Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

teraz wąskie za rok w jednym i większym z innymi działki które posiadam na tamtej wiosce 

 

Opublikowano

Tak szczerzę; wszyscy piszą o cenach 40tyś i więcej za ha i nie wspomnę że takie zakupy nieraz przeprowadza się wręcz w konspiracji. A Ty chwalisz się że 20tyś za najlepsze ziemię nie wspominając że to paseczki jak makaron do zupy. Po co? żeby wkurzyć innych?

Opublikowano

Ja mam propozycję 1,70 ha za 30 tys. klasa 4 . Na razie czekam aż trochę z ceny zejdzie . Może i wezmę , bo po sąsiedzku z moimi hektarami .

Opublikowano (edytowane)

Spokojnie . Jak ktoś kupi , to też na zawał nie umrę .^_^ Z rok temu mówił że chyba będzie sprzedawał , ale mowa była o 20tysiącach . Kazałem dać znać jak się zdecyduje . No i dał , tylko że cenę wyższą chce . Pewno za jakiś czas się dogadamy . Na razie ani jego , ani mnie nie pili .B|

Edytowane przez zetorki12
Opublikowano

to powiedz że dajesz 22 za ha to spotkacie się po środku gdzieś kol 26 tys i wtedy podpisz umowę przed wstępną i pole twoje

 

Opublikowano (edytowane)

Coś się zrobi , bo wiadomo - po sąsiedzku . Możliwe że na razie w dzierżawę po żniwach wezmę . Człowiek dość słowny i jak się dogadamy to tak będzie .

Edytowane przez zetorki12
Opublikowano

Nom . Nie tyle bida , co desperatów brak .:PParę kilometrów dalej większy ruch . Po co komu pole jak u mnie we wsi na 100 budynków już może tylko z 15 ma jakąkolwiek hodowlę , a takich którzy potrafią uprawić pole nie tylko do dopłat jeszcze mniej .

Opublikowano

ludzie skad wy macie taka kase zeby kupowac non stop ziemie ja raz kupilem teraz z pomoca mlodego rolnika 10 km od domu 8 ha ziemi niemeliorowanej po 40 tys to i tak cena dobra bo kolo domu po 90 tys i by nie kupil ale to kupilem i teraz jestem zablokowany ze przez iles lat nie kupie nic bo nie da rady to trzeba splacac a wy skad kase na to bierzecie ze i po 100 tys za ha kupujecie to ile ja bym 1 ha mogl kupic i koniec .a ziemi dzierzawy uciekaja a nie ma skad brac

  • Thanks 1
Opublikowano

Jak 20% - 4kl i 80% II kl to bym brał, jak na odwrót to nie za tą cenę.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v