Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

z tymi cenami ziemi to jest bardzo różnie u mnie w okolicy pare wiosek to 25 tys za ha, toche dalej Ci co są na roślinnej to cena 30 i ponad a dalej gdzie są słabe gleby to nie ma komu dac i po 20 tys za ha rolnicy za 15 tys/ha kupują. Wszystko zależy od regionu więc i z tymi cenami jest różnie jak ktoś ma 150 ha to dla niego kupienie 3-4 ha i po 50tys jest w stanie zapłacić a jak ktoś ma 20 ha to na pewno będzie mu trudniej za takie pieniądze nabyć grunty i raczej nie kupuję.

Opublikowano

to ta ziemia głownie 5 klasa to dostaniesz kredyt bo cena w normie tylko wiesz o tym ze musisz do kredytu miec udzial własny a ta ziemie ci policza po cenie agencyjnej to z 2 milionow udzial wlasny teraz w banku jest bodajze 20 % to musisz miec 400 tys kasy na udzial własny

Opublikowano (edytowane)

to najbardziej opłacało by się kupić na linię Z z preferencyjnych,  wkład własny minimalny to 20%, w mrcsk ma wkład własny 10% ale to się nie opłaca przy tej kwocie bo jest dużo większe oprocentowanie, BGŻ przy kredycie musi mieć 150% zabezpieczenia, tzn  jak grunt jest warty 120 tys zł, to można dostać 80 ty zł kredytu, cenę ustala się po średnich z Gus, z dengo województwa dla danej klasy, czyli żeby dostać 2mln, musiałbyś to zabezpieczyć ziemią warta koło 3 mln,

Edytowane przez majkel207
Opublikowano

Jak na wasze warunki to chyba tanio ,grunt przylegly do twoich

Opublikowano

No tak ale trzeba by bylo wszystko podliczyc bo po 1 wklad wlasny (nie wszystkie banki wymagaja te 20 procent )po drugie marza banku ktora bierze za udzielenie kredytu po 3 notariusz i po 4 tez dosyc wazne musisz miec kase zeby zainwestowac w ta ziemie paliwo nasiona nawozy srodki ochrony roslin itd. Acha jeszcze trzeba doliczyc leki na wrzody zoladka od stresu.Trzeba teraz uwazac bo podobnie jak wczoraj u pani Jaworowicz moze byc. Mozna oczywisci wziasc sobie 2 lata karencji ale to i tak odsetki trzeba placic a jak dojdzie kapital to juz spora rata. Idz jeszcze do BS jak ja kupowalem to mieli najlepsze warunki az Pani w BGZ nie chciala wierzyc. Kartka dlugopis kalkulator i oblicz sobie czy to wszystko sie oplaca

Opublikowano

u mnie lepiej wychodzi BGŻ, chyba to kwestia regionu, obsługa też znacznie lepsza w BGŻ, jak się nie ma na wkład własny 20% to raczej inwestycja jest ponad nasze możliwości finansowe, (w kredytach na mieszkanie chyba teraz wymagają 30% wkładu własnego), potem może być jak u tego krowiarza z wczoraj u Jaworowicz, szkoda ludzi, policja i komornik tam u niego to istna patologia, ale biorąc prawie 1mln na maszyny i oborę, to trzeba dobrze przekalkulować czy się podoła temu, więc reasumując, dobrze że wymagają wkładu własnego, mogliby nawet więcej, było by może mniej takich dramatów na wsi

Opublikowano

Fakt lepsza obsluga w bgz idziesz do biura i milo sobie rozmawiasz z Pania przy kawie a w bs bylem oblugiwany prawie przy wejsciu he he A znajomi tylko podsluchiwali:-) bo nie raz obok krzesla byla kolejka takze czulem sie strasznie niekomfortowo ale warunki lepsze takze wybralem ich

