Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

10 lat temu jak kupowałem po 5-6 tyś, to jakby ktoś powiedział ze ziemia za 10 lat będzie po 55-60 tyś to wszyscy powiedzieli by że tylko do wariatkowa się nadaję.  A tu mnie wzrosła o  przynajmniej 1100 %, bo tu gdzie mieszkam to 10 lat temu płacili po 4 tys, a ja kupowałem z 8-7 km ode mnie i tam była droższa. A teraz agencja wystawiła  53 za 4 klas  i 56 tyś , za 4 i kawałek 3 klasy, do przetargu z 500 metrów ode mnie.

Więc raczej nie muszę podawać jakiegoś źródła że za następne  zdrożeje  o kolejne 400 %. I tu się chyba zgodzicie. Oby tak nie było bo już teraz jest przegięcie z ceną.

Opublikowano

różnica jest taka, że jak było po 4-6 tys. to starałem sie kupić, po 10 i 15 też , ale to co się dzieje z cenami w niektorcyh rejonach ociera się o sztucznie nakręcany pęd, nawet paranoję. to że cena wzrosła w krótkim czasie o 1000% zmniejsza drastycznie szanse na dalszy wzrost, a nie odwrotnie...

 

Opublikowano (edytowane)

Dokładnie, bo teraz nie wyobrażam sobie małych rolników do 10 ha a nawet 20 ha  żeby powiększali gospodarstwa, w moim regionie.

Bo agencja wystawiła pola z 4-5 kl  po 44 tyś   3-4 kl  do 56, a działki od 10 ha.I co na takim polu siać żeby  normalnie  się ukosiło ?

A chętnych jest dużo, a niektórzy chcą wszystko 155 ha i nie ważne za ile, aby kupić.

 

Zapomniałem dodać. W tamtym roku pod Strzelinem  na przetargu z agencji  pole zostało sprzedane po 172 tyś/ha, zwykła działka  rolna,  wiec dużo nie brakuję do 200.

Edytowane przez tomek73
Opublikowano (edytowane)

miesciac temu kupione 9 ha  po 20k  głownie 4 kl i troszke 5 na warmii a tak to cena kreci  sie  w okolicy po około 25-30 k 

Edytowane przez adam87p
Opublikowano

Dokładnie, bo teraz nie wyobrażam sobie małych rolników do 10 ha a nawet 20 ha  żeby powiększali gospodarstwa, w moim regionie.

Bo agencja wystawiła pola z 4-5 kl  po 44 tyś   3-4 kl  do 56, a działki od 10 ha.I co na takim polu siać żeby  normalnie  się ukosiło ?

A chętnych jest dużo, a niektórzy chcą wszystko 155 ha i nie ważne za ile, aby kupić.

 

Zapomniałem dodać. W tamtym roku pod Strzelinem  na przetargu z agencji  pole zostało sprzedane po 172 tyś/ha, zwykła działka  rolna,  wiec dużo nie brakuję do 200.

wątpię że była to kasa z roli, tak samo jak spłata pewnie nie bedzie z roli. ktos musi widziec na niej inne przeznaczenie.

powyższym postem wskazałeś skąd bierze się coraz wyższa cena typowej ziemi rolnej, co tylko napędza psychozę.

10 ha roli po 15k i 1 ha po 170k, to jaka jest średnia? 

Opublikowano

To pole z agencji to tylko i wyłącznie  na cele rolne, kupił to typowy słup.

A kto jest temu winny, tylko my rolnicy bo tylko my nabijamy cenę pola.

Nie miejmy tu do nikogo pretensji.

Są regiony że o pole się biją, dosłownie.

Kupiłem teraz jedną rzecz o rolnika i był u nich przetarg nieograniczony, to mówił że Warszawiak przyjechał na przetarg z teczką,a  w niej 5 milionów złotych, i powiedział ze musi to wydać, no i wydał.

Opublikowano (edytowane)

ano tak to jest, jak kasa jest za darmo niewiadomo skąd to trzeba ją gdzieś bezpiecznie ulokować, a grunt rolny jest idealny. cena nie ma żadnego znaczenia, bo to i tak za darmo. a chłop topi sie w kredycie.

Edytowane przez geo2
Opublikowano

... był u nich przetarg nieograniczony, to mówił że Warszawiak przyjechał na przetarg z teczką,a  w niej 5 milionów złotych, i powiedział ze musi to wydać, no i wydał.

