Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

z rankingu wynika, że krajów nadbałtyckich nie musimy podbijać, tylko możemy wykupić za grosze... nawet

Słowację.

 

Szwecja, Finlandia, a nawet Francja tańsze niż PL... W Skandynawii chyba koło podbiegunowe zaniża ceny. podobnie we Włoszech biedne południe z obozami pracy. ciekawe, czy we Francji winnice na lazurowym wybrzeżu też takie tanie?

 

Polska 7700 EUR, czyli 33 000 PLN średnia cena zdaje się realna. są rejony, gdzie grunty chodzą po 15000 zł/ha i są gdzie 50000 zł/ha to mało...

Opublikowano

onet to jest portal rozrywkowy a nie informacyjny. Czasami  im się uda napisać prawdę ale tylko przez przypadek. Poza tym założę się, że w komentarzach jest gorąca dyskusja typu:

 

-rolnicy to nieroby, za darmo dostają dopłaty a nie płaca podatków

-jak rolnicy mają tak dobrze to sprzedaj mieszkanie w mieście i pracuj na roli od świtu do zmierzchu przez 7 dni w tygodniu 

Opublikowano

w tym rankingu to sa ceny sporo zanizone bo w niemczech hektar ziemi to sredno kosztuje 50 tys euro a nie a

Następny który wiadomości czerpie z opowieści chwiejnych panów pod sklepem.

Opublikowano

No własnie rejon a rejon w jednym  rejonie kupisz za 10 tys  euro a w innym za 50 tys euro, a srednia wyjdzie jaka wyjdzie, u nas w kraju sa tez mniejsca gdzie mozna kupic ziemie po 14 tysi ale po 100 tysi i wiecej tez placa co  nieznaczy ze kazdy 100 tysi dostanie

Opublikowano

Dobry zakup, 11 za ha to dobra cena, a liczba działek standard u nas na Lubelszczyźnie

Opublikowano

zadatkowałem w piątek 5ha z siedliskiem 25a (dom drewniany z bala - lata 50-tę, 10 dębów i 1 świerk - średnica około 1,5-2m) klasa 3b-4a, jak na moje rejony straszna kasa z notariuszem wyjdzie 30tys/ha, ale nie miałem wyjścia - ziemia przez miedzę  i sąsiad z drugiej strony fikał  - 2 lata temu płaciłem po 9 tys za ha

Opublikowano

Jeśli te dęby faktycznie tyle mają to mogą one stanowić równowartość co najmniej 2 ha ziemi. Choć wnuki i prawnuki pewnie też cieszyłyby się na widok takich okazów. Chata jak w dobrym stanie to do przeniesienia za 15tys. może pójdzie. Ogólnie masz super ofertę.

 

Opublikowano

Tylko najpierw się oganiaj po urzędach żeby te drzewa wyciąć. Chyba że jakimś cudem działki na których rosną stanowią teren leśny.  Co do chaty, jak jeszcze się jakoś trzyma a miejsce fajne, to bym zostawił i zrobił domek letniskowy :rolleyes: . Oferta taka sobie, jak dla mnie żadna okazja. Bez obrazy, to właśnie przez takich, którzy twierdzą że 30k/ha to super oferta, dziś desperaci płacą po 80 tysi i więcej w niektórych regionach kraju. Brawo, tylko tak dalej a niedługo 100 tys. zł to będzie super oferta a banki będą tylko ręce zacierać.

Opublikowano

warmińsko mazurskie powiat iławski 15 ha po 40tyś od anr łąka miejscami nawet trawa nie chce rosnąc kl gleby od 4-6 obok kupilem 6 ha 2 lata temu po 30 tyś za ha w przetargu a za godzine był drugi przetarg na 11ha i poszła za 40tys za ha oczywiście kupił to słup

Opublikowano

osiedlisko planuję zlikwidować w przyszłości ponieważ, swoje zabudowania mam w odległości 1 kilometra chyba że zrobię z tego obszar proekologiczny, po rozoraniu miedzy będę miał 8ha w jednym kawałku

Opublikowano

warmińsko mazurskie powiat iławski 15 ha po 40tyś od anr łąka miejscami nawet trawa nie chce rosnąc kl gleby od 4-6 obok kupilem 6 ha 2 lata temu po 30 tyś za ha w przetargu a za godzine był drugi przetarg na 11ha i poszła za 40tys za ha oczywiście kupił to słup

Więc po co to kupiłeś skoro nawet trawa słabo rośnie? Nie byłoby lepiej wydać więcej, ale za ziemię na której plonuje?
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v