Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
" hoodoowca" liczę że nie będzie źle :)W sobote mamy prowadzić negocjacje, myślę że 20 tys to bedzie max. "Kaj" u mnie w przyblizeniu takie same ceny. Skąd dokładnie jesteś jak to nie tajemnica :D ?
Opublikowano
Mazowieckie 50 km na poludnie od Warszawy hektar ziemi zalozmy 4 klasa od 100-130 za ha do 300, a jest jeden wariat zo i 450 da jak mu podpasuje dzialka. 6 klasa raczej nie spotykana u nas.
Opublikowano

Jaja sobie robisz, chcesz kupić i tutaj pytasz się o cenę. Święta się zbliżają i z choinki sie urwałeś. Jak dla mnie to po 40 za 4 kl,  powinienieś zamknąć oczy i brać  Super cena  u nas. Bo poniżej 50 nie ma szans żebyś kupił.

Opublikowano

@rsiejka ja powiat lipski. Domyśliłem się że jesteś z rejonu Wilgi bo studiowałem z kolegą z tych stron.  20 lat temu jak u mnie ziemia dochodziła do 4000zł za ha to on już o 80000 zł za hektar mówił. Tylko wtedy były jeszcze złote czasy na jabłkach bo taką kwotę to w dobrym roku miał z 1-2 ha na czysto.

Opublikowano
@Uziu92 gmina przesmyki.@tomek73 4-tej klasy to może jest z 40 arów :) u nas jest takie zróznicowanie gleb że możesz mieć nawet od 2 do 6 klasy na jednym kawałku. Nie nie urwałem się z choinki. Takie ceny są u Ciebie, lecz nie u mnie.
Opublikowano
32 minuty temu, ZYLA napisał:

ja gmina Mordy, więc po sąsiedzku i u nas do 40 tyś można wyrwać. Głód jest.

Po tyle, to głodu nie ma.

U nas poważne rozmowy to ok. 100000/ha, tylko uprawy rolne, nie sady.

Opublikowano
Na szczescie " u nas" jeszcze takich chorych cen dla kupujacych jak 100tys nie ma. Czasem jedynie w okolicach 50tys cos gdzie pojdzie
Opublikowano

Dziś kupione 7.8 ha za 273tys. zł.

Oby się kiedyś zwróciło. I to raczej nie przy sprzedaży tylko trochę wcześniej;)

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v