Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

Dodzierzawiając ziemię po np 1000zl/ha , nie rozwijasz się lecz kurczysz. 

Trzeba się więc z tego faktu jedynie cieszyć.

 

Jak by nie liczyć w obecnych warunkach jedynym zyskiem są doplaty , lub ewentualne 100 zl nadwyzki  na flaszkę i słoik sledzie , jak sprzedasz slomę.

 

Edytowane przez xemit
Opublikowano

Tyle że działki budowlane kupują Ci co zarabiajaą 5 tys zl i Ci co 5 mln zł.

Ważne ze nikt nie kupuje ich po to by zarabiały na siebie, a były tym gdzie można zarobionych pieniedzy się pozbyc.

Z gruntem rolnym jest zupęłnie odwrotnie, bynajmniej powinno być.

 

Ale Ja miałem na myśli działki pod budowę a nie na zarobek, trzeba było pobudować dom siostrze to i działka była potrzebna..

Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

O tym samym pisałem. Budujesz bo posiadasz środki i chcesz lepiej mieszkac , lub nie masz gdzie mieszkać , dewelopera paśc nie będziesz , więc bierzesz kredyt i dzida.

A zapytam jeszcze - to siostrzyczka nie ma rąk , ma dwie lewe , czy coś rownie tragicznego się stało , że sama nie budowala tylko jesj budowano.

 

 

Edytowane przez xemit
Opublikowano

Kurde więc jak na dzierżawie wychądzą rolnicy u mnie, jeśli dzierżawią np po 20 ha oddają włąścicielowi dopłate a na dodatek w tym roku padły propozycje dopłąty z ich strony pieniędzy więc zer opłacalności sam myślałem oddać im swoje pole (16 ha ale serce nie pozwala i jakoś trzeba żeźbić dalej )

Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

Najciejkawsze  jest to ze dzierzawcy są przewaznie lepszymi rolnikami od wydzierzawiających , stosują lepsza agrotechnikę i wyższe naklady na produkcję.  Podobnie jest z kupujacymi-lepszy kupuje gorszego.

Wiec jak u licha liczyc na lepsze ceny, skoro z produkcji wypadają slabsi , a zmiana uzytkownika przynosi coraz większą podaż. towaru , który i tak ledwo sie sprzedaje.

Czyli dmuchanie bańki trwa w najlepsze.

 

Edytowane przez xemit
Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)
Az pierdo.nie

Dam prosty przyklad , powiedzmy świnie

Sąsiad miał sobie świnie. Z ich tuczu utrzymywal siebie , swoją rodzinę a i grosza corocznie odkladał w skarpetę.

Wacek z naprzeciwka miał owce , które kipsko płaciły.

Pomyślał wybije owce , zalozę hodowlę swin.

Niestety zapomniał ze sąsiad żył z tych świń dlatego dobrze , że produkował tyle ile potrzebował rynek .

Dodatkowe świnie Wacka zburzyly delikatną równowage i obaj z sąsiadem zeszli na dziady.

Jedynym zwycięzca był Stefan , ktory również trzymał owce , tyle że teraz sprzedawal je wyraznie lepiej gdyz nie miał konkurencji w postaci Wacka.

 
Edytowane przez xemit
Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

Wypada tylko pogratulować , tak dzielnych obywateli.

A ze swojej strony mogę podesłać oferte 

POSIADAMY WOLNE MIEJSCA 

Z LEKKIM LUB UMIARKOWANYM STOPNIEM NIEPEŁNOSPRAWNOŚCI INTELEKTUALNEJ

W OŚRODKU STAŁEGO POBYTU

 

jak zaczną płacic 5 tys , podeślę oferte dotyczącą stanu ciezkiego .

Edytowane przez xemit
Opublikowano

W moim rejonie jest przetwórca (rolnik,firma grupa producencka i nie wiem co jeszcze ) jak rok temu potrzebował dzierżaw ( chyba żeby pokazać rozwój grupy ) to dawał 3 tysiące dzierżawy z ha.Umowy na 10 lat i niech normalny rolnik to przebije i się rozwija.Robi dwa plony rocznie groszek i fasolkę lub groszek i brokuł i niech ktoś mi powie dlaczego są nadwyżki żywności, unia daje mu miliony na rozwój a on nas niszczy za kasę z Brukseli.

Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

Pewno pod jabłonie z przeznaczeniem na soki

ZF9641 , mam nadzieje że wydzierzawiłes wszystko co posiadałes i leżysz do góry jajami.

Edytowane przez xemit
Opublikowano

O tym samym pisałem. Budujesz bo posiadasz środki i chcesz lepiej mieszkac , lub nie masz gdzie mieszkać , dewelopera paśc nie będziesz , więc bierzesz kredyt i dzida.

A zapytam jeszcze - to siostrzyczka nie ma rąk , ma dwie lewe , czy coś rownie tragicznego się stało , że sama nie budowala tylko jesj budowano.

 

Ja otrzymałem 40 ha , siostra dom - więc uważam że układ OK.

Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

O.k. 

Choć flaszka ojcu się nalezy.

Jak byś miał takich sióstr ze 6 , cienko bys pierdział.

 

Zapytam, gra ktoś w WOT-a , bo szukam kompana.

Edytowane przez xemit
Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

Mieszkania......a kto powiedział ze w tym mieszkać nie można .

post-2074-0-92822400-1415993522.jpg

Edytowane przez xemit
Opublikowano

Ja nie wydzierżawiłem ale chętnych było tyle że na listę się wpisywali i dziedzic wybierał największe kawałki.Lata będą mijały to wszystkie te działki kupi a na koniec pójdzie to w obce ręce :ph34r:

Opublikowano

Trzeba być bardzo nierozsądnym żeby brać kredyty grubo ponad stan.... Takie gadanie nie raz już słyszałem ...

Jak żyje to u nas i w okolicy nikogo jeszcze nie zlicytowali i nic o tym nie słyszałem..

Traz koleś pobudował sobie obore na 100 krów + silosy i utwardzenie = 1  milion ,tak twierdzi ...

Może bedzie ten pierwszy, czego mu nie życze.

 

Milion to chyba kredyt + wkład własny Bo by bardzo tanio pobudowal !

Opublikowano

Ja nie wydzierżawiłem ale chętnych było tyle że na listę się wpisywali i dziedzic wybierał największe kawałki.Lata będą mijały to wszystkie te działki kupi a na koniec pójdzie to w obce ręce :ph34r:

 

No to dałeś ciała po całości.  A skąd pewność że kupi? Jak właściciel nie zechce sprzedać to nie kupi. 

Opublikowano

Kto wróci do gospodarzenia po 10 latach przerwy,przestój ciągników i maszyn albo kosztuje albo sprzęt marnieje.Ja jestem rolnikiem i się rozwijam a nie zwijam to po pierwsze , a po drugie nikt z postronnych nie widział tych umów , a plotki są różne.Ważniejsze jest to ,że konkurowanie z takim wysokodotowanym rolnikiem jest niemożliwe .

Opublikowano

Ale burze wywołałem.

Moim zdaniem ziemia nie stanieje. Będzie w podobnych cenach jak we Francji czy u Niemca.

20 lat temu jak ktoś mi powiedział że ciągnik kosztuje tyle co kilka dobrych nowych mercedesów to się w głowę stukałem. A teraz takie same kupuję.

Czas idzie coraz szybciej do przodu i trzeba nadążać bo kto stanie ten się cofa i wypada z gry.

Opublikowano

Kto wróci do gospodarzenia po 10 latach przerwy,przestój ciągników i maszyn albo kosztuje albo sprzęt marnieje.Ja jestem rolnikiem i się rozwijam a nie zwijam to po pierwsze , a po drugie nikt z postronnych nie widział tych umów , a plotki są różne.Ważniejsze jest to ,że konkurowanie z takim wysokodotowanym rolnikiem jest niemożliwe .

 

Skoro konkurowanie jest niemożliwe to po co przedłużać agonię 10 letnim gospodarzeniem? 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v