Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No są tacy co i więcej płacą, bo i 900-1000 plus dopłata, ale podatek mnie nie obchodzi. I tylko zboże-rzepak siejemy. I nie ma nic do wzięcia. Jak tylko ktoś powie że chce wydzierżawić to od razu z pięciu się zjawia.

Opublikowano

Jak obsiejesz jen hektar żytem na sprzedaż to głupota, ale jak wyżywisz nim dobrą krowę czy trafisz na dobry rok na jakieś warzywo to zysk jest nie mały

a może taniej to żyto kupić nawet do wyżywienia tej krowy? A po co warzywo? Może akurat to żyto będzie po 2 tyś/ tona

Właśnie w temacie o opłacalności hodowli trzody jest dyskusja odnośnie takiego liczenia.

Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

w opolskim

Edytowane przez Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

No średnio po tyle by było. Ale po pierwsze kształt pola jest wyjątkowo fatalny krótkie i szerokie pomijam już kliny ale z 3 stron nie ma równej miedzy tylko schodki i jak się orze to trzeba 7 poprzeczek robić orze 2 razy dłużej niż foremne długie kawałki... w dodatku jak mokro to ciężko wjechać. No, a druga sprawa to miałem to dostać za sporo mniejsze pieniądze bo to od rodziny ;) ale się jednak wuja rozmyslił gdy pojawił się kupiec za większe pieniądze...cóż Wiem, że w opolskim ceny są wysokie ale są pola i pola. A takimi mniejszymi kawałkami to nie ma u mnie dużego zainteresowania w dzierżawe to biorą co leci ale z kupowaniem już tak wesoło nie jest tu więcej jak 30tys to się nie dostanie zresztą średnia cena z IIIkl w banku to bodaj 32tys w moim powiecie. Pozatym w mojej miejscowości niema chętnych lub nie są w stanie kupować bo miejscowi pooddawali pola kilka lat temu do rolników z sąsiedniej miejscowości a tym się nie widzi kupowac działki po 2ha z dojazdem 5km, a miejscowi nie są w stanie lub nie sa chętni. Dla odmiany te same bambry 2 wioski dalej byli w stanie kupować po 80tys zaha ale to były pola po kilkanaście ha w jednym kawałku foremne blisko ich pól.

 

Jak ktoś chce to jest jeszcze z 6ha w 2 kawałkach po 3ha do kupienia bodaj ~25tys ale słabsze pola IV-Vklasa od roku chętnych brak

Edytowane przez grego
Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

Po 20tyś to teraz ziemia VI klasy

Edytowane przez Profil usunięty
Opublikowano

Słuchajcie jaki padł rekord w mojej okolicy, czynsz dzierżawny wysokosi 6,1t za hektar na niecały rok od ANR bez możliwości przedłużenia i prawa pierwokupu za 10ha iv a i b . Na pozostałe działki wielkości 20 ha po 5t nabili!

Opublikowano

Słuchajcie jaki padł rekord w mojej okolicy, czynsz dzierżawny wysokosi 6,1t za hektar na niecały rok od ANR bez możliwości przedłużenia i prawa pierwokupu za 10ha iv a i b . Na pozostałe działki wielkości 20 ha po 5t nabili!

Tylko czego 6,1t za hektar :)? Pszenicy (domniemywam, że tak), żyta? A może buraków lub jakiegoś warzywa, np. cebuli to wtedy nie dużo ;). W mojej okolicy też padają rekordy- 50tys zł za 1ha IV/V kl., 120tys zł za 1ha II/III, dzierżawa 1,5-2,0tys zł za 1ha (lub 1tys + dopłaty).

Opublikowano

Jeśli miałbym płacić po 1 tys za ha to wolałbym wszystko zwierzętom kupić a nie martwić się o to czy mi urośnie. Prawie nie mam dzierzaw ale aż taki głupi nie jestem żeby dopłacać żeby ktoś leżał do góry brzuchem i wodzil za nos.

 

Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka

 

 

Opublikowano

Statek wszystko zależy od specyfiki produkcji. A tym przypadku mój rejon jest bardzo specyficzny, bo typowo warzywniczy. Najlepiej przeliczać dzierżawę na plon a nie pieniądze. Dla przykładu w największym uproszczeniu jeśli ja dam 1/5 mojego plonu, a moja produkcja opiera się głównie na zbożu to niech to będzie pszenica i policzmy średni plon 6t/ha to moja dzierżawa to 1,2t/ha. Teraz można łatwo liczyć cenę w zależności ile kosztuje pszenica- jeśli 800zł to dzierżawa wynosi 960zł za 1ha.

Warzyw nie mam, ale z zasłyszanych informacji wiem, że taka cebula, która wiedzie prym w okolicy wydaje od 30 do nawet 50 t/ha. Możemy przyjąć dolną granicę czyli 30t/ha to 1/5 tego to 6t. Ceny też są różne, akurat w tym roku dochodziła do 1zł/kg. A nawet jeśliby była po 0,5zł/kg to czynsz dzierżawny mamy 3 tys zł.

Opublikowano

Wychodzi na to że mamy najbogatsze rolnictwo w europie .. Rzadko kogo stać w europie dać po 100 tys zł za ha a w polsce prosze. Nie wiem co ludzie myślą że pszenica bedzie po ponad 1 tys zł ? Sami na siebie bat kręcą

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Gdyby była normalna praca za cywilizowaną stawkę tj około 10 EUR za godz nie było by takiej przepychanki w rolnictwie A że są niewolnicy do pracy za 5 zł na godz to mamy co mamy

Opublikowano

Wychodzi na to że mamy najbogatsze rolnictwo w europie .. Rzadko kogo stać w europie dać po 100 tys zł za ha a w polsce prosze. Nie wiem co ludzie myślą że pszenica bedzie po ponad 1 tys zł ? Sami na siebie bat kręcą

no juz nie przesadzaj ze w europie rzadko kto placi 100 tys za ha w zl to tam tylko kupuja bo tam sa takie ceny wezmy np holandie po ile tam ziemia niemcy danie itd tam sa takie ceny na codzien ale my nie mozemy sie porownywac do nich bo jakie u nich rolnictwo jest bogate a u nas jak jest

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Za tą ziemię za 100tys będzie płacił pracownik zarabiając 5 zł na godz

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v