Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie za darmo tylko za tysiąc złotych plus dopłata właściciela czyli właściciel dostaje 2kzł/ha, jeżeli masz problem ze zrozumieniem tego co przeczytałeś to przeczytaj jeszcze raz.

Opublikowano

Ale dzierżawca płaci 1000 zł to co toi jest tyle że Ty tego nie ogarniasz  :D :D :P co się dziwić że transakcji brak jak ceny przekroczyły granicę absurdu B)

Opublikowano

zobacz na olx i w gazetach po jakiej cenie sa grunty w twojej okolicy w tej samej klasie co ty masz, jak masz glod ziemi w okolicy to po 50 tys pewnie znajdziesz kupca bo 9 ha w jednym kawalku to dobry temat na sprzedaz, no dodatek w super kasie u mnie wlkp za taka ziemie za  te 50 tys  ludzie by sie bili i pewnie dostal bys wiecej

Opublikowano

Nie za darmo tylko za tysiąc złotych plus dopłata właściciela czyli właściciel dostaje 2kzł/ha...

 A dzierżawcy, czyli użytkownikowi w słabszym sezonie i przy niskich cenach płodów pozostaje jedynie przyjemność narobienia się ^^

 

Tylko teraz czekać,jak skonczą się doplaty,to ta cena ziemi jebnie w dół :P

Nie sądzę abyśmy mieli na to czekać, jeśli utrzyma się obecna tendencja w cenach płodów z obecnego poziomu to liczba transakcji spadnie. Nie zapominajmy, że PiS ostatnio "ułatwił" obrót ziemią w naszym kraju.

 

witam ile moge wolac za hektar ziemi na kujawach przy ruchliwej  drodze krajowej nr 15 .Klasa 1 2 i 3a . 9 hektarow w 1 kawalku.

Zorientuj się ile kosztuje hektar takiej ziemi w twoim województwie i już coś będziesz wiedział: http://www.arimr.gov.pl/dla-beneficjenta/srednie-ceny-gruntow-wg-gus.html . Co do "ruchliwej drogi" to już nie jeden tak myślał że miliony dostanie. Czy tak faktycznie jest w twoim przypadku, decyduje o tym wiele czynników z których nawet pewnie nie zdajesz sobie sprawy. W tym przypadku może pomóc obyty z lokalnymi warunkami rzeczoznawca.

Opublikowano

po50 tys za ta klase na kujawach ? zartujesz sobie ? zobacz sobie na ceny gusowskie . w tej chwili 68 tys za ta klase a ty mi mowisz o 50 tys ,srednia cen wedlug gusu mimo zmian w prawie nadal rosnie  hehe juz patrzylem oferty sa od 80 do 100 tys ale to na jakis zadupiach. ja mam przy krajowce a czesto 80 tys to sa za 3,4 klasa . 

Opublikowano

moze ktos powazny sie wypowiedziec?

 

Ja bym dał po 50 tys z zamkniętymi oczami jeśli ta klasa no chyba że jakieś zdegradowane czy zalewowe to zmienia postać rzeczy

Opublikowano

 A dzierżawcy, czyli użytkownikowi w słabszym sezonie i przy niskich cenach płodów pozostaje jedynie przyjemność narobienia się ^^

 

Nie sądzę abyśmy mieli na to czekać, jeśli utrzyma się obecna tendencja w cenach płodów z obecnego poziomu to liczba transakcji spadnie. Nie zapominajmy, że PiS ostatnio "ułatwił" obrót ziemią w naszym kraju.

 

Zorientuj się ile kosztuje hektar takiej ziemi w twoim województwie i już coś będziesz wiedział: http://www.arimr.gov.pl/dla-beneficjenta/srednie-ceny-gruntow-wg-gus.html . Co do "ruchliwej drogi" to już nie jeden tak myślał że miliony dostanie. Czy tak faktycznie jest w twoim przypadku, decyduje o tym wiele czynników z których nawet pewnie nie zdajesz sobie sprawy. W tym przypadku może pomóc obyty z lokalnymi warunkami rzeczoznawca.

to ze nie dostane mniej niz 85 to akurat jestem pewien. w mojej okolicy zabijaja sie o ziemie i potrafili placic z ARN ponad 100 za ha.

lokalizjacja jest super poniewaz nie ma w okolicy 50 km zadnej renomowanej stacji benzynowej na tej trasie. Sam bym ja postawil ale skad srodki.

Opublikowano

Ja bym dał po 50 tys z zamkniętymi oczami jeśli ta klasa no chyba że jakieś zdegradowane czy zalewowe to zmienia postać rzeczy

rowniutki teren, nigdy nie bylo zalane, czarnoziem

A co to ci daje ze jest przy krajowej drodzie dla rolnika raczej nie ma to wiekszego znaczenia.

to ze nie kazdy jest rolnikiem co bedzie chcial kupic? ziemia jest w 3 dzialkach wiec mniejsza moge sprzedac inwestorowi a wieksza rolnikowi.

Opublikowano

Tyle że jak takie klasy to nie odrolnisz jeśli nie ma planów zagospodarowania i taka ziemia nie ma większej wartości jak rola

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v