Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dopłata należy się temu który na dzień 31 maja jest  posiadaczem pola, a nie właścicielem, i nie zbyt ważne czy w dobrej lub w złej mierze.

Jak umowa jest podpisana z data pewną to nie ma różnicy czy właścieciel sie zmieni, a jak jest zatajone przed notariuszem ze pole ma dzierżawce to wtedy jest problem. Dzierżawca  może użytkować pole do daty wygaśnięcia umowy.

 

Jak wymarznie a nie jest podpisana umowa to ten co posiał i mu wymarzło  do sobie może tylko pogadać. Wchodzi nowy właściciel.

 

jak umowa zatajona przed notariuszem np ja mam umowe dzierzawy podpisana przed notariuszem ale w ksiegach wieczystych czy nigdzie indziej nie ma tylko umowy mamy spisane i juz a podatek z tej nieruchomosci przychodzi na wlasciciela a pozniej mu oddaje podatek

Opublikowano

Co sądzicie o nowej ustawie o kształtowaniu ustroju rolnego??? I może ktoś z was wie jak może wyglądać kwestionowanie ceny sprzedaży przez kupujących???

 

Na razie to tylko projekt ma wejść od 30 kwietnia więc na dz trudno cokolwiek powiedzieć

Opublikowano

jak umowa zatajona przed notariuszem np ja mam umowe dzierzawy podpisana przed notariuszem ale w ksiegach wieczystych czy nigdzie indziej nie ma tylko umowy mamy spisane i juz a podatek z tej nieruchomosci przychodzi na wlasciciela a pozniej mu oddaje podatek

 

Wystarczy tylko zgłosić w Geodezji i w KRUSie a podatek i ta będzie płacić właściciel chyba ze jest to wynajem w celu uzyskania renty.

Opublikowano

podobno ze obcokrajowcy beda mogli kupowac ziemie bo polska nie moze zablokowac hyba tylko jeszcze z 5 lat moga im zablokowac a pozniej normalnie moga znajomy mowil

 

http://www.agrofoto.pl/prawo/przepisy-i-regulacje/mrirw-opublikowalo-projekt-ustawy-dot-obrotu-ziemia,61876.html

Opublikowano

Wystarczy tylko zgłosić w Geodezji i w KRUSie a podatek i ta będzie płacić właściciel chyba ze jest to wynajem w celu uzyskania renty.

 

w geodezji przyjmuja tylko i wyłacznie w celach emerytalnych a w krusie zgloszone bo place krus z tego

Opublikowano

http://www.agrofoto.pl/prawo/przepisy-i-regulacje/mrirw-opublikowalo-projekt-ustawy-dot-obrotu-ziemia,61876.html

 

dla mnie osobiście paranoją jest zapis o tym, że ziemię w danej gminie może kupić tylko rolnik. który ma w niej zameldowanie od 5 lat.

mam meldunek 50km od gospodarstwa i co nie powiększę go po 1 maja? a co z osobami które nie są nigdzie zameldowane?

 

Opublikowano (edytowane)

No ten zapis jest raczej chybiony. Jeśli już to winno być - zamieszkały w tej gminie lub ościennych.

Ja np mam pole w 3 gminach, a do sąsiedniego województwa mam 7 km. I wcale nie wykluczałbym w przyszłości zakupienia gruntów i tam, jeśli byłoby to dla mnie korzystne.

Ale skoro projekt jest poddany konsultacjom społecznym to jeszcze można coś zmienić. Tylko kto to konsultuje?- może Izby Rolnicze? Może warto wtedy trochę przycisnąć przedstawicieli.

Edytowane przez Agrest
Opublikowano

Jak dobrze przeczytałem projekt, rolnik musi zamieszkiwać w gminie w której leży jakieś jego pole należące do gospodarstwa a nie, że musi mieszkać w gminie w której kupuje pole.


podobno ze obcokrajowcy beda mogli kupowac ziemie bo polska nie moze zablokowac hyba tylko jeszcze z 5 lat moga im zablokowac a pozniej normalnie moga znajomy mowil

 

Na 5 lat została zablokowana sprzedaż państwowej ziemi ale wszystkim. Do tego obcokrajowcy i po wejściu ustawy będą mogli bez przeszkód kupować u nas ziemię. Tylko będą musieli spełnić definicję rolnika indywidualnego.

Opublikowano (edytowane)

i tak to dokładnie należy rozumieć 

w projekcie nic nie ma że ma zamieszkiwać na terenie gminy w której kupuje pole  

  

 

 

 

 

 Aby zapobiec spekulacyjnemu wykupowi ziemi konieczne jest poddanie obrotu ziemi ścisłej kontroli - uważa resort. Dlatego projekt przewiduje, że nabywcami nieruchomości rolnych mogą być zasadniczo tylko rolnicy indywidualni. Wyjątek stanowić będą osoby bliskie zbywcy, jednostki samorządu terytorialnego oraz Skarb Państwa. Dodatkowo zasada ta nie będzie dotyczyć nabywania nieruchomości rolnych w wyniku dziedziczenia.

Projekt uściśla definicję rolnika indywidualnego. Jest nim osoba mająca kwalifikacje rolnicze, prowadzi gospodarstwo rolne do 300 hektarów i mieszka w danej gminie co najmniej od 5 lat. Dodatkowo wprowadzono do projektu warunek osobistej pracy w gospodarstwie, który jest spełniony m.in. wtedy, gdy dochody z prowadzenia gospodarstwa o powierzchni przekraczającej 20 ha użytków rolnych są nie niższe niż jedna czwarta część wszystkich jego dochodów.

