Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Aro całe nie, tylko 23 ha. Całość PGR na 8 rolników podzielona i mój kawałek jako drugi pod względem wielkości. Najwięcej coś ponad 40 ha kupił inny rolnik.

Edytowane przez damianzbr
Opublikowano

ceny ziemi oszalały. tylko kiedy zwróci się wydatek 80tyś za ha. niech ktoś to napisze. bo ja tu żadnej inwestycji nie widze. chyba że ktoś ma znajomości i wie że przez jego działkę będzie przebiegała autostrada, albo biedronka postawi sklep

Opublikowano

dziś za 0,91 ha dałem 20000 zł .Fura kasy chyba zgłupiałem ale już po akcie i nie ma odwrotu

 

20 tys za prawie 1 ha pola to taniocha a ktora klasa ? ale mimo wszystko to i tak tanio inwestycja sie moment zwroci jak  40 tys  za ha to dopiero jest

ceny ziemi oszalały. tylko kiedy zwróci się wydatek 80tyś za ha. niech ktoś to napisze. bo ja tu żadnej inwestycji nie widze. chyba że ktoś ma znajomości i wie że przez jego działkę będzie przebiegała autostrada, albo biedronka postawi sklep

 

80 to wogole ale tak szczerze to i 40 czy 50 tys kiedy sie zwroci i jak na odsetki zarabiac jeszcze zeby lata dobre byly i plony dobre ale jak teraz jeczmien jary 4 tony sypal przy w miare intensywnej technologi a kuk na ziarno 7 ton w intensywnej uprawie w miare to gdzie kasa skad wziasc wiadome ze ziemia bedzie drozec ale skad kase brac na nia

Opublikowano (edytowane)

Jak za 20 tyś. to chyba VI klasa ,albo łąka

U mnie się kupuje po 80000 minimum i nikt nie bankrutuje ,ten co dokupił ale ziemia dobra III kl

Edytowane przez miwigos
Opublikowano

 

 

80 to wogole ale tak szczerze to i 40 czy 50 tys kiedy sie zwroci i jak na odsetki zarabiac jeszcze zeby lata dobre byly i plony dobre ale jak teraz jeczmien jary 4 tony sypal przy w miare intensywnej technologi a kuk na ziarno 7 ton w intensywnej uprawie w miare to gdzie kasa skad wziasc wiadome ze ziemia bedzie drozec ale skad kase brac na nia

jeszcze parę lat i ziemia będzie po kilka tysięcy, tylko dopłaty zabiorą, sory ale dla mnie to jest głupota płacić powyżej 20 tysięcy za 4 czy 5 klasę, harować kilkanaście lat żeby to się zwróciło to już lepiej zająć się czymś innym, 

Opublikowano

propozycja przez miedzę 1,20ha za 18k, jakieś 80% VI klasy i ze 20% V, żyto po życie pewnie ze 20 lat, obornika też pewnie ze 20 lat nie widziało więc się targowaliśmy i nie dogadaliśmy :)

Opublikowano (edytowane)

jeszcze parę lat i ziemia będzie po kilka tysięcy, tylko dopłaty zabiorą, sory ale dla mnie to jest głupota płacić powyżej 20 tysięcy za 4 czy 5 klasę, harować kilkanaście lat żeby to się zwróciło to już lepiej zająć się czymś innym, 

 

Ziemia rolna sie nie musi zwracać, w 2009 kupowalismy po 22 tys/ha w 2010 po 25tys/ha w 2012 po 40 tys/ha łaki a w 2015 po prawie 48tys/ha i ziemia gorsza niz te wczesniejsze i kawalki niepasowne.Wiec mozna powiedziec ze na tej zemii z 2009 zarobiliśmy juz okolo 50 tys/ha, bo obecna cena takiej ziemi (prawie 6,40ha w jednym kawałku, około 87m szeroki i okolo 750dlugi, III i IV klasa) to w mojej okolicy okolo 55 tys/ha wiec podrożala o okolo 33tys/ha plus siedem żniw czyli ponad 20 tys zostało, razem daje to ponad 50tys z ha. Obecnie zależy od roku zysk z ha to 2,5 do ponad 4 tys. wiec kupując ziemie po 55 tys za ha potrzeba okolo 17 lat zeby sie tak bezposrednio zwrocilo, a jeszcze jak bierzesz kredytarrow-10x10.png na okolo 5,5 % to prawie caly zysk z ha idzie na odsetki i kapitału prawie wogole nie spłacisz, ziemia to lokata kapitału, mozna kupić i wydzierżawic i co roku wpadnie 1,5 tys/ha a dodatkowo kapitał sie co roku zwieksza o około 10%. Jest jeszcze jeden sposób gościu od którego kupowaliśmy ostatnio kupil ta ziemie w 2012 po lekko ponad 31 tys za ha, wziął kredyt preferencyjny na niski procent a pierwsza rate do spłaty odlożył o dwa lata.... wiec w 2015 roku miał jeszcze 330 tys kredytu na 11,5 ha (spłacił około 30 tys, w akcie notarialnym zawyżyli kwote o wkład własny zenby dostał wiecej kredytu, informacja od poprzedniego wlasciciela) a nam sprzedal za 550 tys wiec jest 190 tys do przodu i dodatkowwo 3 razy zbierał.

