Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ziemia to warsztat pracy w tym zawodzie ...zwrócic to się może flaszka wypita na szybkiego ... inwestycja na lata która pracuje na siebie i nie traci na wartości - nikt nie ukradnie i nie skoroduje jak jakiś złom ;)

  • Like 1
Opublikowano

Jak nikt nie ukradnie jakie majątki ludzie mieli kiedyś i co zabrali rozparcelowali oi tyle a ich na wygnanie jaką masz gwarancję że za nim tą ziemię spłacisz że nie zabiorą?Czemu wobec tego przed wejściem do uni ludzie ziemi nie kupowali? Bo żyto było po 200 zł pszenica 350 a kuku po 100 Teraz przez kilka lat jest dobra koniunktura na zboża ale wiecznie tak nie będzie i duża część co dziś po te 120 tyś kupuje może zostać bez ziemi i dachu nad głową B)

Opublikowano

Kiedy polska była w uni żyto było po 200 zł .. tamtych majątków ziemskich dobrze ze niema i źle że były .. pgr tez nie powinno nigdy być a jak już to ziemia powinna trafić do rolników na nie do byle kogo kto miał układy

Opublikowano

Gmina Lubawa ostatnia prywatna transakcja po 60 tysi za ha zakupiono 15 hektarow gospodarz sprzdal ziemie z powodu braku nastepcy zakupil ja wlasciciel skladu budowlanego zapewne jako lokate kapitalu

Opublikowano

jak ktoś taki kto prowadzi dochodowy interes kupuje ziemie za gotówke jako lokate kapitału to się zgodzę z tym .

 

przy tym oprocentowaniu kredytów i rat w ANR po wyżej 30tyś za ha nie opłaca się zapłacić lepeij dzierżawić bez stresu ze komornik nas bedzie scigał. Wysokie oprocentowanie zrobi u nas rynek zachodnioeuropejski.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

A kto te 15 ha będzie uprawiał

Opublikowano (edytowane)

w moim rejonie jest 50ha 3-4kalsy do sprzedania za 70tyś/ha, 30 ha w jednym kawałku reszta w kawałkach 1-4 ha, chętnych brak

Edytowane przez matek1810
Opublikowano

skoro ktoś kto ma tysiąc i więcej ha i stać go na wykup ziemi po 100tyś za ha i kupuje na raz po kilkadziesiąt ha, to niech dopłaty takim zabiorą i dadzą mniejszym.

Opublikowano

mam pytanie z innej beczki ale tez zwiazane z cenami ziemi:) ile uwazacie ze mozna zapłacic za 1 ha ziemi 5-6 klasa tak zeby było to ekonomicznie uzasadnione mowie tu o dokupieniu ziemi na kredyt do funkcjonujacego gospodarstwa nie u zaczynaniu od 0 prosze o opinie

Opublikowano (edytowane)

Jak nikt nie ukradnie jakie majątki ludzie mieli kiedyś i co zabrali rozparcelowali oi tyle a ich na wygnanie jaką masz gwarancję że za nim tą ziemię spłacisz że nie zabiorą?Czemu wobec tego przed wejściem do uni ludzie ziemi nie kupowali? Bo żyto było po 200 zł pszenica 350 a kuku po 100 Teraz przez kilka lat jest dobra koniunktura na zboża ale wiecznie tak nie będzie i duża część co dziś po te 120 tyś kupuje może zostać bez ziemi i dachu nad głową B)

popadasz w skrajnosci ...pytanie jaki to ma sens ?... czemu nie kupowali ? a no z tych samych powodów co zawsze - bo się nie opłaci,

bo za drogo, a poco jak i tak dobrze, bo zabiorą itp... tak więc ta sama śpiewka od 20 lat ... a teraz co, palec w nocniku ;) może warto puknąc się w pierś :blink:

Edytowane przez kozulek2
Opublikowano (edytowane)

Witam.Mam do sprzedania działki i mam związane z nimi pytania o ceny.

1 działka jest rolno-leśna 5,6ha

położenie mazowieckie powiat grójecki gmina Chynów

miejscowość wioska Zbyszków

Działka znajduje się pomiędzy 3 miejscowościami

9km-Góra Kalwaria

15km-Warka

5km-Chynów

 

Działka znajduje się przy samej drodze. Przez drogę przechodzi woda kanalizacja i prąd Jeżeli chodzi o klasę ziemi to jest różna zależnie od położenia na działce(Sad,las sporo dębów,piachy,bagna)

 

2 działka Rolno-budowlana 4,5ha

Położenie

gmina ta sama tylko inna miejscowość dokładnie Rososz(oddalona od 1 działki w linni prostej około 700m)

 

Jest to ziemia klasy 3-4 na działce znajduje się budynek gospodarczy na działce znajduje się woda z hydrantem(dla atrakcji jest na działce studnia)

Rośnie kilka drzewek ze 3 wisienki ze 2 jabłonie kilka sosenek,brzózek,lipa i parę krzaków takich jak bzy i parę jaśminów

 

Ile mogę za nie wziąć za metr kwadratowy?

Edytowane przez koczkodan
Opublikowano

popadasz w skrajnosci ...pytanie jaki to ma sens ?... czemu nie kupowali ? a no z tych samych powodów co zawsze - bo się nie opłaci,

bo za drogo, a poco jak i tak dobrze, bo zabiorą itp... tak więc ta sama śpiewka od 20 lat ... a teraz co, palec w nocniku ;) może warto puknąc się w pierś :blink:

Nie masz racji nie kupowali bo nie było opłacalności jeszcze na lepsze kawałki to jak tanio to ktoś kupił ja kupiłem 13 lat temu 6 ha 3 klasa po 5 tysięcy to wszyscy się w czoło pukali dziś Ci płacą obok po 40 tyś i mówią że okazja pytanie co wtedy robili ano inwestowali w maszyny budynki a dziś ziemi im brakuje jak tak dalej będzie to za dwa trzy lata im sprzedam po 100 ;)

Opublikowano (edytowane)

Witam.Mam do sprzedania działki i mam związane z nimi pytania o ceny.

1 działka jest rolno-leśna 5,6ha

położenie mazowieckie powiat grójecki gmina Chynów

miejscowość wioska Zbyszków

Działka znajduje się pomiędzy 3 miejscowościami

9km-Góra Kalwaria

15km-Warka

5km-Chynów

 

Działka znajduje się przy samej drodze. Przez drogę przechodzi woda kanalizacja i prąd Jeżeli chodzi o klasę ziemi to jest różna zależnie od położenia na działce(Sad,las sporo dębów,piachy,bagna)

 

2 działka Rolno-budowlana 4,5ha

Położenie

gmina ta sama tylko inna miejscowość dokładnie Rososz(oddalona od 1 działki w linni prostej około 700m)

 

Jest to ziemia klasy 3-4 na działce znajduje się budynek gospodarczy na działce znajduje się woda z hydrantem(dla atrakcji jest na działce studnia)

Rośnie kilka drzewek ze 3 wisienki ze 2 jabłonie kilka sosenek,brzózek,lipa i parę krzaków takich jak bzy i parę jaśminów

 

Ile mogę za nie wziąć za metr kwadratowy?

Ale ile mogę za nie dostać bo jest kilka osób chętnych tylko że sami mi każą podać cenę w m2? Edytowane przez koczkodan
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v