Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

na kredyt oczywiscie  :D

też sie lubie posmiac  :D

Edytowane przez odwajler
Opublikowano

czy z tego nowego projektu ust o ustr rolnym zostal wycofany zapis ktory okreslal równiez pierwszeństwo kupna gruntu sąsiedniej działki tzw. za miedza?

Opublikowano

kupisz jak zmienisz meldunek i dopiero za 5 lat 

 

Chyba, że będzie zakładał gospodarstwo rolne to składa oświadczenie, że przez najbliższe 5 lat będzie mieszkał w gminie gdzie ma jedno z pól.

 

Do tego ustawa pozwala na zbyt dużą ingerencję państwa w obrót ziemią. Jest artykuł który pozwala "wywłaszczyć" nowego nabywcę nawet jeżeli będzie osobą bliską.

Opublikowano

wg mnie źle, że skasowali zapis z pierwokupem przez miedze, u mnie jest straszne rozdrobnienie, małe działeczki, taki zapis mógłby sporo poprawić strukturę agrarną, wolałbym więcej zapłacić za działkę po sąsiedzku, niż taniej gdzieś daleko, więc super by było, żebym był chociaż powiadomiony, że sąsiad sprzedaje

 

ciekaw jestem jak będą kontrolować to ile kto ma dochodu z rolnictwa, w różnych branżach można mocno spekulować swoim dochodem i choć ma się dochód spory, to na na papierze można wyjść na zero

Opublikowano

Minister w rozporządzeniu ustali jak będzie się ten dochód liczyło czyli pewnie stała kwota od hektara. 

 

W poprzedniej ustawie zapis o pierwokupie sąsiedzkim też by nie działał jeżeli działkę kupował rolnik indywidualny.

Opublikowano

Chyba, że będzie zakładał gospodarstwo rolne to składa oświadczenie, że przez najbliższe 5 lat będzie mieszkał w gminie gdzie ma jedno z pól.

 

Do tego ustawa pozwala na zbyt dużą ingerencję państwa w obrót ziemią. Jest artykuł który pozwala "wywłaszczyć" nowego nabywcę nawet jeżeli będzie osobą bliską.

 

zgadza się, z założeniem nowego gospodarstwa, ale przy już istniejącym czy  "zamieszkały" (tak jak zapisane jest w projekcie) = zameldowany? przecież zameldowanie mogę mieć w warszawie, a mieszkać w lublinie?

 

Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

odwajler zadam Ci niedyskretne pytanie. Ile uprawiasz hektarów?

 

wystarczajaco duzo aby wiedziec ile realnie jest warta 5 i 6 klasa ziemii  :D

dodam tylko ze w tamtym rejonie 3-4 tony pszenzyta z ha to dobry plon a gosciu zapłacił po 48 tysi  :D

Edytowane przez odwajler
Gość Profil usunięty
Opublikowano

widze ze jestes kolejny desperat dla którego cena ziemii nie gra roli  :D

Gość Profil usunięty
Opublikowano

oboje wiemy ze sie nie myle  ;)

Opublikowano (edytowane)

Odwajler mam tu coś adekwadnego do Twojego Nicka (odwajler kojarzy mi się z "odwal się").

Także weź...



Wiem po chamsku, ale nie mogłem się powstrzymać :)

W sumie trzeba przyznać, że ta "reklama" fajnie odzwierciedla to co czujesz zaglądając do tego tematu :) Edytowane przez Kula07
Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

e tam po chamsku  ;)

po chamsku to wchodzi komornik do nowobogackich (kredytu wiecej niz gnoju) rolników  ;)

 

Edytowane przez odwajler
Opublikowano

zgadza się, z założeniem nowego gospodarstwa, ale przy już istniejącym czy  "zamieszkały" (tak jak zapisane jest w projekcie) = zameldowany? przecież zameldowanie mogę mieć w warszawie, a mieszkać w lublinie?

 

 

no właśnie - zamieszkały i zameldowany to 2 różne sprawy...

Opublikowano

Uważam, że za 4/5 klasę po 48k/ha to bardzo dużo. Oczywiście wszystko zależy od rejonu. Ja generalnie płaciłem 2 lata temu za 4a/4b 38k/ha a w tamtym roku już 40k/ha i to jest moje max. Kupiłem na kredyt plus notariusz i podział działki to kosztuje 4k, doliczając kredyt wyjdzie jakieś dobre 50-55ik/ha po spłatach. Doliczając okresy hossy i bessy w plonowaniu, 20 bitych lat trzeba na to pracować. 

 

Kula07, czepiasz się odwajlera a sam konkretnie nie napisałeś swojego zdania na temat tych cen ani rejonu w jakich mieszkach. Też mam znajomych u których ceny są po 60-70k ale zbierają po 8-10t pszenicy gdzie u nas 7,5 to jest max w super latach a tak to w granicach 6t/ha więc w każdym przypadku te koszty inaczej się liczy.

 

Przykre jest to, że ceny płodów lawirują na słupkach a ceny środków do produkcji czyt. nawozy, śor stoją w miejscu i w zasadzie są podobne rok w rok. 

 

Pozdrawiam 

Opublikowano

Kula07, czepiasz się odwajlera a sam konkretnie nie napisałeś swojego zdania na temat tych cen ani rejonu w jakich mieszkach.

 

Jesteś pewien?

 

Rozumiem, że przeczytałeś wszystkie 144 strony że mnie oceniasz.

Opublikowano (edytowane)

Czyli jeżeli ktoś młody nie uzyska wykształcenia rolniczego nie bedzie mógł kupić ziemi??? Czy może bedzie mógł pod warunkiem że przez kilka lat bedzie oplacał krus czy w innypodobny sposób

Edytowane przez kr9292
Opublikowano

Podlaskie, w bardzo mlecznym regionie cena sięga 100-110 tyś zł za hektar chętnych do kupna nie brakuje,4 klasa przeważnie

Opublikowano

Dla mnie normalka ale co niekórzy  cię skrytykują, niech się cieszą że u nich taniej ,ale V kl ,to tak naprawde nie warto uprawiać w większości ,poza nielicznymi ci co mają krowy ,ale to nie moja bajka,nie dla mnie praca,wole za 80 tyś kl III ,lepsza kalkulacja,mniej roboty jak przy krowach 

Opublikowano (edytowane)

zgadza się, z założeniem nowego gospodarstwa, ale przy już istniejącym czy  "zamieszkały" (tak jak zapisane jest w projekcie) = zameldowany? przecież zameldowanie mogę mieć w warszawie, a mieszkać w lublinie?

 

jak sam wiesz mając meldunek  prosto spełniasz  kryterium... a  jak nie to  sprawa się komplikuje bo trzeba to jakoś udowodnić 

pewnie da się to jakoś obejść 

może wystarczy  po prostu oświadczenie, albo ktoś z gminy potwierdzi że zamieszkujesz -czyli osobiście prowadzisz gospodarstwo 

Edytowane przez marko-kolo
Opublikowano

wystarczajaco duzo aby wiedziec ile realnie jest warta 5 i 6 klasa ziemii  :D

dodam tylko ze w tamtym rejonie 3-4 tony pszenzyta z ha to dobry plon a gosciu zapłacił po 48 tysi  :D

to powinieneś się cieszyć bo twoje 5 ha piachu  idzie w cenę  :D

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v