Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie będę się z Tobą znowu sprzeczał,ale nie masz pojęcia co chłop będzie robił na tej ziemi więc i o ekonomii w tym wypadku wypowiadać się nie możesz.

Jak to mówią "największą głupotą ludzi jest niewiedza".

Opublikowano

38tys/ha i 10ha kupione.

Jaki rejon jeśli klasa III ,to u mnie by kosztowało co najmniej razy dwa

Opublikowano

A nie chcesz paru ha kl3 na Lubelszczyźnie ? Sam bym sprzedał powiedzmy na razie ze dwa ... powiedzmy po 70 za ha . Ktoś chętny ?

Opublikowano

A nie chcesz paru ha kl3 na Lubelszczyźnie ? Sam bym sprzedał powiedzmy na razie ze dwa ... powiedzmy po 70 za ha . Ktoś chętny ?

 

Jak byś miał 200ha kl.3 w jednym kawałku, to od ręki 50000 dam.

 

Opublikowano

No na razie tak dużego kawałka to nie mam . No to może 6ha w jednym , po 60tys w klasie 4 ?

Opublikowano

Ty czytać nie potrafisz ? Odpowiedź dostałeś , tylko ze zrozumieniem u ciebie widzę ogromny problem jest . Jak można być tak tępym ? :o :huh:

Opublikowano

Ty czytać nie potrafisz ? Odpowiedź dostałeś , tylko ze zrozumieniem u ciebie widzę ogromny problem jest . Jak można być tak tępym ? :o :huh:

No czytam i czytam ale ceny w dalszym ciągu nie widzę, więc wychodzi na to, że to nie ja nie potrafię czytać ze zrozumieniem, ale też nie ja jestem tępy.

 

Tępym nazwałbym kogoś kto nie potrafi odpowiedzieć na pytanie "ile?"

Opublikowano

A widziałeś gdzieś cenę czegoś co  nie jest na sprzedaż . Nie widzisz różnicy w ofercie kilku ha , a nie oferowaniu gospodarstwa ? I tobie się wydaje że tępy nie jesteś ? :P  To Ja już rozumiem te kosmiczne ceny ziemi . :D Jak się trafi ktoś tak bystry jak ty to i 200tys idzie wyciągnąć za ha . :P 

Opublikowano (edytowane)

Nie napisałeś, że "nie jest na sprzedasz" gdy się o to zapytałem,tylko napisałeś, że "mnie nie stać", czyli znasz cenę więc zastanawiałeś się nad tym.

Więc przestań mnie obrażać i pisz konkretnie, bo masz z tym problem.

Edytowane przez Kula07
Opublikowano

Sam siebie obrażasz . Pokaż w którym miejscu napisałem że sprzedam gospodarstwo . Sam zapytałeś o cenę czegoś czego nie oferowałem , a "NIE STAĆ CIĘ " było tylko stwierdzeniem . Może teraz dotarło , bo już mam czkawkę o śmiania się z ciebie . :P

Opublikowano

To Ja mam się zastanawiać czy cię chora wyobraźnia nie poniesie ? Może sam nad tym zapanuj . Jakoś nikt kto kupuje ode mnie np . pojedyncze sztuki bydła nie pyta "Ile za całe stado" tylko dla tego że znam wartość całości . Jakoś nie wpadają na twoją logikę . :D

Opublikowano

Gdybyś ty czytać potrafił ... , ale śmiało ciągnij dalej , dawno się tak nie ubawiłem . :lol:

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v