Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nikt nie napisal ze ziemi braknie czy ze swiat umrze z glodu ja i inni pisali o tym ze ziemi nigdy nie przybedzie , zeby zwrocic uwage na to ze ziemia nie stanieje... a to ze oplacalnosc jest fatalna  na to nic nie poradzimy to raz a dwa sprawa oplacalnosci kupna ha za 50 tys to fakt znak zapytania.... ale podczymuje swoje zdanie ze i tak taniej nie bedzie, przynajmniej nie w województwach silnie rozwinietych rolniczo...

Pewne na tym świecie są tylko  dwie rzeczy - śmierć  i podatki Ale nie to że ziemia nie stanieje Jeśli spełni się kilka warunków to cena spadnie  - jeśli UE zezwoli na swobodny import produktów rolnych z Ukrainy  lub choćby jeśli zrezygnuje się z systemu dopłat czy  cała UE się rozpadnie z hukiem Scenariusze może na dziś nierealne ale czy ktoś uwierzyłby kilka lat temu ze banda łachmaniarzy w XXI wieku będzie potrafiła wywołać poważny kryzys w UE przełażąc na krzywy ryj przez granice?

Opublikowano

pierdoły pociskacie o cenie ziemi w Szwecji kamień na kamieniu albo we Francji gdzie są takie obostrzenia w obrocie ziemią że mało kto ją może kupić i na dobrą sprawę to państwo reguluje cenę a nie rynek , można powiedzieć komuna w tej francji.

a najważniejsze jest to że francuz czy też szwed zarabia 3 tyś euro i więcej  na miesiąc i wizja gospodarzenia nie pociąga go jak polaka, i wielu z was zarabiając powyżej 10 tyś w pierwszej lepszej fabryce nie szarpało by się z kilkoma hektarami czy świnkami.

i jeszcze jedno żeby krytykować trzeba do czegoś dojść , a takie gadanie że ktoś zbankrutuje że ma błoto że ma kredyty że to i tamto to zwykłe pieprzenie .

wbrew pozorom zniesienie dopłat mogło by doprowadzić do spadku ceny ziemi ale tylko na początku, ponieważ część gospodarstw mogła by zbankrutować spadłą by wydajność i ilość zbóż , wzrosły by ceny za produkty rolne , a jak wszystko by sie ustabilizowało to cena by znów wzrosła

a tak spytam czy nikt z was nie widzi że powstaja gospodarstwa na wzór takich jakimi kiedyś rządzili książęta hrabiowie magnaci

, niektórzy niebawem będą władać całymi gminami

Opublikowano

Tak masz racje powstają latyfundia i ogromne majątki, ale ci kolesie lub ich ojcowie kupowali duze polacie ziemi lub brali cale pgr czesto z maszynami i zwierzętami gdy ziemia była bardzo tania w porównaniu do dzisiejszych cen Bo cos misie zdaje ze jesli by zamiast za 3 tysiace do 5 w np 2000 roku płacili za ziemie po 30 tysi za ha to nie jeden nawet nie zaczynałby  rozmowy o gospodarstwie, a kupic 1000 ha za 3 mln , a zakupic 100 ha tez za 3 mln toj est róznica . Wiec nie dziwne ze mając 1000 ha kupione kilkanascie lat relatywnie tanio mozna teraz płacic i po 70 tys za  ha i tak zawsze było

Gość Profil usunięty
Opublikowano

dokładnie

jak ktos przejał cały pgr to teraz zapłaci kazda cene za działke która lezy przy granicy albo gdzies w srodku jego majatku

bo jezeli posiada 1000 czy wiecej ha to przy takim areale sa tak duze obroty pieniedzy ze np. 100 tys zł to sa nieduze pieniadze

Opublikowano (edytowane)

Tak przyznaje sie wymyslilem sobie te ceny i czekałem az mnie ktos zdemaskuje :lol:  :lol:

Prosze kolego zamieszczam opracowanie z cenami rok 2013 jest opisana cale europa i mozesz sobie porównac jakie sa ceny na kontynencie i w naszym kraju- 

 

http://www.odr.pl/ekonomika/inne-4480/1835-rynek-ziemi-rolniczej-w-ue

 

szkoda ze nikt sie nie pokusi o to aby opisac ile ziem lezy odłogiem w rosji i innych republikach byłego zsrr bo sama rosjja ma połowe czarnoziemów calego globu i 8% calej powierzchniziem uprawnych czyli potencjał na wykarmienie 1 miliarda ludzi a nie moze wykarmic swojego narodu i importuje zywnosc w 25-40 procentach  co daje  nam obraz obecnego wykorzystania tych ziem i ich potencjału

Edytowane przez timasz
Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

srednia cena gruntów rolnych we francji to ok 6 tys euro w skali całego kraju, a jak wiadomo kraj ten jest typowo rolniczy...

z tym ze tam jest znaczne utrudnienie w kupnie na słupa  :D

wychodzi na to ze cena 100 tys za ha w Polsce to robota słupów i spekulantów, a jak wiadomo tam gdzie spekulacja tam bywaja duze skoki ceny zarówno w góre jak i w dół, w tej sytuacji z tendencja w dół  :D

Edytowane przez odwajler
Opublikowano

 Może wiecie jak jest na zachodzie, np Niemcy, Francja. Można tam się utrzymać z 40-50ha siebie i rodzinę ?? Przy produkcji tylko roślinnej tzn pszenica rzepak.