 

mam nadzieję, że tego rodzaju typki nie trafią się w mojej okolicy, choć niedawno jedna baba z W-wy na przetargu nieograniczonym zapłaciła 32 000 zł/ha, choć ceny w okolicy były po ok. 20 000 zł/ha i teraz każdy, kto chce sprzedać - odnosi się do tej transakcji...

Opublikowano (edytowane)

No dobra to do ilu wg was warto licytować? Jestem z lubelskiego i jutro jadę na przetarg ograniczony ANR, chcę kupić działkę 3 ha. 0,5 ha klasa IIIb i 2,5 ha IVa. Cena wywoławcza 46k.

Dodam że u nas ceny transakcyjne ziemi 10 do na prawdę max 20tys/ha. Rok temu z Anr płaciłem po 10 za ha z przetargu, a w tym roku płaciłem po 15 z pierwokupu.

Zależy mi na tej ziemi gdyż przez ostatnie 4 lata ją uprawiałem i doprowadziłem ja do stanu używalności. Do przetargu sądząc po liście to staje oprócz mnie 2 osoby.

 

Zapomniałem się zapytać czy są jakieś atrakcyjne źródła finansowania ziemi zakupionej od anr, bo nie wiem czy jak wygram przetarg to płacić gotówką, czy może jest jakaś korzystniejsza alternatywa?

Edytowane przez jacek472
Opublikowano

To jak coś to za swoje wezmę, tylko lepiej by było może wziąć ziemie na te 4%, niż potem modernizacje na chyba ok 6%? ,a tak po cihu to myślałem do max 30k za ha podbijać bo troche mi zależy na tym polu (wokół tej działki mam w dzierżawach od osób prywatnych 8ha w promieńiu 100m. 

 

Wg was to po 10 latach zwróci się ziemia przy cenie 30k? bo ja tak liczyłem że raczej powinna siejąc np. rzepak qq pszenicę + dopłaty???? 

Opublikowano

Wtedy to dopiero będą strajki. Jak ziemia będzie kupowana po 10 może 20 tysięcy a cześć rolników będzie umoczona w kredytach po 100 a może i 150 tysięcy za hektar. Zawiść sięgnie zenitu...

Opublikowano

Zgadza się. Tak jak pisałem wcześniej że chcę kupić i jednak nie kupiłem, Targowałem do 110 tys za 3,11ha, potem dokończył znajomy i wielki ekolog kupił za 124 tys. Przegięcie. Wcale nie żałuje że nie kupiłem. Dodam że na 6 działek ten pan ekolog kupił 5, wszystkie na które wadium wpłacił, ponad 500tys. wszystko na kredyt, Bardzo mnie ciekawi jak zabiorą dopłaty czy też będzie taki cwaniak bo wtedy cena spadnie w naszym regionie do 5-10 tys jak nie dawno było. Poza tym jakbym go podbijał do powiedzmy 50 tys za ha to co by ludzie powiedzieli od których mam zamiar teraz kupić ziemie za 10-15-20tys? Krzykneli by pewnie też daj po 50 heh więc Radze wszystkim nie dajcie się ponieść emocjom ziemia nie jest najważniejsza.

Opublikowano

Tak czytam sobie posty z ostatnich miesięcy to tanio jest w kraju, porównując moje województwo kujawsko-pomorskie. U mnie ceny transakcyjne 50-100 tyś., także paranoja jest u nas, u was jest normalnie. Najgorsze to w tym wszystkim jest, że są osoby które dosłownie by się pozabijały o kawałek ziemii. W moim powiecie znam kilka osób co ogłaszają się co jakiś czas są w stanie kupować ziemię od ręki do 70tyś.ha. Dzierżawy też paranoja, płacą nawet ponad 2tyś/ha i jeszcze dopłaty oddają- to jest dopiero chore, zaznaczam tereny typowe rolnicze, pozdrawiam.

Opublikowano

Myślicie, że Ci co płacą po 100tys za ha kupują tą ziemię ze względu na 900 złotych dopłat? Jak nie będzie dopłat to najwyżej ceny dzierżaw spadną lub ceny piachów.

Opublikowano

Masz racje u mnie też nie spadną a 70 tyś za III kl to prezent

Opublikowano

Myślicie, że Ci co płacą po 100tys za ha kupują tą ziemię ze względu na 900 złotych dopłat? Jak nie będzie dopłat to najwyżej ceny dzierżaw spadną lub ceny piachów.

 

to jaki sens ma kupowanie ha za taką kasę? toż to się zwróci w trzecim pokoleniu..

 

ja widzę tylko kupowanie z myślą o sprzedaży z zyskiem holendrom, duńczykom czy innym francuzom....

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v