nie maja szns z naszymi wiec nie mogli zakazać produkcji wiec zakazali tradycyjnego sposobu produkcji .. chodzi głównie zeby wykluczyc polska zywnosc z rynku., unia to zło hitlerowskie gów... o początkach nazistowskich

  • Like 1

Ziemia to skarb , który trzeba pielęgnować i chronić .!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    445

A jedliście zachodnie [kiełbaski] zero smaku - jakbym niewidział że to wędliny bym nieuwierzył ;

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2jacks    0

Ludzie...powoli. W zakładzie wędliniarskim jak robiono analizy to norma 2 mikrogramów była przekraczana o 0,05-0,07...na prawdę nie da sie czegoś zrobic z procesem technologicznym żeby sie do tego dostosować? Moim zdaniem ostatecznie to wszystko wyjdzie na dobre...okaże sie że zakłady sie dostosują i bedą mogły mówić że nie dośc że prod. mają naturalny i prostu dobry, to także spełniają nawet najgłupsze normy...a co do produktów rzeczywiście regionalnych i tradycyjnych(tych ze strony ministerstwa) to takowe maja inne obostrzenia fitosanitarne. Regionalnych nie można sprzedawać poza własnym i sąsiednim województwem...i można je wytwarzać z pominięciem norm ogólnych jeśli tradycyjny proces wytwarzania tego wymaga...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mikad    229

@ 2jacks Pewnie da się dostosować proces technologiczny do wymogów przez dodanie dodatków chemicznych. A jeżeli masarnia nie ma nowoczesnej sterowanej komputerowo wędzarni i pracownik przetrzyma kiełbasę pięć minut dłużej to norma już zostanie przekroczona, i niech teraz taka partia trafi do przebadania to zakład leży. Tak jak ktoś wcześniej napisał to jest po to aby wykosić całą produkcję ze wschodu, Hiszpania, Włochy czy też Francja to w większości wyroby suszone więc im te normy nie przeszkadzają, Niemcy i Beneluks mają to gdzieś bo "wędzą dodatkami" albo parzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2jacks    0

A jesteście pewni że UE wykańcza żywność ze wschodu...a nie np: duzi Polscy producenci mniejszą lokalną konkurencję? Konsultacje podobno trwały kilka lat, a z naszej strony byli to oprócz strony ministerialnej, przedstawiciele branży w postaci duzych zakładów...a one podobno z tą normą nie będą mieć żadnych kłopotów. Problemy beda mieć małe lokalne zakłady...dodajmy do tego jeszcze producentów sprzętu, którzy juz zacieraja ręce

Edytowano przez 2jacks

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2417

Możesz tłumaczyć, ale i tak zaraz usłyszysz, że Niemcy chcą nas zniszczyć (inna sprawa, że Unia powstała po to by kontrolować i ograniczać niemiecką gospodarkę, ale o tym u nas nie chcą wiedzieć). Niektórzy chyba tylko czytają chwytliwe nagłówki. Jak juz wspomniano parokrotnie, przez długi czas trwały konsultacje, skoro więc przedsiębiorcy nie dopilnowali swoich interesów - to czyja jest to wina, że teraz im się oberwie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2jacks    0

Spieprzył rząd i spieprzyli producenci...rząd nie wędzi kiełbasy. Więc jeśli ten co wedzi mówi że wszystko jest ok, to rzad też tak mówi...Łotysze podobno powiedzieli że nie jest i jakieś ryby mogą wędzić inaczej. Przedstawili argumenty i nie było kłopotów...my przez kilka lat(od 2007) nie przedstawiliśmy żadnego sprzeciwu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stachowy    3

Pieczenie kiełbasy nad ogniskiem, jak to jeden z kolegów napisał, to największa głupota, jaka może być. Tam dopiero powstaje syf, jaki jak nitrozaominy. Dlatego powinno się grillować wyłącznie świeże mięso i to na tackach żeby tłuszcz nie kapał na palenisko, bo będzie tak jak ktoś zacytował.

Co do wędzenia to chodzi tutaj o związki smoliste zawarte w dymie, bo fakt faktem nad ogniem się nie wędzi.

