Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w okresie wiosennym nawet częściej, praktycznie przed każdym deszczem, na zachodzie idzie chemii jeszcze więcej a co do opłacalności to kwestia ceny, koszt produkcji to ok 80 gr, jak pole będzie bardzo daleko to pójdzie w górę

Opublikowano

tak, pilnuje karencji przy śor, a im bliżej zbiorów tym się mniej pryska, jak to ma wpływ na zdrowie to wyjdzie za jakiś czas, w Holandii tak ilość chemii szła już w latach 60-70 ubiegłego wieku, więc chyba ni jest aż tak źle

Opublikowano (edytowane)

jem te jabłka, jak bym zostawił 2 drzewa, to by nic na nich zdatnego do jedzenia nie było, podstawa ochrony jabłek przed najpoważniejsza chorobą czyli parchem to captan i ditianon, są to substancje już dosyć długo stosowane, coś by było słychać jak by były bardzo szkodliwe

 

co do ziemi, sam kolego powinieneś wiedzieć jakie mniej więcej zyski osiągniesz z tej ziemi, jak są u ciebie ceny gruntów, jaką mają wartość te budynki, będą pewnie rejony w kraju gdzie to będzie drogo, a będą takie gdzie to będzie okazja

 

a co do dopłat po 2020 pamiętam jak mnie straszyli z 2-3 lata temu, że po 2013 nie będzie już żadnej pomocy dla rolników typu MR, MGR, więc myślę, że tu raczej nikt nie zna planów na po 2020, a nawet jak takie są to mogą się jeszcze zmienić

Edytowane przez majkel207
Opublikowano

W 2020 roku to dopłaty może i by były, tylko pewnie już wtedy Unii nie będzie.

A co do tego ze niektórzy uważają, że w ich rejonach 70 tys. za 3,4 klase to tanio, to jak dla mnie głupota za tyle kupować, bo to się zwróci w kolejnym pokoleniu, a taki co kupi za 30tys. ma ceny produktów takie same.

Opublikowano

Koledzy jak dobra ziemia i wszystko dostanie to idzie zarobić,jak ktoś sprząta 6 ton,  to nie ,bo to co powyżej to zysk,więc sobie policzcie ile można zarobić

Opublikowano

W 2020 roku to dopłaty może i by były, tylko pewnie już wtedy Unii nie będzie.

A co do tego ze niektórzy uważają, że w ich rejonach 70 tys. za 3,4 klase to tanio, to jak dla mnie głupota za tyle kupować, bo to się zwróci w kolejnym pokoleniu, a taki co kupi za 30tys. ma ceny produktów takie same.

 

na jakiej podstawie twierdzisz ze unia sie rozpadnie ? no ja bym byla bardzo za tym by ta zlodziejska unia sie rozpadła jeszcze wczesniej  mam nadzieje ze spelni sie to co mowisz i uni nie bedzie ale to i tak pewnie marzenie scietej glowy

Opublikowano

Masz jakieś dowody na poparcie teori o likwidacji dopłat w nowym budzecie UE?

Takie informacje przekazał mi miejscowy ODR- nie żadna kryształowa kula

Opublikowano (edytowane)

Niekoniecznie. Studiuję rolnictwo we Wrocławiu i na przedmiocie Polityka i Prawo Rolne wykładowca (doktor hab. niejednokrotnie wypowiadający się dla Agrobiznesu) również poinformował nas, że mamy się przygotować na zniesienie kwot. Popierał to różnymi wykresami oraz tym, że na wszelkich sympozjach w Europie mówiło się o tym od dawna. Piszę w tym momencie serio i nie żartuję. Nasi politycy obiecują, że będą dążyć do zrównania dopłat z krajami zachodnimi a bardzo dobrze o tych zamiarach zniesienia dopłat wiedzą i robią wodę z mózgu polskim rolnikom. Po prostu nie chcą przedwcześnie płoszyć ptaszka  :)

 

Edytowane przez kris14
Pkt. 1.1 +1p. ostrzeżeń
Opublikowano

Jak zniosą w całej UNI to OK ,będziemy do przodu i mniej papierkowej roboty ,no i kontroli,haha bezrobocie wzrośnie

Opublikowano

Nie ma jeszcze żadnych planów co do budżetu po 2020. Pewne może być to, że Polska może już nie być głównym beneficjentem pomocy i może się okazać, że będziemy więcej wpłacali niż dostawali. Mogą zniknąć różnego rodzaju programy pomocowe jak PROW czy EFRR. Ale czy dopłaty znikną? Większe szanse, że nie. Dopłaty do produkcji już były w UE i UE szybko się z nich wycofała. Bodajże żaden kraj na świecie nie dopłaca do produkcji.

 

I nie wiem skąd ludzie z ARiMR czy ODR mogą wiedzieć co zrobi UE za 6 lat skoro skoro ów urzędnicy mają problem przeczytać projekty obecnych ustaw o PROW.

Opublikowano

dopłaty do produkcji? a jak ją zmierzyć?

to wtedy ci co teraz sieją do dopłat i nic nie zbierają, będą mieć później wydajności po 20-200 ton z ha? bo rozumiem, że płatność byłaby do zafakturowanej lub potwierdzonej w jakiś sposób sprzedaży?

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v