Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Prawo podaży i popytu to znaczy brak chętnych na zakup to cena w dół np. do 5 tys za ha jak nie będzie dopłat i chętnych do harówki w rolnictwie

Opublikowano

Po 5 tys za ha nie będzie z prostego powodu: do pracy w rolnictwie jest wielu chętnych z racji przyzwoitych zysków z ziemi. Jeśli z uprawy np pszenicy zostanie 1500zł + dopłata a nakład pracy w godzinach wynosi:0,5h gruberowanie, 1h orka,1h siew +agregatowanie, 1h nawozy, 2h opryski, 2h koszenie+transport to niestety... gdzie zarobisz 2,5tys za 8h pracy? To nie dawne czasy że c330 tyrał i zanim 1 ha uprawił i posiał to 4 dni mijały. Między innymi powodem takiego popytu na ziemię jest modernizacja parku maszynowego. Masz 20ha kupujesz 100km, masz 100ha kupujesz 160km a operator ten sam.

Opublikowano

Z tą ceną ziemi to sa tak różne jak wiele jest regionów w jednym miejscu można kupić po 10tys w drugim po 100tys. zależy jakie jest zapotrzebowanie. Ja nie tak dawno kupowałem kilka ha przez miedzę po 20 i 25 tys a teraz mam okazję również przez miedzę na zakup po 15tys. więc różnica spora

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Z tymi chętnymi do pracy w rolnictwie to bym nie powiedział by była kolejka to jest hatówka od switu do nocy a w sezonie nawet w nocy gdybym nie był uwiązany /kredyty,PROW/to bym to w cholerę zostawił

Opublikowano

Ludzie niema się co napalać i kazdy robi jak uważa, przecież ziemi kazdy będzie miał co najmniej metr nad sobą po wieki. A tak na poważnie u mnie w okilicy ceny za słabe stanowiska jaby trochę zmalały. Działka od agencji już czwarty przetarg 1,65 ha za 15 tys stoi, a niedawno była by łyknięta przez gościa który brał wszystko, no niestety w tym roku na 300 ha kukurydza mu sie nie udała. Także rolnictwo to nie tylko ziemia ale i pogoda.

Opublikowano

Ceny na pewno są podbijane dodatkowo przez dopłaty obszarowe, dopłaty powinny być do produkcji!!! wtedy ziemia byłaby w rękach rolników i na pewno nie kosztowałaby tyle co teraz. Ja osobiście mieszkam na granicy regionu sadowniczego,w jedną stronę ceny sięgają 80-100tys/ha sadu i kupujących więcej niż sprzedających, w drugą stronę ceny w granicach 10-15tys/ha ugoru, ale nikt nie sprzeda bo chłopaki z pod sklepu czekają tylko na dopłaty. Klasa ziemi w obu przypadkach podobna 3 4a,b 5.

Opublikowano

zwróćcie również uwage że ten co w mieście to ma 3 czy 5 czy 10 ha maks. i co traktor maszyny pokupuje. już np. taryfiarzom kończą się umowy z anr i gleby nie kupują bo nie mają za co a mogliby z prawa pierwokupu

i 2 sprawa na wsi tak jak w mieście wyścig szczurów jeden ma to to i drugi chce dorównać i niearaz rolnicy sami sobie ceny gleby podnoszą.

a może by tak za te 70 tyś przez siedem lat na jakies fajne wycieczki pojeździc.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

a co nie mówiłem że będzie po 5 tys, na razie po 6 tys ale czekajmy na spadek cen

Opublikowano

Lubelskie na pograniczu z mazowieckim 0.55ha łąki w tym kilka ary lasu 8tys zł a ziemia klasy 3a chyba 3,5ha 75tys zł czyli 1ha wyszedł 21430 zł gdzieś no i odpis po 900 zł.

Opublikowano

Kto mądry sprzeda 4 i więcej hektarów za mniej niż 50tyś. Wiem że w mojej okolicy ceny rolno-leśnej wahają się od 10-30zł a rolno-budowlanej sięga 70zł za metr kwadratowy i rośnie. Przepraszam widziałem prawie 5 hektarów i była tam cena 7.12zł za metr kwadratowy a ziemia ziemi nie przypominała bo znajdowała się w dole i pół metra wody na niej

W centrum Warszawy mieszkasz? Czy naoglądałeś się ogloszeń na allegro?

Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

w ostatnich latach jest takie parcie na rolnictwo z prostej przyczyny:

nie ma pracy w Polsce za uczciwe pieniadze, dlatego kazdy woli zajac sie własnym gospodarstwem, bo z jedenego i drugiego taki sam zysk, czyli mierny, ale na swoim to przynajmniej zaden kierowniczek-cwaniaczek nie goni itp dopłate dadza i jakos sie zyje, stad tez te ceny ziemii, bo chetnych duzo z braku innych perspektyw na zycie, a ceny mamy zachodnie, tylko zarobki jak w Afryce

gdyby była robota za powiedzmy 4 tys na reke to nikt by sobie nie zawracał głowy gospodarkami 10, 20 czy 30 ha, które wcale nie sa takie dochodowe, no chyba ze ktos dopłaty bierze i nic nie inwestuje to wtedy ma czysty zysk, dlatego zarówno przez dotacje jak i brak pracy mamy taka sytuacje

Edytowane przez ventador
  • Like 2
Opublikowano

To wszyzdko wyjaśnia :) ja tam po 18 za ha mogę się obkupić po pachy 4-5 klasa z pola bym wcale nie schodził tylko na razie funduszy brak :P jak ktoś daje 50-70 tyś za ha a nawet i 40 to niech się pier***nie pustakiem odemnie taka rada może mu przejdzie.

Opublikowano

aby mieć zyski z gospodarstwa nie musi być dużo gleby tylko sensownie robić, jakaś hodowla czy coś innego, ja kupowałem bo miałem okazje i jeszcze pare ha dokupie i wystarczy. więcej gleby więcej sprzętu i tak w koło

Opublikowano

Lubelskie na pograniczu z mazowieckim 0.55ha łąki w tym kilka ary lasu 8tys zł a ziemia klasy 3a chyba 3,5ha 75tys zł czyli 1ha wyszedł 21430 zł gdzieś no i odpis po 900 zł.

 

Troszkę pociągnę temat notariusza - zapłaciłeś tylko 900 zł od wartości 75000zł?

Ja u siebie dałem 1100 zł za 25000zł.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Lubelskie, ceny od 4 tysięcy do 20 Gleby 4-5 troszke 3 klasy.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v