Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

moze i leca ceny w dol tylko tyle ze w wielkopolsce i tak bardzo malo gruntow na sprzedaz kawalki powyzej 15 ha prawie nieosiagalne a ceny od 65 tys ha ale i tak uwazam ze ziemia to dobry kapital :)

Opublikowano

na chwile obecna rolnictwo jest dobra inwestycja wiec i ziemia tez, ale gdy dojdzie do ratyfikacji umowy o -Transatlantyckim Partnerstwie w dziedzinie handlu i inwestycji- moze sie okazac ze naplynie do nas wolowina i  zboze z usa w cenach dampingowych, których nieprzeskoczymy. I wtedy pszenica bedzie po 400 z cala reszta jeszcze tansza i okaze sie ze ziemia jest praktycznie balastem bo nieda sie na produkcji rolnej zarobic, a umowa z USA jest negocjowana juz 3 rok i wiekszosc zapisow jest tajna. Wiec ziemia ma cene tylko wtedy gdy przynosi dochod, a moze sie to szybko zmienic

Opublikowano

dlatego grom wie, co robić. ja na razie wszelkie wolne środki pakuję w rolnictwo. ale może okazać się w przyszłości, że właśnie bryndza będzie, a same podatki będą kosztować majątek, jak skończą się zwolnienia. dlatego najlepiej kombinować poza rolnictwem inne źródła dochodu (choć nie zawsze się da) i/lub w samym gospodarstwie praktykować dywersyfikację produkcji... jak na jednym będzie w plecy, to może na drugim coś do przodu się uda.

Opublikowano

Mam mozliwośc kupienia obok mojej działki 3ha dodam w mojej gminie na mojej wsi. Czyli że teraz nie mogę poprostu kupić tylko trzeba do anr z jakimś podaniem czy jak i czekac za decyzją?

Opublikowano

Kupujesz tak jak kupowałeś do tej pory. Jedyna zmiana to konieczność udokumentowania posiadania 11 ha własnej ziemi ( wraz z powierzchnią zakupioną, czyli w Twoim przypadku 8 ha) Podajesz notariuszowi numery KW z tymi gruntami.

Jeżeli zakupujesz działkę do 1 ha - zawsze odprowadzasz 2% podatku do skarbówki, niezależnie od wielkości gospodarstwa.

Jeżeli po zakupie gospodarstwo nie osiągnie tych 11 ha, wówczas też płacisz 2% podatku. Np mając swoich 3 ha i kupując 7 ha np za kwotę 200tys zł, odprowadzasz 4000 zł podatku.

Zważywszy że większość transakcji w kraju dotyczy działek do 1ha to budżet dostanie ładne pieniądze ;)

Opublikowano

Mam pytanie odnośnie tych nowych przepisów o ustroju rolnym .

Jestem rolnikiem od 2 lat , rok temu skorzystałem z młodego rolnika a mam przykładowo zamiar kupić za 3 lata 20ha ,40 km od mojego miejsca zamieszkania(nie pole z agencji tylko od osoby) . Czy takie coś będzie jeszcze możliwe ?

Opublikowano

wedle tych nowych przepisow ziemie prywatna i tak bedzie mogl w pierwszej kolejnosci kupic dzierzawca dalej sasiad z ktorym graniczy pole nastepnie ANR a pozniej dopiero osoba z zewnatrz takze szykuje sie sporo biurokracji i czasu zeby wogole ktos mogl kupic ziemie rolna, na dodatek jeszcze wisi nad tym wszystkim zapis ze trzeba byc zameldowanym minimum 5 lat w gminie i prowadzic min 5 lat gospodarstwo a po zakupie ziemi minimum 10 lat je prowadzic osobiscie w przeciwnym razie ANR moze je odebrac lub wykupic. dzierzawy zawarte na okres od 5 lat musza byc sporzadzone notarialnie inne dzierzawy musza byc pisemne nie ma mozliwosci dzierzawy ustnej. Jesli cos zle napisalem odnosnie tej ustawy to prosze o porawienie lub napisanie jesli ktos ma inne informacje dotyczace tej ustawy.

Opublikowano

A jak udokumentować to że 5 lat prowadzę gospodarstwo nie mając na to działalności ?
Przykład gospodarstwo stoi na matkę wszystkie pola budynki a ja pracuje z nimi odkąd żyje ?

Po szkole elektrycznej chcę dobrać dzierżaw na siebię bo w nic nie miałem i teraz problem jest bo jak mam wystąpić w przetargu jak nie mam żadnego świstka że tyle pracuje na wsi ?

Opublikowano (edytowane)

Wiesz co  :lol:  :lol:  :lol:

A poprzednia ustawa z sierpnia? to co była taka dobra?