Nabycie własności nieruchomości rolnej musi się łączyć z wymogiem osobistego prowadzenia gospodarstwa rolnego oraz zakazem jego sprzedaży czy dzierżawienia. W przypadkach losowych zgodę na zbycie lub oddanie w posiadanie nieruchomości rolnej przed upływem 10 lat wydawałby sąd.

 

 

Dzierżawcy gruntów będzie przysługiwało prawo pierwokupu, takie prawo będzie miała też ANR.

 

Projektowana ustawa ma wejść w życie 30 kwietnia 2016 r. tj. w przeddzień końca obowiązywania 12-letniego okresu ochrony polskiej ziemi przez wykupem jej przez obcokrajowców.

Edytowane przez marko-kolo
Opublikowano

Jak dobrze przeczytałem projekt, rolnik musi zamieszkiwać w gminie w której leży jakieś jego pole należące do gospodarstwa a nie, że musi mieszkać w gminie w której kupuje pole.

 

Na 5 lat została zablokowana sprzedaż państwowej ziemi ale wszystkim. Do tego obcokrajowcy i po wejściu ustawy będą mogli bez przeszkód kupować u nas ziemię. Tylko będą musieli spełnić definicję rolnika indywidualnego.

 

to co od teraz przykładowo ziemia panstwowa nie bedzie sprzedawana juz ? a co bedzie z tamta ustawa co byla ze po sasiedzku pierwokupu maja prawo

Opublikowano

Ok! Teraz załapałem o co chodzi. Tak jest jak przeczyta się "po łepkach" - wtedy rodzą się plotki.

Opublikowano

i tak to dokładnie należy rozumieć 

w projekcie nic nie ma że ma zamieszkiwać na terenie gminy w której kupuje pole  

  

 

 

 

 

 Aby zapobiec spekulacyjnemu wykupowi ziemi konieczne jest poddanie obrotu ziemi ścisłej kontroli - uważa resort. Dlatego projekt przewiduje, że nabywcami nieruchomości rolnych mogą być zasadniczo tylko rolnicy indywidualni. Wyjątek stanowić będą osoby bliskie zbywcy, jednostki samorządu terytorialnego oraz Skarb Państwa. Dodatkowo zasada ta nie będzie dotyczyć nabywania nieruchomości rolnych w wyniku dziedziczenia.

Projekt uściśla definicję rolnika indywidualnego. Jest nim osoba mająca kwalifikacje rolnicze, prowadzi gospodarstwo rolne do 300 hektarów i mieszka w danej gminie co najmniej od 5 lat. Dodatkowo wprowadzono do projektu warunek osobistej pracy w gospodarstwie, który jest spełniony m.in. wtedy, gdy dochody z prowadzenia gospodarstwa o powierzchni przekraczającej 20 ha użytków rolnych są nie niższe niż jedna czwarta część wszystkich jego dochodów.

Nabycie własności nieruchomości rolnej musi się łączyć z wymogiem osobistego prowadzenia gospodarstwa rolnego oraz zakazem jego sprzedaży czy dzierżawienia. W przypadkach losowych zgodę na zbycie lub oddanie w posiadanie nieruchomości rolnej przed upływem 10 lat wydawałby sąd.

 

 

Dzierżawcy gruntów będzie przysługiwało prawo pierwokupu, takie prawo będzie miała też ANR.

 

Projektowana ustawa ma wejść w życie 30 kwietnia 2016 r. tj. w przeddzień końca obowiązywania 12-letniego okresu ochrony polskiej ziemi przez wykupem jej przez obcokrajowców.

dalej nie łapię, co to znaczy "mieszka w danej gminie"? będę mógł kupować grunty w celu powiększenia gospodarstwa jak mieszkam 50km od gospodarstwa, od 2004 roku (5 lat warunek spełniony?), wykształcenie też mam rolnicze

 

 

Opublikowano

w geodezji przyjmuja tylko i wyłacznie w celach emerytalnych a w krusie zgloszone bo place krus z tego

 

Ja zaniosłem umowę do geodezji choć dzierżawie tylko 5 ha od tego rolnika (ma on więcej hektarów) . Po paru tygodniach przyszło pismo ze starostwa że umowa zastała ujawniona w ewidencji gruntów.

 

Opublikowano (edytowane)

dalej nie łapię, co to znaczy "mieszka w danej gminie"? będę mógł kupować grunty w celu powiększenia gospodarstwa jak mieszkam 50km od gospodarstwa, od 2004 roku (5 lat warunek spełniony?), wykształcenie też mam rolnicze

 

znaczy to tyle że musisz mieć zameldowanie (   conajmniej 5 lat))w tej gminie w której masz gospodarstwo- lub przynajmniej jego część 

pamiętaj że to na razie projekt 

 

 

ustawa jest potrzebna ale taka która  regulowała by obrót ziemią państwową 

tak daleka ingerencja w obrót prywatny to paranoja i tyle- i tak naprawdę działa na naszą szkodę 

 

 

 

 

Edytowane przez marko-kolo
Gość Profil usunięty
Opublikowano

jezeli chodzi o ceny to w mojej okolicy jeden wariat dał 48 tys za ha, klasa 5 i 6, areał ponad 10 ha  :D

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v