Edit:

Dodatek dymu wędzarniczego jest stosowany również w Polsce. Następnie kiełbasa jest parzona i już. i mamy niby wędzoną (tak jest w dużych zakładach), a w tych małych zakładach (które się chce wyeliminować, stąd ustawa) dalej wędzi się tradycyjnie kilkoma metodami :)

Edytowano przez Stachowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez the1mati1
      Witam. Jestem zainteresowany kupnem pewnej działki. Jak mogę sprawdzić kto jest jej właścicielem, znam tylko jej numer ewidencyjny działki. Pytałem sąsiadów i nikt za bardzo nie wie do kogo należy ta ziemia, mówią tylko że do jakiegoś gościa z łodzi który ja kupił 8 lat temu. Działka leży ugorem cały czas.. Dzwoniłem do starostwa i nie chcą udzielić takich informacji.Gdzie mogę znaleźć infotmację o właścicelu działki?
    • Przez rafff24
      Witam
      dziś jadąc drogą zauważyłem, że miedza, która miała około 4 metrów szerokości i kilkaset długośći znikła, zoztał tylko wąski pasek,
      nie było by problemu, tyle, że połowa była moja
      sąsiednia działka była/jest własnością gościa, który ją wydzierżawił, (o ile nie sprzedał) bo jakoś do tej pory miedza dzierżawcy nie przeszkadzała
       
      jak tą sprawę ugryźć? odwiedzę ich po niedzieli, jakoś tą sprawę wyjaśnić, żeby się dogadać, bo geodeci i sądy, adwokaci, itd kosztują
       
      problem w tym, że właściciel często miewał "wonty" o nie swoje, i może być ostro, dzierżawcy nie znam osobicie, mieszka w sąsiedniej wiosce, ma dobre kilkadziesiąt ha
       
      w razie, gdyby czarny scenariusz się potwierdził, gość uważał, że to jego było, jak tą sprawę rozsądnie ugryźć,
      czy brać geodetę i słupki, i gdyby się oracz o te parę metrów "lachnął" to dochodzić sądownie, czy prosto do sądu i dopiero póżniej geodeta, bo pomiędzy dziakami prawdopodobnie nie było kamieni granicznych i bez geodety raczej nie przejdzie, no chyba, że jednak gdzieś będą te kamienie i je znajdę
       
      najlepiej by było, gdyby ten co wszedł mi w pole to pokrył, bo niby dlaczego mam być stratny na jego "głodzie ziemi"
       
      proszę o wasze doświadczenia w takich sprawach, pozdrawiam
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez nierolnikAndrzej
      Witajcie.
      Nie mam czasu umiejętności ani sprzętu aby zajmować się ziemią więc postanowiłem oddać w dzierżawę około 12 ha. Dałem ogłoszenie. Zgłosił się facet z okolic.
      Był tam jakiś termin w maju dopłat z UE (śląskie), więc dostał umowę ode mnie. Przekazałem na początku maja przez znajomą z moim podpisem bo mnie nie było a on swój podpis z kasą miał mi dostarczyć do połowy czerwca. No i mija miesiąc jak gość się nie odzywa. Nie odbiera. Jak było blisko terminu to napisał tylko smsa że coś tam coś tam i jak wróci to zaraz mi przywozi umowę i kasę. A co najlepsze pole zaorał coś tam jeszcze i obsiał czymś. Nie rozumiem w ogóle sytuacji. Ma umowę z moim podpisem. Ja nie mam umowy z jego podpisem.
      No i teraz pytanie co ja mogę zrobić?
      Konsultowałem sprawę z radcą prawnym, wymyślił że można by gościa ścigać o bezprawne użytkowanie nieruchomości i zażądać zapłaty za 2 miesiące użytkowania czyli 1/6 rocznej opłaty plus ewentualne odsetki ustawowe za opóźnienie. Termin można liczyć do momentu aż dostarczy pisemne oświadczenie, że zaprzestał bezprawnego użytkowania gruntu oraz chciałbym, żeby w oświadczeniu zawarł co dokładnie zrobił na moim gruncie.
      Najbardziej się obawiam że facet będzie sobie ściągał jakieś dopłaty z mojego gruntu bo ma tą moją umowę z moim podpisem. Nie mam pojęcia jak to działa. Powinienem iść do Agencji Rolnictwa i to zgłosić? Czy może też zgłosić przestępstwo na policji? Doradźcie coś proszę bo nie chcę mieć problemów, a wygląda na to, że trafiłem na oszusta.
      Pozdrawiam
    • Przez everto
      witam
      mam kilka błedów w księdze. czy istnieje możliwość pobrania jakiegoś wyciągu z arimr z danymi które zgłaszałem  (wycielenia, kupno/ sprzedaż itd ) ???
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.