Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Też jestem w tym temacie sprzedaży ,darowizny i po ostatnich zmianach w tym temacie przez PIS ,pracownicy Gminy nie potrafią wyjaśnić ,notariusz też wszystkiego nie wiedział ,jedynie dokładną odpowiedz z paragrafami jak i co dostałem od radcy prawnego

Opublikowano

Zgadza się powyżej 11 ha nie płacisz, ale od stycznia ubiegłego roku jest to pomoc de minimis i US wystawia Ci takowe zaświadczenie z kwotą przyznanej pomocy.

Do 11ha płacimy dodatkowo do US 2% wartości transakcji, a także wszystkie akty notarialne poniżej 1ha bez względu na stan posiadania podlegają haraczowi 2%(tylko to ostatnie to nie mam pewności czy nie pokręciłem czegoś)

Opublikowano

witam

nie dawno kupiłem ziemie ,ale nie bardzo wiem czym się różni R IVa  a  Ł IVa

czy będzie to miało duży wpływ na plon z danego kawałka ziemi

planuje posadzić maliny na całości tzn 1,2 hektara

Opublikowano

to tez juz wiem,chodzi mi o rużnice w plonie pomiędzy R a Ł  w plonie 

bo moja działkajest w 75 % rolna a w 25% łąki

i czy na tym kawałku łaki będzie niższy plon

Opublikowano

Nie wiem jak jest teraz, ale podejrzewam, że sprzedający boi się zapłaty podatku od darowizny. Takowy chyba obowiązuje do momentu upływu 5 lat. I to chyba 19% wartości transakcji. Po 5 latach sprzedającego podatek już nie obowiązuje.

jeśli nabyłeś ziemię rolną to musisz czekać 10 lat z jej sprzedażą.W przypadku sprzedaży ziemi nabytej wcześniej trzeba czekać 5 lat od kupna ostatniego kawałka (data ostatniego zakupu gruntu).Dowiadywałem się , bo też chcę sprzedać 0,7 ha i mogę to zrobić za parę mies.

Opublikowano

u mnie jest działka granicząca z jedną z moich (innych na sprzedaż nie ma w najbliższej okolicy)  - za 3,3 ha chcą 70 000 zł (ok. 21 000 zł/ha). widziałem akt notarialny, że kupili od jednych pijaków w 2000 roku za 1500 zł, czyli za dobrą wypłatę... leży ten grunt cały czas (w necie też) i nikt się nim nie interesuje. ciężko mi zaakceptować ponad 46-krotną przebitkę i nie wiem, czy podejmę temat...

 

Bierz w ciemno nie zastanawiaj sie. Ostatnio za graniczącą wyszło mi za ha ponad 70tys. Nie patrz ile ktoś zarobił , popatrz ile Ty z tego będziesz miał.

Co zrobić aby nikt mi nie podkupił ziemi?

Dzierżawie ziemie od 2 wydzierżawiających matki i córki razem 6,5ha w 2 działkach, dowiedziałem się teraz przypadkiem że na księgach wieczystych jest spory zastaw i wszczęte są po 2 postępowania komornicze 2 u matki i 2 u córki, od 2 wierzycieli. Co mogę uczynić aby nie stracić tej ziemi, szkoda bo już 16 lat ją dzierżawie.

 

Jeśli Ci na tym zależy kupić( znaczy przejąć jeśli długi przewyższają wartość gruntu) Nie wiem jak cena ale jesli grunt jest wart 300 a postępowań na 200 to kup za 100 i zobowiąż sie do spłaty 200 i będzie z głowy. przekonasz właasciceli obecnych ze warto i bedzie bez problemu bo inaczej ich zlicytują. Uważam że sprawa do ogarnięcia.

Opublikowano

jeśli nabyłeś ziemię rolną to musisz czekać 10 lat z jej sprzedażą.W przypadku sprzedaży ziemi nabytej wcześniej trzeba czekać 5 lat od kupna ostatniego kawałka (data ostatniego zakupu gruntu).Dowiadywałem się , bo też chcę sprzedać 0,7 ha i mogę to zrobić za parę mies.

 

wczesniej to trzeba czekac 5 lat a te wczesniej nabyta ziemia to o kiedy chodzi przed ustawa z maja 2016 czy jak ?

Opublikowano

no raczej przed skoro weszła parę mies. temu.ale ja podaję ,co się dowiedziałem  w moim przypadku.zakup był w 2005 a następny w 2012.mam zamiar sprzedać część tego , co kupowałem w 2005.w czerwcu mija 5 lat od ostatniego zakupu ziemi i dopiero będę mógł sprzedać po tym czasie.

Opublikowano

Zgadza się powyżej 11 ha nie płacisz, ale od stycznia ubiegłego roku jest to pomoc de minimis i US wystawia Ci takowe zaświadczenie z kwotą przyznanej pomocy.

Do 11ha płacimy dodatkowo do US 2% wartości transakcji, a także wszystkie akty notarialne poniżej 1ha bez względu na stan posiadania podlegają haraczowi 2%(tylko to ostatnie to nie mam pewności czy nie pokręciłem czegoś)

W ostatnim nic nie pokręciłeś. Jest jedynie taki wytrych, że może to być 1 ha fizyczny lub przeliczeniowy. Kupowałem 0,93 ha fizycznego (ale 1,05 przeliczeniowego) i nic nie zapłaciłem.

Opublikowano

Bierz w ciemno nie zastanawiaj sie. Ostatnio za graniczącą wyszło mi za ha ponad 70tys. Nie patrz ile ktoś zarobił , popatrz ile Ty z tego będziesz miał.

 

Jeśli Ci na tym zależy kupić( znaczy przejąć jeśli długi przewyższają wartość gruntu) Nie wiem jak cena ale jesli grunt jest wart 300 a postępowań na 200 to kup za 100 i zobowiąż sie do spłaty 200 i będzie z głowy. przekonasz właasciceli obecnych ze warto i bedzie bez problemu bo inaczej ich zlicytują. Uważam że sprawa do ogarnięcia.

Temat nie do ogarnięcia gdyż na 6,5ha jest ponad 500 tys zastawu, a u nas 20 tys x 6.5=130 tys więc brakuje tylko 370 tys :)

 

Poza tym była licytacja połowy tej nieruchomosci i okazało się że nabyłbym to za cene wywoławczą, gdyż dogadałem się z zainteresowanymi przed licytacją, ale właścicielka nieruchomości zaskarżyła czynnosci komornicze i dalej niewiadoma!!!  ;[

Opublikowano

Wprawdzie nie wiem jaka klasa , ale w Mojej części lubelskiego tak wysokie ceny to nierealne .

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v