Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Profil usunięty
Opublikowano

20 tys szczęśliwiec u mnie cena od 40 tys i chętnych nie brakuje widocznie się opłaca kupić w tej cenie

 

a w dzierżawę nikt nie oddaje

 

nawet jak się proponuje 500 plus dopłaty i podatek

 

500 plus podatek i dopłaty -niech sam se robi

Gość Profil usunięty
Opublikowano

w jakim rejonie takie ceny

Opublikowano

U nas w powiat śrem woj wlkp ziemia dochodzi do 60 tyś złza hektar przy czym trudno kupić bo chętnych sporo i jeszcze ziemia sprzedawana po cichu zęby nikt nie wiedział.

Najtańsza ziemia jaką widziałem t o 2 tyś zł za hektar klasy 3a na Podlasiu gm Piszczac

Opublikowano (edytowane)

Co do tych co włażą komuś na pola w nocy to takiego gościa łatwo znajdziesz a wówczas jego sprzęt szybko bym załatwił Może to nieludzkie ale za takie postępowanie tak należy odpłacać Roundup kosztuje więcej niż bańka benzyny czy kilka garści piasku .... A co do dopłat to musisz tylko złożyć wniosek i zebrać dowody że to ty obrobiłeś swoje pole czyli odpowiednie faktury oraz jakieś zdjęcia, świadków i gość zostanie z niczym jak odpowiednio się rozegra sprawę

Edytowane przez maroon
Opublikowano

No tak tylko jak taki cwaniak na takie coś się decyduje to pewnie nie łatwo się go pozbyć. Gotów sam wezwać policje i prawowity właściciel, którego poniosą nerwy może mieć problem, a oszust się wywinie.

Opublikowano

Dlatego piszę - niech on obrobi, poniesie koszty a samemu zadbać o dokumentację że to my obrobiliśmy - np faktury za zboże,nawozy, opryski (które nam zostaną), odpowiednie zdjęcia i składać wniosek o dopłaty ARiMR w takim wypadku wezwie obie strony do wyjaśnień a z odpowiednimi dowodami oraz faktem że jest to nasze pole chyba nie da się dyskutować Ale póki co to przypadki jednostkowe i to dykusja poza tematem więc lepiej już nie brnąć w to dalej

Opublikowano

Mam możliwość wzięcia w dzierżawę 6,40 ha ziemi w jednym kawałku, właściciel chce 1000 zł dzierżawy od hektara i opłacania podatku. Naturalnie dopłaty też będzie brał właściciel. Klasa IVAB i trochę V. Co wy na to powiecie?

Opublikowano

Ceny dzierżaw są w osobnym chyba temacie. U mnie w okolicy norma z takimi cenami.

 

 

Ktoś sprzedawał ostatnio może pod działalność gospodarczą ziemię z planem zagospodarowania przestrzennego? Ziemia na wsi z urzędem gminy, droga gruntowa do niej, w koło kilka firm jest. ile można dać za m2? Rolna po 50-60 za ha.

Opublikowano (edytowane)

Chyba go posrało !! U nas też są takie stawki lecz ludzie sadzą warzywa - kalafiory, brokuły, kapusta lub szkółkarze drzewka... I u mnie klasa lepsza - II-IV bez żadnego piachu....

Edytowane przez Mathieu92
Opublikowano

Mam możliwość wzięcia w dzierżawę 6,40 ha ziemi w jednym kawałku, właściciel chce 1000 zł dzierżawy od hektara i opłacania podatku. Naturalnie dopłaty też będzie brał właściciel. Klasa IVAB i trochę V. Co wy na to powiecie?

jak jesteś jeleń to bierz. A jak realista to daj mu swoje pola w dzierżawę za taką stawkę bo powiedz mu że to okazja i niech uprawia

V klasa i warzywa :D . Może po paru latach doprowadzania pola do ładu

  • Like 1
Opublikowano

Tak jak pisza przedmówcy. Najlepiej zrób sobie rachunek ekonomiczny nawet bez amortyzacji i kosztów swojeje pracy. Weż pod uwage jakie srednio plony osiagasz na własnej ziemie. Przy typowej produkcji roslinnej to nie ma sensu. U mnie jak ktos bierze dopłaty to i sobie płaci podatek i to juz ostateczna wersja dzierżawy staram sie brac dopłaty na połowe. Tak jak pisał jeden z kolegów gosciu bedzie miał 2tys na czysto z ha - 13tys za ta działke a ty jak rok nie dopisze to do tego dołożysz. Przy dobrym plonie zarobisz 500-1000zł minus amortyzacje i swoja prace :(

Opublikowano (edytowane)

No właśnie mam możliwośc kupna 6 ha ziemi 3a, 3b i z 1ha IV niezbyt foremne pole wrecz fatalne a w jednym kawałku w średniej cenie 23tys tylko czy z samej uprawy mi sie to kiedyś zwróci bo hodowli nie prowadze. W mojej miejscowości jest tak, że więksi rolnicy juz nie chcą kupować byle czego, jesli juz się czymś interesują to tylko większymi dobrymi kawałkami a takich wiadomo że prawie już nie ma. No i jest sprzedających paru i nie mogą sprzedać takich 2 hektarowych działek co najwyżej dzierżawa. Oczywiście obowiązuje cena usłyszana w TV. Inni znowu czekają na Unijne ceny, już widzę jak niemiec leci kupić te jego 2ha za domem. Jeszcze taniej bym utargował ale się odezwał chętny co miałby kilka km dojazdu

Edytowane przez grego
Opublikowano

U nas jakieś 700-800 i dopłaty za IV klase.

jak to tak czytam to mi się to w głowie nie mieści... wujek za dzierżawę bierze tylko dopłaty + kasę na podatek i od czasu do czasu owsa dla królików i wsio... a tu takie ceny :(

Opublikowano

No właśnie mam możliwośc kupna 6 ha ziemi 3a, 3b i z 1ha IV niezbyt foremne pole wrecz fatalne a w jednym kawałku w średniej cenie 23tys tylko czy z samej uprawy mi sie to kiedyś zwróci bo hodowli nie prowadze. W mojej miejscowości jest tak, że więksi rolnicy juz nie chcą kupować byle czego, jesli juz się czymś interesują to tylko większymi dobrymi kawałkami a takich wiadomo że prawie już nie ma. No i jest sprzedających paru i nie mogą sprzedać takich 2 hektarowych działek co najwyżej dzierżawa. Oczywiście obowiązuje cena usłyszana w TV. Inni znowu czekają na Unijne ceny, już widzę jak niemiec leci kupić te jego 2ha za domem. Jeszcze taniej bym utargował ale się odezwał chętny co miałby kilka km dojazdu

 

no po 23 tys 3 klasa to sie jeszcze zastanawiasz pewnie ze bierz zwroci sie napewno

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v