Opublikowano

u mnie czyli kujawsko pomorskie powiat brodnicki ziemia zaczyna sie od 50 tys za ha za 5-6klasa czyli piachy i gory, praktycznie żwirownia, jesli chce sie kupic cos kolo 4 klasy to cena wyjsciowa 60 tys, 3-4 klasa okolo 80, wiec moim zdaniem ziemia jest nie do kupienia, jak czytam inne rejony po 25 tys za 3-4klase to az mi sie wierzyć nie chce, u mnie jakby 4byla po 40 to praktycznie odrazu by podbili do 70, wiec tak naprawde jakby ktos mi powiedział ze ma w tym rejonie powiedzmy 5 ha po 30 za ha to odrazu bym go zaciagnal do notariusza,z marszu, oby nikt z sasiadow się nie dowedzial bo by odrazu sie bili. Ale moje maks to 50 za ha, a wyzej to glupota placic, ziemia idzie w gore ale to sie skonczy kiedys, niech tylko unia upadnie i doplaty z ktorych wiekszosc ma zysk bo z ziemi wyszedl na zero to zobaczycie jak spadnie srednia. Rolnicy u mnie czekaja jak na zbawienie na doplaty, bo kredytu niema z czego splacic, a ja jestem zdania ze dobry rolnik doplaty nie potrzebuje, nie czeka na nia jak na zbawienie, dla mnie doplata jest tylko dodatkiem bez ktorego normalnie funkcjonuje. dzięki niej moge kupic jakas maszyne czy remonty jakies zrobić,ale bez niej tez bez problemu da sie zyc

Opublikowano

a czy można wziąć np. spłatę roczną?

W moim przypadku moglem roczna polroczna kwartalna i co miesiac. Ale placac raz do roku i to jeszcze w grudniu to wychodzi drozej jak np kwartalnie.
Opublikowano

Krzysztof 5943 w tej kwesti uważam podobnie

( Rolnicy u mnie czekaja jak na zbawienie na doplaty, bo kredytu niema z czego splacic, a ja jestem zdania ze dobry rolnik doplaty nie potrzebuje, nie czeka na nia jak na zbawienie, dla mnie doplata jest tylko dodatkiem bez ktorego normalnie funkcjonuje. dzięki niej moge kupic jakas maszyne czy remonty jakies zrobić,ale bez niej tez bez problemu da sie zyc )

Ale z tą cena ziemi to troche szalejesz W niedziele był u mnie gośc u ktorego kiedys kosiłem zboże zaproponował mi abym kupił od niego ok 9 ha (ok 7 ornej ,1,6 łąka, i cos ponad 50 arów  nieużutek -olszyna i krzaki )Jak sam zaznaczył wstepna cena 25 tys do negocjacji Gdyby przyszedł z rok wcześniej to pewnie wyszedł by z zaliczką a w obecnej chwili jestem przekonany ze cena ziemi bedzie spadac i nie spiesze sie z takimi zakupami Zaproponuje mu po 20 tyś U nas w tej cześci  podlasia jak by zniesli dopłaty to ziemia wroci do poziomu 10 tys

Opublikowano

Sorki że pytam tutaj ale czy ktoś mógłby mi powiedzieć czy jako młody rolnik z 23ha otrzymam prawie 2mln kredytu na zakup ziemi?

A na ile jesteś w tej chwili zadłużony? Ziemia od osoby prywatnej ?Najpierw idz do banku w ktorym do tej pory ciebie lub twoich rodziców  obsługiwali Nawet jesli możesz to wez ze sobą matkie czy ojca (jesli nie długo ciagniesz na własny rachunek) przy takiej kwocie to idz odrazu do kierownika lub dyrektora jesli bank spółdzielczy Ja przy mniejszych kwotach i braku wpłaty własnej robiłem w ten sposob ze te wymagane 20% wpisywalem w umowie przedwstepnej jako zadatek ktory w rzeczywistości był fikcją A zeby kupujacy przystał na tą fikcje to dodatkowo pisalismy ze w przypadk wucofania sie z transakcji ten zadatek przepada A cene podnosilismy o te własnie 20%Czyli np;cena prawdziwa cena ziemi 100 tys w umowie wstawialismy 120 tys a dwadzieścia tysiecy jako zadatek pozostala kwota 100 z kredytu .

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v