Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

no tak ale co sie dziwic jak ktos placi za ha dobrej ziemi 80 tys :) z procentu w banku by mial 1600zl, 2 % w skali roku a za dzierzawe pod 3000 tys zl/ha to daje przedzial 3.5-4% w skali roku plus kapital wlasny ziemia ktora tansza nie bedzie :)

Opublikowano

tak 2 tyś 3 a może 5 niech powie , spytał jaki czynsz to napiszcie coś konkretnego alb dajcie sobie na wstrzymanie, prawda jest taka że weźmie tyle ile ktoś jest w stanie zaoferować, 2 tyś to są 3 tony pszenicy , jeśli ktoś zbierze 8 trzy odda na czynsz 4 na środki nawozy i uprawę a tone na amortyzację maszyn i robociznę to zostanie mu cała dopłata na szaleństwa. 

jakby to podsumować to nie robiąc nic ma 3 tony a obrabiając pole 1 tonę , to już prawie jak chłop pańszczyźniany. pozdrawiam i życzę rozwagi w licytowaniu wysokości czynszu ,

2 tony pszenicy to bardzo hojna oferta i nikt nie powinien wybrzydzać oddając w dzierżawę pola wysokich klas 

Opublikowano

powiedzcie co jest grane.. gospodarz miał z 10 lat 20 ha w dzierzawie od anr dosyc duzy z 100 ha ma a rok temu anr dala w roczna dzierzawe w drodze przetargu i gosciu co ma 1000 ha dal kosmos czynsz (mowia aby temu poprzedniemu nie dac prawa pierwokupu) a teraz anr dalo info o przetargu na 4 lata..jak wygra znow obszarnik to bedzie miec prawo pierwokupu ? dodam ze obszarnik pozostawil to ugorem... nie wiem czy aby zniechecic czy aby nie siac poplonów...

Opublikowano

tak 2 tyś 3 a może 5 niech powie , spytał jaki czynsz to napiszcie coś konkretnego alb dajcie sobie na wstrzymanie, prawda jest taka że weźmie tyle ile ktoś jest w stanie zaoferować, 2 tyś to są 3 tony pszenicy , jeśli ktoś zbierze 8 trzy odda na czynsz 4 na środki nawozy i uprawę a tone na amortyzację maszyn i robociznę to zostanie mu cała dopłata na szaleństwa. 

jakby to podsumować to nie robiąc nic ma 3 tony a obrabiając pole 1 tonę , to już prawie jak chłop pańszczyźniany. pozdrawiam i życzę rozwagi w licytowaniu wysokości czynszu ,

2 tony pszenicy to bardzo hojna oferta i nikt nie powinien wybrzydzać oddając w dzierżawę pola wysokich klas 

 

8 ton to hyba na 3 a klasie u nas w tym roku na 3 a klasie 7 ton  bylo a na gorszych 6 -7 ton  gdzie oplacalnosc u nas za doplate nawet jak kawalek sie w dzierzawe wezmie to i tak nie ma bardzo zysku bo pierwsze 2 3 lata  zysku nie ma bo plon lichy bo tak zapuszczone ziemi wiec trza ladowac a pozniej 5 rok jest zysk dopeiro a gdzie tu jeszcze doplacac ale zreeszta nawet nie ma dzierzaw do wziecia

Opublikowano

Ile mogę zarządzać za 20 letni las sosnowo brzozowy około 60 arów

jeżeli działka jest w szczerym "polu" albo lesie bez perspektywy na inne przeznaczenie to towar taki wart jest grosze.

do sensownej przecinki kilkanaście lat, do wycinki dwa pokolenia. nikt nie zainwestuje w coś co nie daje żadnego zysku.

 

próbowałem sprzedać las z tzw. dopłatą, za cenę samych dopłat x 1,5- 2, czyli ok. 20 000 zł/ha. chętni są, ale za cenę ok. 10000/ha (tyle ile pozostało samych dopłat), za las bez dopłaty, w dodatku nie do wycinki sam sobie odpowiedz ile możesz dostać, symboliczne grosze. 

Opublikowano

Ja bym napisał ale nie ma co kupić ;)

Miałem możliwość zakupu 3,2 ha za  105tys, klasa IIIa, ale pole 1200m dł, i klin od 8m w jednym końcu do 45 m w drugim. Do tego jest w dzierżawie pomiędzy gruntami tegoż dzierżawcy. Wiec nie ma co wkładać kija w mrowisko. Tym bardziej że ma tam kilka upraw trwałych i wiem jak sam bym się czuł gdyby ktoś wpie.rzył mi się w paradę.

Opublikowano

też bym się nikomu w takim przypadku nie wcinał, ale zgadza się to rzadkość w dzisiejszych czasach. ja teraz walczę z czyszczeniem siedliska (wyrywanie 60 letnich drzew, gruzowiska itp. - kupiłem na wiosnę) oraz oczywiście z sąsiadem który twierdzi że wyrywam jego drzewa rosnące 1m od miedzy :D - wezwał geodetę na jutro - ja idę do pracy, ale Tato podjedzie na wyznaczanie granicy. 

Opublikowano

Mam (ewentualnie miałem, bo nie wiem co przez 5 dni się wydarzyło) do kupienia 5 ha w jednym kawałku IVa,b, V,VI kiszka długości około 3km + placówka  za 150 tys do uzg. Byłem obejżałem ale jednak za daleko - 17km. I też dzierżawca nawet nie wie (nie wiedział jak ja wiedziałem) , że jest do sprzedania.

Dziwne, ale u nas tak jest, że nie sprzedaje się sąsiadowi, a często i dzierżawcy.

 w sumie, aż tak głodny nie jestem i poczekam na coś bliżej. Tylko niestety u mnie są najczęściej działki 0,3-0,8 ha.

Opublikowano

1,29 ha za 13500 zł. drenowane, IV kl. Ale wąska około 18 m i w środku rów melioracyjny przecina. Plus taki że za miedzą pole emeryta, a minus że za druga miedzą zapaleńca 4 hektarowego w C trzysta trzydziestce bardziej odpicowanej niż mój JD i za tym zapaleńcem działeczka która dzierżawię.

Opublikowano

oj cos tu nikt nie pisze ze ziemie kupil i po ile czyzby kryzys w rolnictwie i ziemi juz nie kupuja ?

 

chętnie wpisałbym tu zakupy, ale nie ma czego i za co kupić :)

 

co prawda mam "zarezerwowane" ok. 3,5 ha przy mojej działce - na razie grunt jest w jakimś zastawie jeszcze na 2 lata - zobaczymy, czy właściciele z ceną nie będą przesadzać...

 

poza tym muszę odkręcić za parę lat darowiznę 11,5 ha, którą siostrze zrobiłem przed MR, ale to jak już minie zobowiązanie młody rolnik, żeby ponownie nie gmatwać w biznesplanie.

Opublikowano

Też jestem dogadany z 3 lata n działkę 2 ha 20 m od domu ale w tej chwili jest w dzierżawie u bambra 100 hektarowego. Cenowo zobaczymy jak to wyjdzie. Za 4 lata prawdopodobnie kolejne będzie miał działki n sprzedaż ale bardziej atrkcyjne powierzchniowo i przypuszczam że będzie większa konkurencja

Opublikowano

Ba moze i cena wysoka, ale jak w okolicy nie ma nic do kupienia i lokalizacja dobra to moze i warto. Po prostu jak nie ma juz w co zainwestowac to pewnie kupiec nie bedzie maruszic ze cena wysoka, a jak ktos jest na dorobku t powinien sie zastanowic

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v