Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czyli d*pa blada, nie dłużej niż 12 mcy.

Pytanie z innej beczki.

Zakupiłem grunt rolny na którym jegomość X ma posiane zboże. Które może i wymarzło, czyli będzie trzeba przesiać. I tu się rodzi pytanie co wa takiej sytuacji, mam prawo wchodzić na działkę czy też nie. A tak w ogóle to taką sytuację reguluje jakieś prawo ?

 

Miło z twojej strony, że chcesz pozwolić byłemu właścicielowi zebrać twoją pszenicę. Jeżeli kupiłeś grunt to i posiane na nim zboże przez byłego właściciela.

 

Opublikowano (edytowane)

Jaką jego pszenicę? Przecież wyraźnie napisał, że jegomość X ją zasiał. Jeżeli nie umówili się, że kupuje ziemię z zasiewami to facet ma prawo zebrać.

Edytowane przez Kula07
Opublikowano

Pszenica nie jest jego i nie ma prawa jej wykosić,a tym bardziej przejąć, ten kto siał to kosi i on bierze dopłaty.

Jak kupuje się po zasiewach to nie ma innego wyjścia, a jak jest podpisana umowa dzierżawy z data pewną to na pole wchodzi się dopiero po  tej dacie, nawet za 5 lat można wejsć na pole jak tak w umowie piszę.

Opublikowano

@tomek. Zgadza się. A co w przypadku wymarznięcia?

Tak nakazuje kultura i tego powinniśmy się trzymać. Z tym że jest to prawo nie pisane. Chyba że się mylę.

Opublikowano

ja kupiłem w 2015 ziemię obsianą mieszanką traw + koniczyna w ekologii i plon był mój.

 

akt nieopatrznie podpisaliśmy kilka dni przed otrzymaniem decyzji na dopłaty za 2014 rok przez poprzedniego właściciela i przez to mi przypadły jego dopłaty za 2014 rok za tą działkę - 7500 zł. zwróciłem kasę poprzedniemu właścicielowi, bo on był właścicielem w 2014 roku i ponosił nakłady na ziemię. także wszelkie roszady z ziemią róbcie po otrzymaniu decyzji na dopłaty za poprzedni rok.

Opublikowano

jak mogłes dostać pieniądze za działkę którą on zgłosił i użytkował w 2014 ????

 

podlaskie, 9,7 hektara - 5000(pięć tysięcy złotych polskich) zł za całość. artykuł w Puls Biznesu

Opublikowano

ja kupiłem w 2015 ziemię obsianą mieszanką traw + koniczyna w ekologii i plon był mój.

 

akt nieopatrznie podpisaliśmy kilka dni przed otrzymaniem decyzji na dopłaty za 2014 rok przez poprzedniego właściciela i przez to mi przypadły jego dopłaty za 2014 rok za tą działkę - 7500 zł. zwróciłem kasę poprzedniemu właścicielowi, bo on był właścicielem w 2014 roku i ponosił nakłady na ziemię. także wszelkie roszady z ziemią róbcie po otrzymaniu decyzji na dopłaty za poprzedni rok.

 

Właśnie - jak nowy właściciel mógł dostać dopłaty za stary rok??? Bajki piszesz, lub była inna sytuacja!! Agencja nie wnika kto jest właścicielem, czy on się zmienił raz, dwa czy trzy razy w ciągu roku. Ich interesuje że teoretycznie uprawiasz tą ziemię od 1 stycznia do 31 grudnia danego roku. Jeśli mnie pamięć nie myli, to takie oświadczenie jest w składanym wniosku.

Opublikowano

Pszenica nie jest jego i nie ma prawa jej wykosić,a tym bardziej przejąć, ten kto siał to kosi i on bierze dopłaty.

Jak kupuje się po zasiewach to nie ma innego wyjścia, a jak jest podpisana umowa dzierżawy z data pewną to na pole wchodzi się dopiero po  tej dacie, nawet za 5 lat można wejsć na pole jak tak w umowie piszę.

 

Może wejść i wykosić. Tylko powinien mu zwrócić nakłady poniesione na zasiewy. Kwestia czy zrobi to przemocą licząc, że posiadacz nie pójdzie do sądu, złoży mu propozycję czy sam pierwszy pójdzie do sądu. Tak czy tak, ot tak teraz sobie na pole nie może wejść, nawet jak wymarzło.

Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

to sie nazywa własnosc po Polsku  :D

płaćcie po 100 tysi za ha a potem proscie o pozwolenie wejscia na swoje pole sedziego  :D a najlepiej opowiedzcie o tym absurdzie komus z Texasu  :D  :D  :D w texasie jakby jakis pajac skakał na nie swojej ziemii to by dostał kulke miedzy uszy i to sie nazywa własnosc  :D

Edytowane przez odwajler
Opublikowano (edytowane)

Fajnie jakbyś się przeniósł do tego Teksasu. Tam byś za długo się nie pomądrzył tak jak tu.