Edytowane przez emo87
Opublikowano

Ja V i VI kl za 20 tyś bym nie kupił ,wole III kl za 100 tyś ,szybciej się spłaci,a na kredyt nawet tani to się nie opłaca kupić,tylko za gotówke,bo odsetki w banku kiepskie

Opublikowano

zależy co chcesz uprawiać na tej ziemi... jak masz produkcje zwierzęcą to na słabych ziemiach jest troche lepiej niż bez zwierząt (uprawia sie rosliny troche mniej wymagajace). porównując ziemie trzeba patrzeć na ha przeliczeniowe a nie fizyczne to jest zdecydowanie bardziej miarodajne, zależy od reionu ale u mnie IIIa ma przelicznik 1,5 a V 0,3 a VI chyba 0,15 czyli jeden ha IIIa pokrywa 5ha V i 10 ha VI. Zysk z ha pewnie będzie proporcjolany do ha przeliczeniowego ale dopłaty są do fizycznych.... wiec ludzie roznie kalkuluja ale jak przychodzą suche lata to widać te rożnice

Opublikowano

Ziemia rolna sie nie musi zwracać, w 2009 kupowalismy po 22 tys/ha w 2010 po 25tys/ha w 2012 po 40 tys/ha łaki a w 2015 po prawie 48tys/ha i ziemia gorsza niz te wczesniejsze i kawalki niepasowne.Wiec mozna powiedziec ze na tej zemii z 2009 zarobiliśmy juz okolo 50 tys/ha, bo obecna cena takiej ziemi (prawie 6,40ha w jednym kawałku, około 87m szeroki i okolo 750dlugi, III i IV klasa) to w mojej okolicy okolo 55 tys/ha wiec podrożala o okolo 33tys/ha plus siedem żniw czyli ponad 20 tys zostało, razem daje to ponad 50tys z ha. Obecnie zależy od roku zysk z ha to 2,5 do ponad 4 tys. wiec kupując ziemie po 55 tys za ha potrzeba okolo 17 lat zeby sie tak bezposrednio zwrocilo, a jeszcze jak bierzesz kredytarrow-10x10.png na okolo 5,5 % to prawie caly zysk z ha idzie na odsetki i kapitału prawie wogole nie spłacisz, ziemia to lokata kapitału, mozna kupić i wydzierżawic i co roku wpadnie 1,5 tys/ha a dodatkowo kapitał sie co roku zwieksza o około 10%. Jest jeszcze jeden sposób gościu od którego kupowaliśmy ostatnio kupil ta ziemie w 2012 po lekko ponad 31 tys za ha, wziął kredyt preferencyjny na niski procent a pierwsza rate do spłaty odlożył o dwa lata.... wiec w 2015 roku miał jeszcze 330 tys kredytu na 11,5 ha (spłacił około 30 tys, w akcie notarialnym zawyżyli kwote o wkład własny zenby dostał wiecej kredytu, informacja od poprzedniego wlasciciela) a nam sprzedal za 550 tys wiec jest 190 tys do przodu i dodatkowwo 3 razy zbierał.

 

to jak kupiles ziemie od tego kolesia to jak ci mogl sprzedac jak mial kredyt na ta ziemie ? jak to wyglada ? tym bardziej kredyt preferencyjny jak mial to nie moze sprzedac hyba do splaty kredytu czy jak to i naczej wyglada

Opublikowano

dokladnie nie wiem tata łatwił formalnosci ale z tego wiem to bank tego goscia musiał wytawic jakies zaswiadczenia do notariusza i wszystko w akcie jest zapisane i nasz bank robił kilka przelewów na konto tego goscia i do banku na splate kredytów (bo chyba był jeszcze jeden kredyt na tej ziemi i jeden wpis ze spłaconego juz kredytu) a ten gosciu podpisywał chyba tez jakies oswiadczenie ze ma chyba w jakims krótkim czasie załatwi formalnosci z ksiegami wieczystymi zeby masz bank mógł sie wpisac na hipoteke bo bralismy tez na to kredyt komercyjny.... była opcja jeszcze ze poprostu przejmujemy dalsza spłate kredytu preferencyjnego i podpisujemy umowe z bankiem ale musielismy z dopłatami przejsc do tego drugieo banku a nasz sie na to nie zgodził bo tez mamy innne kredyty preferencyjne.... podobno jezeli jest tylko inny oddzial teo samego banku to mozna przenosic kredyt miedzy placówkamia a my mamy konto w BPS a on miał SGB (w tym drugim spółdzielczym)

Opublikowano

to jak kupiles ziemie od tego kolesia to jak ci mogl sprzedac jak mial kredyt na ta ziemie ? jak to wyglada ? tym bardziej kredyt preferencyjny jak mial to nie moze sprzedac hyba do splaty kredytu czy jak to i naczej wyglada

 

Miał kredyt ale zabezpieczony nie na tej ziemi co kupił tylko na innej? Może księgi tej ziemi co sprzedawał były czyste. A jeśli nawet nie to kwestia dogadania z bankiem- bank swoje odsetki tak czy siak wziął.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v