Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

I , II   i III to u mnie co najmniej 80 tyś,pod warunkiem że sąsiedzi jeszcze nie dowiedzieli się

Opublikowano

u nas facet teraz dzierżawę chce sprzedać to VI, V i kawałek IV klasy góra niemiłosierna na której mamy pastwisko to za 2.5h chce 100tys. to na dzień dobry mu powiedzieliśmy aby klienta sobie szukał to on że już 2 się kręci koło tego. Dodam że kombajnem nie ma szans tam wjechać na 1/3 powierzchni

Opublikowano (edytowane)

kupiłem w tym tygodniu ok. 11 ha z budynkami . dom + obora poniemieckie, do remontu lub wykrojenia i dalszego odsprzedania za 50-70k PLN..

 

powiat olsztyński, ok. 35km od Olsztyna, większość użytków rolnych IIIb, pozostałe głównie IV. obsiana koniczyną. cena ok. 230 000 zł, z czego 100 000 z MR.

 

grunty graniczą z ziemią brata - jeden sąsiad pomiędzy, który miał pretensje do sprzedającego, gdy dowiedział się o sprzedaży...

Edytowane przez jaroWM
Opublikowano

kupiłem w tym tygodniu ok. 11 ha z budynkami . dom + obora poniemieckie, do remontu lub wykrojenia i dalszego odsprzedania za 50-70k PLN..

 

powiat olsztyński, ok. 35km od Olsztyna, większość użytków rolnych IIIb, pozostałe głównie IV. obsiana koniczyną. cena ok. 230 000 zł, z czego 100 000 z MR.

 

grunty graniczą z ziemią brata - jeden sąsiad pomiędzy, który miał pretensje do sprzedającego, gdy dowiedział się o sprzedaży...

 

 

Brałeś kolego jakiś kredyt na tą ziemie? Jak tak to na jakich warunkach???

Opublikowano

u mnie w okolicy to by poszło od ręki i po cichaczu jak by powiedział któremuś większemu gospodarzowi, a ja sam bym sie zastanowił nad tym :) jak bym dostał taką ofertę zakupu dobrej ziemi ( oczywiście próbował bym negocjować :)  

Opublikowano (edytowane)

Chyba w każdej okolicy znajdzie się taki który nawet za VI kl daleko od dróg będzie wołać 100tyś. "świetne miejsce  na siedlisko, lokata kapitału" itp... Czy to sprzeda to inna sprawa. Ale na agrofoto niektórzy uważają, że to ceny rynkowe. Na nic im średnie ceny GUSu, ANR.

Edytowane przez piotrp88
Opublikowano

U mnie w Wielkopolsce powiat koniński gościu chce sprzedać 10,5 ha 4-5 klasa po 100 tys. Za ha lub wydzierżawi po 4 tys za hektar wiec w każdej okolicy jakiś idiota sie trafi. A tak normalnie to w wolnej sprzedaży ziemia chodzi od 30 do 45 w zależności od kawałka i klasy.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v