Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

20 km ode mnie poszło podobno po 160. Podobno słyszałem od kilku osob. Podlaskie. Ale to bardzo możliwe bo tam ceny od 100 tys się zaczynają i 120-130 już bardzo nie dziwi. Mój mózg za tym  nie nadąża

Opublikowano (edytowane)

Z cyklu:mój mózg nie nadąża :Dto u mnie miejscowy przedsiębiorca kupilł dwa kawałki ziemi bez dojazdu,sam sie zastanawiałem nad ich kupnem ale oduściłem z tego powodu,służebności tez nie było

może są to po prostu marzyciele z dużym zasobem gotówki

 

Edytowane przez cantstop
Opublikowano
Przed chwilą, cantstop napisał:

Z cyklu:mój mózg nie nadąża :Dto u mnie miejscowy przedsiębiorca kupilł dwa kawałki ziemi bez dojazdu,sam sie zastanawiałem nad ich kupnem ale oduściłem z tego powodu,służebności tez nie było

może są to po prostu marzyciele z dużym zasobem gotówki

 

Nie idzie kupić gruntu bez dojazdu,chba że z nim graniczysz

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, miwigos napisał:

Nie idzie kupić gruntu bez dojazdu,chba że z nim graniczysz

anr sprzedawał

z rok temu w innym powiecie anr wystawił 1,2 ha za troche ponad 100 tys ,3 klasa na lessowej glince,obok dwupasmowej drogi krajowej,o ile pamietam to nikt tego nie kupił

Edytowane przez cantstop
Opublikowano

u mnie do sprzedania jest pole co obrabiam ale cena powala bo wywoławcza jest 33 tys za 5-6 klasę. Kawałek ladny ale odpuszczę tyle kasy wydawać za piach bo pewnie do 50 podbiją, zwłaszcza, że ponoć Wipasz ma startować do przetargu 

Opublikowano

jak masz pieniądze chocby na cene wywoławczą to idź,ja czasem tak robie.Raz kupiłem mały kawałek ale ze świetnym dojazdem-tez myślałem że nie ma szans a tu sie okazało ze na przetargu było nas dwóch :D

z ttym wipaszem to tez może być spekulacja żeby za dużo amatorów nie pchało sie do zabawy

 

Opublikowano
1 godzinę temu, XTRO napisał:

u mnie do sprzedania jest pole co obrabiam ale cena powala bo wywoławcza jest 33 tys za 5-6 klasę. Kawałek ladny ale odpuszczę tyle kasy wydawać za piach bo pewnie do 50 podbiją, zwłaszcza, że ponoć Wipasz ma startować do przetargu 

Po co wipaszowi? Oni zajmują się też uprawą ziemi? A gdzie ty mieszkasz. Jadąc drogą z radz. na sław. to po lewo czy po prawo? Bo ja zawsze myślałem że po prawo od tej drogi a Arek coś mi tłumaczył że po lewo.

Opublikowano
1 godzinę temu, XTRO napisał:

u mnie do sprzedania jest pole co obrabiam ale cena powala bo wywoławcza jest 33 tys za 5-6 klasę. Kawałek ladny ale odpuszczę tyle kasy wydawać za piach bo pewnie do 50 podbiją, zwłaszcza, że ponoć Wipasz ma startować do przetargu 

Do kogo należy ta ziemia?

Opublikowano

No wszystko ładnie pięknie, dowiedziałem się bardzo dużo na temat cen i popytu na wszystkich ziemiach w granicach Rzeczypospolitej z wyjątkiem moich rodzinnych stron, czyli miejsca gdzie się ta ziemia znajduje. Nie ma na forum rolników z pow, Łańcuckiego?

 

 

P.S. Trochę spóźnione ale szczere życzenia wszystkiego najlepszego w nowym roku!!!

Opublikowano (edytowane)
27 minut temu, WhyDuck napisał:

No wszystko ładnie pięknie, dowiedziałem się bardzo dużo na temat cen i popytu na wszystkich ziemiach w granicach Rzeczypospolitej z wyjątkiem moich rodzinnych stron, czyli miejsca gdzie się ta ziemia znajduje. Nie ma na forum rolników z pow, Łańcuckiego?

 

 

P.S. Trochę spóźnione ale szczere życzenia wszystkiego najlepszego w nowym roku!!!

jechałem tam raz drogą krajową w strone przeworska,bardzo ładne widoki :D a co do ziemi to nie bardzo pomoge.

Edytowane przez cantstop
  • Haha 1
Opublikowano
Dnia 11.01.2019 o 19:17, Pajej napisał:

ja jestem z sasiedniego powiatu daltego pytam jaka gmina ile pola i jaka klasa

Gmina Łańcut, działka 11 ha w jednym kawałku, ziemia 1.8 ha 1kl reszta 2kl. 

Opublikowano
2 godziny temu, WhyDuck napisał:

Gmina Łańcut, działka 11 ha w jednym kawałku, ziemia 1.8 ha 1kl reszta 2kl. 

Ja jestem z powiatu Przemyskiego,to u mnie już po 40 tyś/ha,więc za taki areał możesz wycisnąć jeszcze więcej

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v