A co do tego czy może skosić czy nie to sprawa została już wytłumaczona.

Edytowane przez Kula07
Opublikowano

Właśnie - jak nowy właściciel mógł dostać dopłaty za stary rok??? Bajki piszesz, lub była inna sytuacja!! Agencja nie wnika kto jest właścicielem, czy on się zmienił raz, dwa czy trzy razy w ciągu roku. Ich interesuje że teoretycznie uprawiasz tą ziemię od 1 stycznia do 31 grudnia danego roku. Jeśli mnie pamięć nie myli, to takie oświadczenie jest w składanym wniosku.

 

chodziło o to, że stary właściciel odebrał decyzję na dopłaty już po podpisaniu aktu notarialnego (3 dni). decyzja wystawiona była jeszcze przed aktem, a odebrana już po akcie. i to dla agencji było to równoznaczne z tym, że dopłaty za rok, na który wystawiona była decyzja przyznane zostały nowemu właścicielowi, czyli mi. gdybym był kutafonem, to wziąłbym tą kasę za 2014 rok do kieszeni, ale  nie jestem taki i po wpłynięciu kasy na konto oddałem ją poprzedniemu właścicielowi i tyle.

Opublikowano

Od kiedy dopłaty przyznawane są na podstawie aktu notarialnego - po świętach  Cię jeszcze trzyma ? B)

Opublikowano (edytowane)

Przecież przy podpisywaniu aktu a nawet wcześniej powinno się ustalić czy kupujący bierze z zasiewami czy bez i wtedy jest wszystko jasne. Nie rozumiem tego że nie zostało to uzgodnione wcześniej.

 

A agencja na pewno nie wypłaciła dopłat nowemu właścicielowi tylko temu kto składał wniosek.

Edytowane przez lukasz536
Opublikowano

jak mogłes dostać pieniądze za działkę którą on zgłosił i użytkował w 2014 ????

 

podlaskie, 9,7 hektara - 5000(pięć tysięcy złotych polskich) zł za całość. artykuł w Puls Biznesu

po polsku można?

 

Opublikowano (edytowane)

Od kiedy dopłaty przyznawane są na podstawie aktu notarialnego - po świętach  Cię jeszcze trzyma ? B)

jest to możliwe ,  był taki przepis (teraz nie wiem ) że w dniu naliczania dopłat musisz być posiadaczem   minimum 1 ha 

jeśli sprzedał wszystkie grunty jakie posiadał to wypada z systemu  i agencja nie naliczy dopłat 

wtedy dopłaty przechodzą na nowego właściciela  

 

miałem podobnie 10 lat temu , kupiłem wszystko co gość miał - 5,5 ha

agencja nie naliczyła mu dopłat  tylko dla mnie 

sam byłem w szoku 

 

znalazłem i jest podobnie ;

 

http://www.arimr.gov.pl/fileadmin/pliki/PB_2015/P_WZSO/15_04_2015/Przyznanie_platnosci_bezposrednich_-_nastepstwo_prawne_2015.pdf

 

 

 

Edytowane przez marko-kolo
Opublikowano

W takim wypadku tak . Kolega mało precyzyjnie opisał sytuację .

Opublikowano

zgadza się ale masz status producenta rolnego 

 

kolega opisał to tak jak jest w aktualnych przepisach 

wszystko się zgadza i teraz nazywa się to rozwiązanie albo przekształcenie - zbywca traci status producenta rolnego i wypada z systemu dopłat  

 

Opublikowano (edytowane)

@warchest piszesz o Panu K. c Ciachcina??

 

niestety tak az teraz strach inwestowac i brac kredyty zeby nie skonczyc jak on no fakt faktem on szybko sie rozwinal ale teraz to az strach cos robic zeby sie za abrdzo niezakredytowac kolege tam mam w okolicach  i mi opowiadal

no dobra to jak umowa dzierzawy jest podpisana notarialnie na 10 lat tylko u notariusz apodpisane ale w ewidencji nie zgloszone i ktos kupi taka ziemie z dzierzawa to co po 10 latach bedzie mogl ja obrabiac ? czy jak inaczej

Edytowane przez warchest
Opublikowano

Właśnie - jak nowy właściciel mógł dostać dopłaty za stary rok??? Bajki piszesz, lub była inna sytuacja!! Agencja nie wnika kto jest właścicielem, czy on się zmienił raz, dwa czy trzy razy w ciągu roku. Ich interesuje że teoretycznie uprawiasz tą ziemię od 1 stycznia do 31 grudnia danego roku. Jeśli mnie pamięć nie myli, to takie oświadczenie jest w składanym wniosku.

mylisz się kolego do dopłat najważniejsze żebyś ziemię uzytkował minimum do 31 maja-już wtedy dopłata Ci się należy

Opublikowano

Jak masz w dzierżawie ,a ktoś inny kupi ,to placisz nowemu właścicielowi dzierżawe na warunkach jakie miałeś spisane w umowie i tak długo jak jest zapisane w umowie,

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v