Chodzi mi o to czy mozna norlmalnie funkjonować tzn życ na norlmalym poziomie i np co 10-15 lat wymienic maszyne na nową ?

Opublikowano (edytowane)

o czym mowa to po co u nas niektórzy w tym roku sie tak licytowali ostro o ziemie i ceny poprzebijali to raczej w ciemno by nie inwestowali jedynie z cenami ziemii to moze sie ustabilizowac a co powiecie na ziemie 4 klasa i troche 5 po 40 tys ha niemeliorowane. Ale fakt faktem ze chyba ci najwieksi sfolgowali z kupnem ziemi bo sie za bardzo pozazynali w dlugach teraz jeden taki w przetargu 3 lata temu po 75 tys ha kupil a w tym roku trafilu mu sie przez miedze kupic kawalek pola 2,4 i chcieli po 55 tys i nie kupil tego musial mniej dawac a tam po 75 w przetargu i tak by placil a tu nie kupil az dziwne bo wszystko wykupowal

Edytowane przez Matey
chaos
Opublikowano

Uwielbiam czytać, jak działkowicze krzyczą, tupią nóżkami i przewidują upadek swoich sąsiadów bo mają tyyylllleeeee kredytów, że ola boga. Za 5 lat, jak sąsiedzi dalej będą podkupywać wam działki co będziecie pisać? Że kradną? Że są z jakiejś partii? Czy też będziecie powtarzać, że lada chwilą będą bankrutami bo to się w głowie nie mieści jak to możliwe żeby dalej funkcjonowali? 

Opublikowano (edytowane)

Chłopie ogarnij się. W domu wszyscy zdrowi? Nie widzę, aby ktoś na co najmniej ostatnich kilku stronach wieszczył upadek swojego  sąsiada, a tym bardziej by tupał nóżkami. Także nie szukaj problemów tam gdzie ich nie ma.

Edytowane przez kabus55
Gość Profil usunięty
Opublikowano

lepiej bym tego nie ujął  :D

Opublikowano

Co do cen ziemi to w 2050 roku na ziemi ma żyć 9 miliardów ludzi, dziś jest 7, wszyscy będą chcieli jeść i to będzie główny wyznacznik cen ziemi także u nas, zmiany klimatyczne to kolejny znak zapytania. To będą główne czynniki kształtujące ceny ziemi, jeśli u nas będą dogodne warunki do upraw to i ceną będzie wysoka, jeśli będą susze to cena ziemi spadnie i produkcja przeniesie się w dogodne rejony świata. I żadne dopłaty nie będą decydować o wartości ziemi tylko warunki klimatyczne. Oczywiście w krótkim okresie będą nieznaczne wahania cen spowodowane opłacalnością produkcji w danym momencie, popytem ze strony ANR itp. Podsumowując jeśli warunki pogodowe dopiszą cena ziemi długookresowo (powyżej 10 lat) do góry.  

Opublikowano

@adamj24

 

Człowieku  co ty piszesz?  :o

Obecnie jest taka nadprodukcja żywności że niektórzy nawet nie są w stanie  sobie tego wyobrazić. Druga kwestia ile żywności jest marnowane to też niewyobrażalne ilości. No i ostatnia najważniejsze ile jeszcze potencjału produkcji leży "odłogiem"...

 

Nie zapominajmy o amerykańcach którzy są w stanie zasypać Europę zarówno wyrobami mleko, mięso podobnymi bo o zbożu nie wspomnę. A wszystko idzie ku temu jak się unia z usa doga w sprawie nieograniczonego handlu..

Opublikowano

Co do nadprodukcji to tylko się tak wydaje a prawda jest trochę inna, miliony ludzi na świcie głoduje i umiera z głodu, Żywności brakuje i zastępuje się poprzez chemiczne dodatki, dlatego taki chłam jest w sklepach.z kg mięsa robi się 2 kg wyrobów itd.  Bo żywność ma być dostępna i tania bo inaczej grozi to wszelakimi zadymami, rewolucjami itp. 