Poprzednio ograniczono obrót ziemia rolną dla rolników, ale nikt nie uczynił nic aby ograniczyc zbywanie spółek itp, które posiadają ogromne arealy- wiec poprzednia ustawa była bezuzyteczna, bo zagraniczny inwestor mogl kupic kazda spółke z ziemia, a mial w du..e 3 hektarki od gospodarza

Jak czytam te artykuły tzw. informacyjne na ten temat to rece opadają- kłamstwa i  bzdury- np cytowany w ww. artykule Pan Mirosław Maliszewski- twierdzi ze rolnicy beda mogli  kupowac ziemie tylko w obrebie wlasnej gminy- po prostu jest idiotą i  nie umie czytać ustaw ze zrozumieniem. A ten kretyn który umiescil to stwierdzenie w artykule, albo działa celowo, albo tez jest kretynem- ot takie media i takie rzetelne informacje otrzymujecie w tych artykułach

A o tej niby nacjonalizacji to nawet nie chce mi sie pisac bo szkoda słów

Wy naprawde wierzycie w wszystko co te medialne k**wiszony piszą?

Radze po prostu przeczytac te ustawe samodzielnie i wysnuć wnioski- zrobił to ktoś z was?

Edytowane przez timasz
Opublikowano

To kolego oswiec nas i wytłumacz nam na chłopski rozum. Spadnie cena ziemi czy nie?
U mnie chłopak wykupuje dużo ziemi i mówi że od 1maja nie będzie mógł kupować bo nie jest tu zameldowany

Opublikowano

Dobry plan. Ja zrobiłem to samo i tak samo miał mi ojciec pisać swoje gospodarstwo za rok lub 2 a że jest dosyć daleko ode mnie i nie jestem tam zameldowany no i nie mam wykształcenia rolniczego to zrobiliśmy to teraz bo nie wiadomo co im strzeli do głowy. 

 

Tyle że ja za bardzo nie mam ochoty upawiać całości tamtego pola więc też musze to jakoś rozbić żeby część poszła w dzierżawy. Widzę że większość się spieszy żeby zdąrzyć przed tą magiczną datą.

 

 

 

Opublikowano

To kolego oswiec nas i wytłumacz nam na chłopski rozum. Spadnie cena ziemi czy nie?

U mnie chłopak wykupuje dużo ziemi i mówi że od 1maja nie będzie mógł kupować bo nie jest tu zameldowany

 

Jak będzie jeden kupiec to spadnie, jak dwóch to nie, chyba że się dogadają. Proste jak podaż i popyt. Ustawa może wydłużyć i utrudnić sam zakup. Takie moje zdanie.

 

osterley - z tego co piszesz to wynika, że inwestujesz w ziemię jako biznesmen a nie rolnik. Więc nie dziwi Twój krzyk.

Opublikowano

wedle tych nowych przepisow ziemie prywatna i tak bedzie mogl w pierwszej kolejnosci kupic dzierzawca dalej sasiad z ktorym graniczy pole nastepnie ANR a pozniej dopiero osoba z zewnatrz takze szykuje sie sporo biurokracji i czasu zeby wogole ktos mogl kupic ziemie rolna, na dodatek jeszcze wisi nad tym wszystkim zapis ze trzeba byc zameldowanym minimum 5 lat w gminie i prowadzic min 5 lat gospodarstwo a po zakupie ziemi minimum 10 lat je prowadzic osobiscie w przeciwnym razie ANR moze je odebrac lub wykupic. dzierzawy zawarte na okres od 5 lat musza byc sporzadzone notarialnie inne dzierzawy musza byc pisemne nie ma mozliwosci dzierzawy ustnej. Jesli cos zle napisalem odnosnie tej ustawy to prosze o porawienie lub napisanie jesli ktos ma inne informacje dotyczace tej ustawy.

 

Dzięki za odpowiedz , 5lat gospodarzyć i być zameldowany na gminie gdzie jest sie zameldowanym ale działkę mogę kupić przykładowo te 10 gmin dalej ?

Opublikowano

 

 

osterley - z tego co piszesz to wynika, że inwestujesz w ziemię jako biznesmen a nie rolnik. Więc nie dziwi Twój krzyk.

Nie do końca bo uprawiam swoją ziemię i dzierżawy a ojciec ma (teraz to ja mam) duże gospodarstwo 250km od miejsca gdzie mieszkam i prowadzę swoje gospodarstwo a baliśmy się że będzie problem z przepisaniem po wprowadzeniu ustawy zwłaszcza że jedo gospodarstwo to ponad 500ha.

Opublikowano

A jak jestem zameldowany od urodzenia i prowadzę z rodzicami gospodarstwo ale nie ma tego na mnie to też mogę ? jak mam im to udokumentować że pracuje te 5 lat jak nie mam tego na żadnym papierku a z wykształcenia elektryk ?

 

Opublikowano

jak ci to nie koliduje jakoś na przykład z młodym rolnikiem, to raczej bym tak zrobił, wydaje mi się że TK uwali tą ustawę w kilku kwestiach, ale nie wiadomo w jakich, zresztą nie wiadomo czy do tej pory trybunał w ogóle będzie istniał

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v