Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Oddadzą ci na konto. Ziemia tanieje przecież.Do tego podatek wchodzi.

@tomek73- Jaki podatek wchodzi?

 

 

 

Jest w mojej okolicy działka 5 ha 5 i 6 klasa uzytkowej jakies 4,2 po 30 tys za ha teren mocno pagórkowaty

Opublikowano

a no tak to wiadomo i przez to ze obcokrajowcy wykupuja ziemia bedzie drozala tylko jedno mnei zastanawia keidy przestanie drozec przeciez dzis kupujac na kredyt to nawet 40 tys ha ile lat sie musi splacac t oa gdzie zarobek a jak u nas biznesmeni kupuja i po 80 tys ha to ile lat to sie musi splacac a gdzie kredyt gdzie odsetki itd a powinien byc i przychod do gospodarstwa z tego a do gospodarstwa przychod z tej ziemi to po jakim czasie bedzie dopiero

Opublikowano

Świete słowa.

Nie wiem dokładnie kiedy ale przyszłym  roku, ale ma wejść 20% lub 23% podatku na ziemię od rolnika.

 

Po narobiło dobrego burd....lu i teraz chcieli koniecznie sprzedać przed 1 stycznia, ale PIS kapną się i wszystko zablokował, a w lutym lub w  marcu mają wprowadzić  nową ustawę która jest  teraz stworzona przez PIS która ma zablokować sprzedaż ziemi obcokrajowcom, obszarnikom, i dla członków spółdzielni, Przepisy będą zaostrzone.

Teraz taki szum bo pod Olsztynem jest 250 i rolnicy po 0,5 miliona  wadium powpłacali żeby kupić. Ciekawe skąd mieli mali rolnicy.

Opublikowano

to było by za piekna aby było prawdziwe i w to nie wierze aby ten przepis był wprowadzony czy respektowany mówie tu o sprzedaży gruntów rolniczych po 1stycznia 2016 gdzie nabywać bedzie mógł ja rolnik mieszkający w danej gminie lub sasiedniej przez min 5lat. 

 

ps. ostatnio byłem na przetargu anr i było nas 3 na przetargu no i co widze  ze nie mam szans zgodziłem sie na ugode z przyszłym nabywcą i po wszystkim gadka szmatka ze bedzie ją sprzedać po 5lat. a on tylko sie usmierznął i rzekł   tak po 5latach moze sprzedać ja rolnikówi a przed tym okresem onnej osobie czy jakos tak czy odwortnie. Dobrze juz nie pamietam :( 

 

A wieć wszystko mozna ominąć jak ma sie dobrych prawników albo dobrze postawionych rodziców jak w/w Czerwone Pająki :P

Opublikowano

Świete słowa.

Nie wiem dokładnie kiedy ale przyszłym  roku, ale ma wejść 20% lub 23% podatku na ziemię od rolnika.

 

Po narobiło dobrego burd....lu i teraz chcieli koniecznie sprzedać przed 1 stycznia, ale PIS kapną się i wszystko zablokował, a w lutym lub w  marcu mają wprowadzić  nową ustawę która jest  teraz stworzona przez PIS która ma zablokować sprzedaż ziemi obcokrajowcom, obszarnikom, i dla członków spółdzielni, Przepisy będą zaostrzone.

Teraz taki szum bo pod Olsztynem jest 250 i rolnicy po 0,5 miliona  wadium powpłacali żeby kupić. Ciekawe skąd mieli mali rolnicy.

Ta ziemia pod węgorzewem niby sie znajduje, a tam jak i w całym warminsko- mazurskim nie brakuje rolników mających te poł bani, choc mozliwe ze niektórzy to słupy

Dzis przeglądając wczorajsza Gazete Olsztynska zauwazylem ze agencja mocno sie stara bo chce sprzedac w powiecie ketezynskim trzy gospodarstwa na zasadzie pierwszenstwa pierwsze okolo 490 ha, drugie  tez 490 , trzecie  308 ha, i dwa ponizej 100 ha w gminie działdowo - tak sie starają aby sprzedac ile sie da i co sie da byle komu byle zaplacil

 

Swoją drogą gdyby podatek 23 procent wszedł w zycie to rolnik kupując za 40 tys ha zapłaciłby prawie 50 z podatkiem i panstwo działałoby sprawniej hehe

Opublikowano

to fakt, ale jak się słyszy że agencje rolne to prywatny folwark PSL to nóż w kieszeni się otwiera, może nie na temat ale przeczytajcie artykuł

http://www.agrofoto.pl/finanse/dotacje-i-doplaty/doplaty-bezposrednie-za-2015-r,60837.html

 

Opublikowano

ziemia jest dobrem niemierzalnym finansowo, dla rolnika jest dobrem bezcennym.

 

Nic nie będzie drożeć w nieskończonośc. To myślenie życzeniowe. Ziemia jest teraz droga - dobry czas na sprzedaż jak ktoś kupił spekulacyjnie. Zaczął się początek końca Unii. Kiedy dopłaty zostaną zniesione, hektar będzie latał po kilka tysięcy i nie będzie chętnych za zakup. Moim zdaniem to kwestia kilku najbliższych lat.