 

Amerykanie wcale nas nie zasypią bo ich potencjał jest już mocno wyżyłowany, prawie 100% ich produkcji to GMO jak myślisz z jakiego powodu. Więc bez obaw raczej nas nie zasypią bo nie mają czym. Myślisz że co roku mają nadprodukcję 30% i co z tym robią ? Wystarczy zakaz importu GMO i leżą i kwiczą. Brazylia karczuje lasy tropikalne co roku tysiące ha i powstają tam nowe gospodarstwa i co robią to bo na świecie jest nadprodukcja i dobrym interesem jest produkowanie kolejnych tysięcy ton pszenicy czy soi. Dziś mamy nadpodaż zboża w Europie w granicach 5-10% a i tak całe zapasy co roku znikają więc pomyśl co będzie jak ludność wzrośnie o 30%.  Wystarczył spadek produkcji u ruskich 3 lata temu i cena pszenicy wyskoczyła w kosmos, więc powiedz mi gdzie ta cała nadprodukcja się podziała.

Opublikowano

Dobra ziemia nie stanieje, nie wiem co musiałoby sie stać...

jeśli nie będzie to super ziemia(czyt. 1, 2 klasa) i w rejonie nie będzie bambrowników( :D) to z powodzeniem można szykować się na słodki powrót historii z okolicy roku 2000 czyli 3-5k/hektar i wtedy wystarczy tylko sojusz- ja ci się nie wpierdalam tu, ty mi się nie wpierdalasz tam, cenę ustalamy na poziomie 4k/hektar i lokalny ryneczek pozamiatany :) 

 

na rozluźnienie:

 

SPÓJRZ IDĄ PUŁKI BAMBROWNIKÓW :D :D :D

 

##post zawiera przemyślenia ściśle związane z rejonem zamieszkania

Opublikowano

Co do nadprodukcji to tylko się tak wydaje a prawda jest trochę inna, miliony ludzi na świcie głoduje i umiera z głodu, Żywności brakuje i zastępuje się poprzez chemiczne dodatki, dlatego taki chłam jest w sklepach.z kg mięsa robi się 2 kg wyrobów itd.  Bo żywność ma być dostępna i tania bo inaczej grozi to wszelakimi zadymami, rewolucjami itp. 

 

Amerykanie wcale nas nie zasypią bo ich potencjał jest już mocno wyżyłowany, prawie 100% ich produkcji to GMO jak myślisz z jakiego powodu. Więc bez obaw raczej nas nie zasypią bo nie mają czym. Myślisz że co roku mają nadprodukcję 30% i co z tym robią ? Wystarczy zakaz importu GMO i leżą i kwiczą. Brazylia karczuje lasy tropikalne co roku tysiące ha i powstają tam nowe gospodarstwa i co robią to bo na świecie jest nadprodukcja i dobrym interesem jest produkowanie kolejnych tysięcy ton pszenicy czy soi. Dziś mamy nadpodaż zboża w Europie w granicach 5-10% a i tak całe zapasy co roku znikają więc pomyśl co będzie jak ludność wzrośnie o 30%.  Wystarczył spadek produkcji u ruskich 3 lata temu i cena pszenicy wyskoczyła w kosmos, więc powiedz mi gdzie ta cała nadprodukcja się podziała.

 

Piszesz głupoty. Afrykanczycy głodują i głodować będą bo nie mają kasy na zakup żywności i to się nie zmieni. Przecież polskie państwo nię będzie wykupywać zboża od polskich rolników żeby potem wysłać je za darmo do Somalii. Na ceny ma niestety ogromny wpływ ma spekulacja.

 

Opublikowano

jeśli nie będzie to super ziemia(czyt. 1, 2 klasa) i w rejonie nie będzie bambrowników( :D) to z powodzeniem można szykować się na słodki powrót historii z okolicy roku 2000 czyli 3-5k/hektar i wtedy wystarczy tylko sojusz- ja ci się nie wpierdalam tu, ty mi się nie wpierdalasz tam, cenę ustalamy na poziomie 4k/hektar i lokalny ryneczek pozamiatany :)

 

na rozluźnienie:

 

SPÓJRZ IDĄ PUŁKI BAMBROWNIKÓW :D :D :D

 

##post zawiera przemyślenia ściśle związane z rejonem zamieszkania

4 tyś to przynosi hektar pola zysku netto w bardzo dobrym roku, bo w wybitnie dobrych latach raz na 4 może pięć przekracza 5 tyś 

piszę o glebach trzeciej klasy bo takie głównie posiadam.

może to przykre ale kto nie wykorzystał okazji i nie nakupił pola , to niech zapomni że w rejonach rolniczych kupi poniżej 40 tyś za ha

ale niech kosztuje 4 tyś sprzedam kombajn i kupie jeszcze ze 100 ha 

Gość Profil usunięty
Opublikowano

poprosze wyliczenia  ;) bo jakos to sie kupy nie trzyma ...

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v