Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
16 minut temu, skywalker89 napisał:

Z tego co wiem to kredyt preferencyjny żeby teraz wziąć to trzeba się naczekac, nie ma z tym tak łatwo jak kiedyś. Pewnie że lepiej kupić, zwłaszcza jak się ma na wkład własny bo jak nie to robi się trochę błędne koło.. w zeszłym roku kupiłem kawalek i być może za jakieś dwa lata będę miał możliwość coś jeszcze kupić co póki co wziąłem w dzierżawę, bo facet tak chciał, bo zapewne kto tam wszedł to już zostanie a mi wyjątkowo pasuje ten kawałek, bo gdyby nie to to za cholerę nie płaciłbym 2tys za dzierżawę

no żebyś sie nie zdziwił

Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, kr9292 napisał:

Gdybyś miał 50 tys do wydania to co byś kupil

zasada prosta: byle nie utopic w rolnictwo

a poza tym to tytuł tematu do zmiany z cena ziemii 2014-2017 na poprostu ceny ziemii

Edytowane przez rejvas
Opublikowano
6 minut temu, rejvas napisał:

kupowanie ziemii po 50 tys za ha to głupota, no chyba że ktoś nie wie co z kasą zrobić a boi sie inflacji, ale interesu to nie widze żadnego w kupnie po takiej cenie

Większa to płacenie po 2tys za dzierżawę.

 

 

Opublikowano
34 minuty temu, kr9292 napisał:

Gdybyś miał 50 tys do wydania to co byś kupil

To już lepiej auto jakieś kupić , przynajmniej sobie pojeździsz kilka lat jak człowiek. A nie wydać 50 tys za ha a tłucze się starym paskiem czy audica 😂

  • Haha 2
Opublikowano

życie jest za krótkie żeby bawić sie w historie typu kupie hektarów i wyjde na zero za 50 lat ...... dajcie spokój

Opublikowano
robercikj100 napisał:

34 minuty temu, kr9292 napisał:

Gdybyś miał 50 tys do wydania to co byś kupil

To już lepiej auto jakieś kupić , przynajmniej sobie pojeździsz kilka lat jak człowiek. A nie wydać 50 tys za ha a tłucze się starym paskiem czy audica 😂

Zalezy co kto lubi ja wolal bym kupic hektar pola czy jakas maszyne za 50 tys. Samochod stoi dupe przewiezie i nie zarabia na siebie. Ja hektar za 50 tys mysle ze odrobil bym w max 10 lat.

Opublikowano

5 tys zysku z hektara robisz sredniorocznie ? ciekawe ciekawe

Opublikowano
11 minut temu, hardkor113 napisał:

Zalezy co kto lubi ja wolal bym kupic hektar pola czy jakas maszyne za 50 tys. Samochod stoi dupe przewiezie i nie zarabia na siebie. Ja hektar za 50 tys mysle ze odrobil bym w max 10 lat.

dokładnie co kto lubi,  jeden woli całe życie kupować ziemie i łudzić się ze na niej zarabia inny woli kupować samochody, wydawać na coś innego jeszcze inny mieszkaniaia.

no ale jak masz zysk z ha 5 tyś. to spokojnie możesz płacić i  po 60-70 tys za ha.

  • Haha 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Agrest napisał:

Większa to płacenie po 2tys za dzierżawę.

 

 

 

57 minut temu, rejvas napisał:

a to już czysty debilizm

Zgadzam się z wami jak najbardziej, u mnie o dziwo cenę podbija małorolny chłopek co ma swojego może 15ha a resztę dzierżawy po 2tysie.. 

Tyle dobrego że dopłaty moje i pierdziele nie ładuje w to pole niewiadomo ile póki co

Opublikowano
3 minuty temu, hardkor113 napisał:

Przez okres 10 lat 3 razy wyszly by ziola. Srednio liczyc po 15 tys zysku(sredniio bo raz wiecej raz mniej) Z dwa razy rzepak pewnie i raz moze dwa jakis burak. I po 10 latach pole odrobione.

czyli liczysz na zioła bo ta reszta co podałeś to lipa

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v