Opublikowano

A kogo to interesuje że masz kredyt do spłacenia podatek masz zapłacić w pierwszej kolejności a potem kredyt jak nie będzie cię stać by zapłacić to twe haziajstwo przejmie bank .Nie ma tu sentymentów i Polski rolniku nie licz na to Na swiecie około 25 % ziemi jest własnością banków a ci co ją uprawiają są na jego łasce i ty będziesz wcześniej czy później  takie są fakty

Opublikowano

co do sprzedaży ziemi wg nowej ustawy - to nie ty decydujesz o cenie - czyli bajer z 200 tys za ha nie przejdzie - sąsiedzi mają prawo pierwokupu po cenie ustalonej przez sąd art. 9 ust. 8 i 9. Podobnie agencja - która ma wykorzystywać 2/3 swojego budżetu na wykup ziemi. Co do wykupowania ziemii przez cudzoziemców - to przestańcie w to wierzyć - oni kupowali - ale 15 lat temu za 10 % obecnej ceny - teraz kupują tylko to co dzierżawili przez ostatnie 20 lat, a czego im agencja nie sprzedała wcześniej. Ruchu i pompowania cen małych działek nie będzie , mówienie o tym to czysty zysk dla agencji bo zarabia 10 razy więcej bo rolnicy uwierzyli że muszą kupić bo potem podrożeje - a prawda jest taka że jak by uwolnili to by staniało. Bo by się okazało że niemiec czy duńczyk w d. ma piaski w 10 kawałkach po 2 ha po 60 tys jak może za połowę tej ceny kupić na węgrzech czy w rumuni - ew. trochę taniej w ddr-ach - a masa rolników czekająca ze sprzedażą gosp. do uwolnienia rynku musiała by  zweryfikować oczekiwania cenowe. Mało tego - dla mnie mega zagadką jest jak zachowają się banki po wejściu w życie tej ustawy - ich zastawy na hipotece są powiedzmy że niewiele warte - bo nie mogą stać się właścicielem - mogą sprzedać przez komornika - ale tu o cenie decyduje sąd i długa droga, obawiam się że banki zażyczą sobie dodatkowych zabezpieczeń bo hipoteka na takich działkach to żadne zabezpieczenie. 

 

Opublikowano

No nie myśl że te przepisy będą miały zastosowanie w przypadku licytacji

Opublikowano

 

co do sprzedaży ziemi wg nowej ustawy - to nie ty decydujesz o cenie - czyli bajer z 200 tys za ha nie przejdzie - sąsiedzi mają prawo pierwokupu po cenie ustalonej przez sąd art. 9 ust. 8 i 9. Podobnie agencja - która ma wykorzystywać 2/3 swojego budżetu na wykup ziemi. Co do wykupowania ziemii przez cudzoziemców - to przestańcie w to wierzyć - oni kupowali - ale 15 lat temu za 10 % obecnej ceny - teraz kupują tylko to co dzierżawili przez ostatnie 20 lat, a czego im agencja nie sprzedała wcześniej. Ruchu i pompowania cen małych działek nie będzie , mówienie o tym to czysty zysk dla agencji bo zarabia 10 razy więcej bo rolnicy uwierzyli że muszą kupić bo potem podrożeje - a prawda jest taka że jak by uwolnili to by staniało. Bo by się okazało że niemiec czy duńczyk w d. ma piaski w 10 kawałkach po 2 ha po 60 tys jak może za połowę tej ceny kupić na węgrzech czy w rumuni - ew. trochę taniej w ddr-ach - a masa rolników czekająca ze sprzedażą gosp. do uwolnienia rynku musiała by  zweryfikować oczekiwania cenowe. Mało tego - dla mnie mega zagadką jest jak zachowają się banki po wejściu w życie tej ustawy - ich zastawy na hipotece są powiedzmy że niewiele warte - bo nie mogą stać się właścicielem - mogą sprzedać przez komornika - ale tu o cenie decyduje sąd i długa droga, obawiam się że banki zażyczą sobie dodatkowych zabezpieczeń bo hipoteka na takich działkach to żadne zabezpieczenie. 

 

Może na początku agencja bedzie kupowac ziemie z wolnego rynku, ale zapewne najatrakcyjniejsze działki

Np przy sprzedaży calego gospodarstwa pierwokup ma tylko dzierzawca gospodarstwa no i agencja jak nie wykupi to wolny rynek dodatkowo jest tez szereg wyłączen np art 9.1. ust 6

Inna sprawą jest ustalanie ceny przez sąd bo aby to zrobic to i cena musi rażąco odbiegać od jej wartości rynkowej, a to juz tez dłuższa bajka bo nawet agencja np wystawia w jednym regionie ziemie IV klasy za 23 tys ha w innym regionie tego samego wojewodztwa IV klasa jest po 40 i wiecej wiec jak oni tak wystawiają to nie tak łatwo okreslic czy cena jest rażąco wysoka bo w wielu rejonach  i po 100 ludzie placa

Opublikowano

Sąd ustali cenę w oparciu o opinię biegłego z zakresu wyceny nieruchomości, więc niech nikt nie mysli że jak w gminie cena chodzi po 30tyś to rzeczoznawca ustali cenę na 15tys. Cena jest ustalana na podstawie cen transakcycyjnych w danej gminie  metodą " porównywania parami". Bierze się kilkanaście ostatnich transakcji, odrzuca się najwyższe transakcje i najniższe i oblicza średnią. Co ciekawe rzeczeznawca nie patrzy na to jaka jest klasa ziemi w zawartych wcześniej transakcjach, bo nie posiada takich danych.   Jeśli chodzi o pierwszeństwo zakupu ziemi to takie będzie posiadał rolnik z danej gminy, a nie sąsiad danej nieruchomości. W takiej sytuacji sprzedający będzie mógł sprzedać rolnikowi z sąsiedniej wsi. Pierwszeństwo sąsiada pojawi się dopiero w sytuacji gdy ziemię będzie chciał nabyć "nierolnik".

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v